Dodaj do ulubionych

A miało być tak prosto

04.04.07, 08:41
Jutro o 9-tej termin rozprawy, który miał być tym ostatnim. Spokojnie do tego
podchodziłam. Wszystko ustalone, pogodzone... I w ostatniej chwili mój
jeszcze_mąż zmienia warunki!!! Okazało się, że termin spłaty mieszkania mu
nie odpowiada. Ma być szybciej.
I wszystko leży w gruzach. I nie wiem, czy jutro będzie rozwód.
Jestem cała roztelepana.
Moja adwokatka też pewnie nawaliła. Moim zdaniem nie dopilnowała, żeby
ustalenia były zapisane wcześniej, nie dopilnowała zresztą wielu rzeczy. Nie
dostarczyliśmy sądowi, jak się okazuje - na czas dokumentów nieruchomości i
ruchomości, które będziemy dzielić. Wczoraj powiedziała mi, dając do
zrozumienia, że to moja wina, że wobec tego sąd zapewnie i tak nie wyda jutro
wyroku, bo nie miał wcześniej dokumentów.
A skąd ja miałam o tym wiedzieć, do cholery?! Przecież nie po to zapłaciłam
tej babie kupę forsy, żeby budziła się z ręką w nocniku. Tym bardziej, że
termin rozprawy był przez sąd (z winy sądu) przekładany, czasu było mnóstwo,
a dokumenty mam przy sobie od miesięcy.
Nie mam już siły na to całe zamieszanie. Nie wiem, co robić...
Po prostu chce mi się wyć... BUUUUU!!!
Obserwuj wątek
    • ania331 Re: A miało być tak prosto 04.04.07, 08:44
      witam,
      mogę tylko trzymać kciuki jutro. Trzymaj się. anna
      • wiona11 Re: A miało być tak prosto 04.04.07, 08:51
        Dzięki smile Trzymaj już dziś, jeśli masz jakąś wolną rękę.
        • z_mazur Re: A miało być tak prosto 04.04.07, 08:58
          Sądy są bardzo niechętne do dzielenia majątku na sprawie rozwodowej, sam tego
          doświadczyłem, sędzina wynalazła pretekst (okazuje się, nawet z wypowiedzi na
          tym forum, że nie do końca zgodny z prawem)- brak wyceny majątku i stwierdziła,
          że musielibyśmy odroczyć rozprawę i przygotować te wyceny. Byliśmy tym oboje
          tak zaskoczeni, że zgodziliśmy się na odstąpienie od tego punktu pozwu i
          rozwiedliśmy się bez podziału majątku. Teraz z perspektywy okazuje się, że
          trzeba się było upierać.
          • wiona11 Re: A miało być tak prosto 04.04.07, 09:39
            Nawet mnie nie strasz!
            • z_mazur Re: A miało być tak prosto 04.04.07, 09:42
              Na pocieszenie powiem Ci, że chyba nie ma czegoś takiego, jak dostarczenie
              dokumentów na czas. Jeśli sąd miałby jakieś zastrzeżenia co do dokumentacji to
              zwróciłby się o jej uzupełnienie. Jeśli tego nie zrobił oficjalnie, to jeśli
              będziesz miała całą wymaganą dokumentację na rozprawie to powinno wystarczyć.
              • wiona11 Re: A miało być tak prosto 04.04.07, 09:53
                To jeden problem byłby z głowy. Jeśli w ogóle do tej rozpawy dojdzie, bo
                bez "kompleksowego" rozwodu, zastanawiam się, czy się nie rozchorować... Już
                sama nie wiem, co robić. Eszystko się rozstrzyga, dopiero...
    • wiona11 14.30 Dalej nic nie wiem. 04.04.07, 14:32
      zaraz pęknę ze zdenerwowania!!!
      Nosi mnie!
      K.rrrrr.a!!!
      • ludzik_ten_sam Re: 14.30 Dalej nic nie wiem. 06.04.07, 00:19

        Spokojnie.
        Wyśpij się. Nie podoba mi się, że ludzie się rozwodzą,
        ale jesli już muszą, to bez stresu wink
        Trzymaj się ciepło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka