macpherson
30.05.05, 19:32
Onegdaj emerytki narzekały na nadmiar ptaków w Ogrodzie miejskim przy ul. Dąbrowskiego. Magistrat stanął w obronie starców i zapowiedział nowoczesne rozwiązanie - krzyki jastrzębia nagrane na taśmie miały odstraszyć znienawidzone zwierzęta. Urzędnicy piali z zachwytu nad urządzeniem i sobą, że nie będą ptakom strącać gniazd, gdyż to niehumanitarne.
Zauważyłem mizerny rezultat tego pomysłu (ciekawe kto zainkasował pieniądze za osprzęt) - ptaki nauczyły się, że 3 te same okrzyki ptasie przez miesiąc to raczej podpucha i same naśladowały drapieżnika. Sprzęt wyłączono.
Dzisiaj, gdy szedłem przez ten park uderzył mnie straszny smród padliny i widok wielu chorych gawronów chodzących między drzewami. Czyżby jakaś choroba nagle je dopadła? Proszę Dziennikarzy by zainteresowali się tą sprawą.