Gość: GSM
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
10.08.05, 12:05
SKORO PLATFORMA CHCE WSZYSTKO LIBERALIZOWAĆ, obniżać podatki, czyli zmniejszać wpływy do budżetu, to skąd weźmie pieniądze na emerytury wchodzącego właśnie w ten wiek ogromnego wyżu demograficznego lat powojennych? Co zrobi z ludźmi w innym wieku, którzy z powodu choroby lub niepełnosprawności nie mogą brać spraw w swoje ręce? Czyżby zbiorowa eutanazja? A kraj bedzie tylko dla tych, pięknych, zdrowych, młodych i zaradnych? Czekam na Wasze opinie. Tym ludziom trzeba dać za darmo. Skąd?
System emerytalny polegał na tym, że pracujące pokolenie młodszych utrzymywało niepracujących starszych ze swoich składek. I teraz powstanie problem, ponieważ coraz więcej ludzi przejdzie na emerytury, a coraz mniej pracuje. Więc skąd wziąć kasę na wypłaty na emerytów? Jest to poważny problem i żadne slogany ani demagogia o obniżeniu podatków, nie spowodują napływu pieniędzy, które NA GWAŁT są potrzebne. Myślę, że nowy rząd będzie miał z tym nie lada problem.
Lewe renty- są, ale to też nie jest większość pobierajacych należne świadczenia. Jak zrobić, aby domknąć budżet, który będzie miał coraz więcej wydatków, przy zmniejszeniu wpływów do niego?
Ostatnio Gazeta Wyborcza pisała, iż wpływy z podatków są najmniejsze od 1999 roku. Spowodowane to jest, iż większosć płacących 30 i 40 % przeszło na CIT 19% i globalnie wpływy z podatków ogółem spadły PIT+CIT. Na to miejsce ani nie powstały nowe miejsca pracy (co głosi PO), ani nam się sytuacja w portfelach nie poprawiła.
Wpływy z prywatyzacji? A co takiego zostało jeszcze cennego do sprzedania? PKO BP? Orlen?
Jest poważny problem społeczny, bo młodzi wyjeżdżają i pracują na podatki dla Anglików, Irlandczyków, a w Polsce przybywa ludzi, którym budżet musi dać. I co dalej? Co ma do tego podatek liniowy? Dziś nie jest problemem bezrobocie. Problemem jest wynagrodzenie za pracę. Ludzie nie chcą pracować za 500 zł po 12 godzin dziennie i dlatego wyjeżdżają stąd. Czy postulowane przez PO zmiany podniosą wynagrodzenia za pracę? Obawiam się, ze będzie na odwrót. Zlikwidują ustawową kwotę minimalną i znajdą się tacy, co za 200 zł miesięcznie będą pracować.
Ludzie! Nie tędy droga! Ani PO, ani SLD, ani inne pseudoliberalne partie niczego dobrego nie wprowadzą. Poprawią jedynie byt sobie i swoim pupilom (biznesmenom, dyrektorom, prywatnym przedsiębiorcom), co NIE PRZEŁOŻY SIĘ NA POPRAWĘ DLA SZAREGO KOWALSKIEGO! Czy prywatny przedsiębiorca podniesie wynagrodzenie, jak zapłaci niższy podatek? NIE! Zaoszczędzoną kwotę wyda na konsumpcję, zmieniając dom, auto, czy wyprowadzając na zagraniczne konta. I tak będzie w 90% przypadków i proszę mi nie pisać, że się mylę, bo to demagogia. Znam życie, znam mentalność i wiem, że inaczej nie będzie.