Gość: Observer
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.07.05, 17:28
Na naszych oczach rośnie nam ewidentne favela w środku miasta. Czy można coś
z tą dzielnicą zrobić? Obecnie to układanka z klocków betonowo-blaszanych w
patologiczne prostych kształtach, ozdobiona kiczowatymi wstawkami. Na tym
osiedlu ulubionym zajęciem jest chyba coroczne malowanie trzepaków i
kiczowatych płotków na kilka kolorów. A mieszkańcy od rana dawaj, na
targowiska, na ryneczek, po południu na zniszczony park nad Wisłokiem albo do
Tesco, ew. z pieskiem przejdą się między blokami. Budujcie dalej Castoramy,
Leclerki i inne blaszaki, będzie bosko. Dzielnica betonu i blachy. Wstyd dla
całego Rzeszowa w środku miasta. Wyraźnie widać w mieście podział na
dzielnice bogate - Pobitno, Zalesie, Zimowit i totalnie biedne jak Nowe
Miasto. Jeżeli nie powstanie Galeria Nowe Miasto która może ożywi kulturowo
tę pustynię, to jedynym wyjściem bedzie ten skansen zaorać i zasadzić piękny
park.