Dodaj do ulubionych

Po oberwaniu chmury

IP: *.ls.net.pl 05.05.05, 09:07
Pani Redaktor, nie można mświć o "oberwaniu się chmury"; to nie ma sensu.
Oberwanie chmury (bez się) to określenie wielkiego deszczu. Nic się z nieba
oberwać nie może, bo nic tam nie wisi. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Do "ten" Re: Po oberwaniu chmury IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.05, 12:13
      Że też zawsze musi się odezwać jakiś przemądrzały, który chce pouczać
      niezależnie od sytuacji. Ten odczep się od słówek w artykula naprawdę chodzi o
      coś innego. Ucierpieli ludzie. NIe rozumiesz Ten tego idioto?
      • Gość: x do "goscia" Re: Po oberwaniu chmury IP: *.b4net / *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 17:09
        Ludzie ucierpieli i mysle, ze TEN zdaje sobie z tego sprawe. Ale nie wydaje mi
        sie by empatia byla wyjasnieniem dla lapsusów jezykowych dziennikarza - który
        chyba powinien byc fachowcem w tej dziedzinie. Nie gniewaj sie GOSCIU, ale nie
        sadze, by artykul pisala osoba bezposrednio dotknieta kataklizmem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka