Gość: ropczycanin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.01.05, 22:59
Krew mnie zalewa, gdy widzę działalność ropczyckiej prokuratury i sądu.
Dopóki w Pogotowiu pracowała żona prokuratora Nyzio to nikt nie zauważał, że
alkoholik pracuje i za kołnierz nie wylewa, a doktor Marek P. był dobrym
znajomym. Gdy ta Pani musiała zmienić pracę to nagle prokurator N. zaczął
zauważać to co wszyscy widzieli od kilku lat