Dodaj do ulubionych

nie chce pić

12.02.09, 15:19
Witam jestem tu po raz pierwszy poczytałam troszkę o waszych
niejadkach i szczerze współczuję. Sama mam prawie rocznego (11 m-cy)
synka, który absolutnie nie chce nic pić. Nie wiem juz jakie sposoby
wymyslać by troszke popił (obojętnie sok, wodę, mleko, herbatke lub
mieszanki tych produktów)- był kubeczek, butelka ze smoczkiem,
łyżeczka nic nie skutkuje. Poza tym jest z nim wszystko w porządku,
ale ten brak picia wpływa na jego zaparcia. Staram sie dawać mu
troszke bardziej rozrzedzone zupy ale wtedy już o wiele mniej jej
zjada (więc wiele sie nie napije a i zje dużo mniej), bo mleko bez
zagęszczenia kaszą nie przechodzi mu przez gardło. Przeżyłam sporo z
nim na początku rozszerzania diety (bo każda zupa, każde warzywo
było natychmiast wypluwane). Teraz już jako tako ustalilismy sobie
rytm jedzeniowy. Rano mleko modyfikowane zagęszczone w butli, potem
przed drzemka kaszka z owocem lub jakis deser z jogurtem, kolejny
posiłek to zupa z mięskiem ewentualnie dodatkowo ziemniaczek.
Kolejny posiłek to znów mleko z kaszą i na noc kolejne mleko z
kaszą. Więc teoretycznie minimum płynów dostaje poprzez mleko ale to
wciąż za mało by nie było zaparć. Radziłam się pediatry -
powiedziała że trzeba próbować bo z medycznego punktu widzenia nie
ma problemu. Czy któraś z Was miała taki problem i jak go
rozwiązała. Będę wdzięczna za wszelkie pomysły. Wiem że to nie taki
problem jak czytam czasami u Was ale dla nas to jest ciężkie. Acha
wyniki są prawidłowe, mieży 84 cm i waży 11 kg. Pozdrawiam wszystkie
mamy Kasia
Obserwuj wątek
    • 1majuszek Re: nie chce pić 13.02.09, 07:58
      Temat zaparć jest mi bliski:)
      Moim zdaniem synek pije wystarczająco, nie wiem co prawda jakie to
      ilości ale mniemam, że duże, bo kawał chłopa jest:) owoce to tez
      picie, zupa też. Więc tu nie o brak picia chodzi. Na początek
      zmodyfikuj diete; dawaj jabłka, suszone sliwki (dobre gerbera),
      kasze. Odstaw ryż, makaron, marchew.
      Na zaparcia dobrze działa lactuloza (w aptece bez recepty) ale o
      dawkowanie musisz zapytac lekarza.
      • ullena2 Re: nie chce pić 13.02.09, 12:15
        zgadzam sie ze na zaparcia bardzo dobre sa surowe jabłŁka.
        a problem z piciem to moze sprobuj zachecić przez zabawe. moje
        dzieci uwielbiaja pic wode z takich plastikowych kieliszkow od
        syropów albo przez rurke. czasem jak bawia sie w kotki to nalewam im
        wody w miseczki i chlipia sobie

    • kasik70 Re: nie chce pić 13.02.09, 14:39
      Bardzo Wam dziękuje za rady każda uwaga jest dla mnie cenna. Martwię
      się tylko tym, że on ewidentnie unika picia (i to odkąd pamietam).
      Póki karmiłam piersią to nie był problem ale teraz boje sie tylko
      żeby sie nie odwodnił. Ja wiem czytając Wasze historie że nie
      powinnam narzekać bo wiele z Was ma gehennę ze swoimi niejadkami ale
      dla mnie osobiście ta sytuacja jest niepokojąca. Jeszcze raz
      dziękuję za pomoc. Kasia
      • aniagrooda Re: nie chce pić 21.05.09, 16:10
        u nas to samo zero chęci do picia , rodzina juz mnie męczy dawaj mu
        soczek a to herbatke a to wode a to mleczko i tak w kółko a on
        natomiast kubków niekapków ( mamy juz 3!) używa jako gryzaków i
        demonstracyjni epotrafi spowodowac ich przeciekania, butelka to
        dopiero rozkosz picia i wypluwania, i zalewania siebie i mnie.
        Czasem jak daje mu kanapki to popija łyżeczką ale tylko troszkę mam
        nadzieję że nadrabia te płyny nocnymi " cycowaniami" bo te jeszcze
        uskutecznia nawet po 3-4 razy czasem 1-2 w dzień. oprócz tego je
        zupki , kaszki, deserki ,jogurty więc się narazie bardzo nie
        przejmuję. Podobno dobrym sposobem na dostarczenie wody jest
        robienie kisieli na soczkach lub herbatkach owocowych i podawanie
        łyżeczką. A na zaparciau nas rewelacyjne buraczki;-) Ma 11 mcy.
    • pysiorek Re: nie chce pić 13.06.09, 21:51
      Ja przerobiłam nie picie z całą moją trójką dzieci. Cały czas
      zmieniałam a to butelka ze smoczkiem a to kubek niekapek. Kubków
      niekapków miałam tysiące. I za każdym razem było to samo. Walczyłam
      o każde 10ml płynu. Upał niesamowity, a dziecku nie chciało się pić.
      Dopiero jak kupiłam bidon niekapek problem się skończył. Rurka
      dochodzi do dna bidonu, i dziecko nie musi przechylać się,żeby napić
      się. najstarszy syn od razu załapał o co chodzi,że trzeba ciągnąć. A
      dwójkę pozostałych dzieci, uczyłam podczas spaceru. Do wózka, do
      ręki dawałam bidon, dziecko siedząc było zajęte piciem. Córka jak
      tylko zaczęła raczkować to już podtykałam jej bidon, bo zależało mi
      żeby coś piła. O tej pory nie mam już problemu z piciem. A też
      przeszłam trochę z całą trójką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka