Dodaj do ulubionych

dobrze o kaczkach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.05, 17:07
Kaczki
Jan Brzechwa
Kaczki

Po podwórku chodzą kaczki,
Wszystkie bose nieboraczki,
A w dodatku nieodziane,
To są rzeczy niesłychane!

Choć serdaczek, choć kubraczek
Mógłby znaleźć się dla kaczek,
A na nogi - jakieś kapce,
A na głowy choć po czapce,

Bo to zima akurat,
Chwycił mróz i śnieg już spadł.

Poszły kaczki do krawcowej:
"Chcemy mieć kubraczki nowe,
Zimno wszystkim nam szalenie,
Pani przyjmie zamówienie.

Lecz uwzględnić pani raczy,
że to ma być fason kaczy.
Tu zakładka, a tu szlaczek,
To jest coś w sam raz dla kaczek,

Krój warszawski, bądź co bądź,
Zechce pani miarę zdjąć."

Potem kaczki na Królewskiej
Odszukały zakład szewski
I już pierwsza kaczka kwacze:
"Pan nam zrobi kapce kacze,

Takie małe, zgrabne kapce,
By na małej kaczej łapce
Należycie się trzymały
I na sprzączki zapinały."

Odrzekł szewc, bo nie był leń:
"Zrobię kapce w jeden dzień."

Już nazajutrz poszły kaczki
Do krawcowej po kubraczki
I po kapce na Królewską,
Ale wpadły w pasję szewską:

Szewc zażądał pięć tysięcy,
A krawcowa jeszcze więcej.
"Bez pieniędzy, drogie panie,
Dzisiaj nic się nie dostanie.

Zapytajcie zręsztą dam,
One to potwierdzą wam."

Kaczki kwaczą i tłumaczą:
"Pieniądz nie jest rzeczą kaczą,
żadna z nas się nie bogaci,
Nam za jajka nikt nie płaci."

Ale na to szewc z krawcową
Powtórzyli słowo w słowo
To co przedtem: "Drogie panie,
Darmo nic się nie dostanie."

Z tej przyczyny kaczy ród
Jest ubrany tak jak wprzód,
A tu zima akurat,
Chwycił mróz i śnieg już spadł.
Obserwuj wątek
    • signal00 Re: dobrze o kaczkach 12.12.05, 20:20
      Super :)
    • Gość: hehe Re: dobrze o kaczkach IP: *.ovh.net 13.12.05, 07:56
      :))))
    • Gość: pr Re: dobrze o kaczkach IP: *.osk.enformatic.pl 13.12.05, 13:52
      ja tam do kaczek i kaczorow nic nie mam - niech sobie siedza w zagrodzie, ale
      zebym ich na moim obejsciu nie zobaczyl bo ustrzele
      • Gość: jola Re: dobrze o kaczkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 20:13
        KACZKA DZIWACZKA
        (Wiersz Jana Brzechwy)

        Nad rzeczką opodal krzaczka mieszkała kaczka-dziwaczka,
        lecz zamiast trzymać się rzeczki, robiła piesze wycieczki.
        Raz poszła więc do fryzjera: "poproszę o kilo sera"...
        Tuż obok była apteka: "poproszę mleka pięć deka"
        Z apteki poszła do praczki kupować pocztowe znaczki.
        Gryzły się kaczki okropnie: a niech tę kaczkę gęś kopnie!
        Znosiła jaja na twardo i miała czubek z kokardą,
        a przy tym, na przekór kaczkom, czesała się wykałaczką...

        Kupiła raz maczku paczkę, by pisać list drobnym maczkiem.
        Zjadając tasiemkę starą mówiła, że to makaron...
        A gdy połknęła dwa złote, mówiła, że odda potem.
        Martwiły się inne kaczki, co będzie z takiej dziwaczki?

        A wreszcie znalazł się kupiec: "Na obiad można ją upiec"!
        Pan kucharz kaczkę starannie piekł, jak należy, w brytfannie.
        Lecz zemdlał obiad podając, bo z kaczki zrobił się zając,
        w dodatku cały w buraczkach, taka to była dziwaczka!


        A kiedy zjemy dziwaczkę - to upieczemy i drugą kaczkę :)
        • Gość: jola Re: dobrze o kaczkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 21:55
          "Kaczuszki, ach kaczuszki - co mają krótkie nóżki........"
          • Gość: Rewia Re: dobrze o kaczkach IP: *.res.pl 18.12.05, 09:38
            Kaczuszko kaczuszko
            nie chowaj się pod łóżko
            bo przyjdzie Pan kaczorek
            rozepnie Ci rozporek
            i wsadzi tam paluszek
            i wyjdzie pięć kaczuszek... itd.
    • kmd_rohan Re: dobrze o kaczkach 18.12.05, 09:54
      Niestety, w sieci znalazłem ylko fragment wiersza pani Wandy Chtomskiej,
      pt. "Kaczka tłumaczka"

      "...Czyżby gęsi i kaczki
      też pisały powieści?
      - Oczywiście, że piszą,
      a ja właśnie tłumaczę
      każde gęsie "gę-gę-gę"
      na "kwa-kwa-kwa-kwa" - kacze.
      Proszę oto jest próbka -
      Niech pan w piśmie zamieści
      Tłumaczenie na kaczy
      ślicznej gęsiej powieści:
      "KWAŚ KWAKAŁA W KWASTWINIE"
      tak się powieść zaczyna...
      Pan redaktor osłupiał:
      KWAŚ? KWAKAŁA? KWASTWINA?
      Co to znaczy?
      - To proste!
      Wciąż pan nie wie co znaczy?
      "GĘŚ GĘGAŁA W GĘSTWINIE"
      w tłumaczeniu na kaczy..."

      Ale wiersz na czasie. Tłumaczeń na kaczy, to my się teraz osłuchamy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka