Dodaj do ulubionych

reklama futra w Wysokich Obcasach

IP: *.kra.cdp.pl / *.crowley.pl 09.11.02, 23:48
Po raz drugi w ciągu miesiąca zobaczyłem w Wysokich Obcasach reklamę firmy
produkującej futra, skierowaną zapewne do kobiet wyzwolonych. Wyzwolonych od
wyobraźni i zwykłych ludzkich uczuć dla zwierzaków hodowanych w ciasnych,
śmierdzących klatkach, tylko po to aby szanowna pańcia mogła sobie poprawić
humor, wywołując zazdrosne spojrzenia sąsiadki, rodzinki itp. Cóż, gdyby
ciągle panowała moda na nienoszenie naturalnych futer, strony GW kipiały by
od oburzenia jaki wywołuje widok kawałka lisiego ogona.
Chyba na kimś się solidnie zawiodłem.
pozdrawiam
Wojo
Obserwuj wątek
    • Gość: kaka Re: reklama futra - i co w tym złego!? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 10.11.02, 12:24
      Futra noszone były przez kobiety od zawsze i uważam, że w prawdziwym futrze
      nie ma nic złego. Nie wiem czy wiesz, że te sztuczne nie są w ogóle
      ekologiczne - produkcja ich zabija jednocześnie miliony motyli żyjących w
      Ameryce Południowej. Nie ma więc substytutu dla futer naturalnych, a poza tym
      są też wśród nas alergicy, którzy mogą być uczuleni na te wszystkie chemikalia
      zawarte w sztucznych skórach.
      I na zakończenie mam dwa pytanka:
      1. Czy byłeś kiedykolwiek na fermie hodowlanej?? I czy widziałeś kiedykolwiek
      te "ciasne,śmierdzące klatki"?? Bo z tego co ja sie orientuję to jest pełno
      wymogów odnoszących się do hodowli, które muszą być spełnione...
      2. Czemu nosisz skórzane buty?? - nie myślisz o tych zwierzętach, które zabito
      dla twojej wygody??
      Pozdrawiam,
      kaka
      • rascal1 Re: reklama futra - i co w tym złego!? 10.11.02, 13:03
        Gdybyśmy się tak litowali nad tymi wszystkimi zwierzątkami to pewno już dawno
        umarłbym z głodu . Prawo silniejszego , nic więcej.
        • Gość: Morgause futro a futro IP: *.smlw.pl / 10.1.6.* 11.11.02, 12:24
          Z tymi futrami to tak jest według mojego zdania (i prosze na mnie w razie
          niezgodności poglądow nie krzyczeć): od zawsze naturalne futra mialy wysokie
          notowania w modzie ale należy pamiętać ze nasz rozwoj, powiedzmy od
          średniowiecza, uległ ewolucji nie bez wpływu na środowisko, w tym też
          zwierzęta. Zastanowiliście się dlaczego nikt nie buntuje się przeciwko tak
          popularnym kożuszkom? Bo hodowla owiec w naszej kulturze jest glęboko
          zakorzeniona, zwierzęta te mają od dawna swoją rolę w naszym życiu codziennym (
          tak samo krówki, świnki a z nich mięsko i skóra). Są to zwierzęta hodowlane nie
          występujące w dzikiej części ekosystemu (nie mowi tu o dzikich krewnych). Skąd
          więc sie biorą glosy sprzeciwu co do lisów, gronostajów itp? Ponieważ zwierzęta
          te nigdy nie zostały udomowione! A, hodowle? - powiecie,może to drastycznie
          zabrzmi ale wszystko byloby ok, gdyby zwierzęta te zyly i rodziły się w uwiezi.
          Ale kogo stać na hodowlane futro za X plus kilka zer złotych? Niestety
          najczęsciej reklamy firm wzmagają popyt na dany towar a najszybciej, najłatwiej
          i najtaniej jest polowanie kłusownicze na biedne zwierzaki. Co gorsza ludzie
          którzy w calej swojej podłości imają się tego procederu, nie przestrzegaja
          zasad natury, zabijają karmiące samice, młode, okaleczają zwierzęta i trzebią
          znacznie ich ilość na danym terenie.
          Dlatego sama futer nie noszę i jestem przeciwna ich reklamom , bo nie ufam
          ludziom...
          Wiecie , że w pewnej podrzeszowskiej wsi robią futerka z kotów!!! Ale nie
          hodują ich tylko wyłapują gdzie się da! to jak? Pogłaszczesz teraz kotka spod
          bloku? Może zamruczy dla ciebie poraz ostatni w swiom życiu....
          • Gość: wojo Re: futro a futro IP: *.kra.cdp.pl / *.crowley.pl 11.11.02, 23:26
            Zgadzam się z twoją opinią, sam nie jestem wegetarianinem, i rozumiem potrzebę
            zabijania zwierząt hodowlanych dla mięsa. Ale pamiętaj o tym, że zwierzęta
            futerkowe hoduje się TYLKO dla zadowolena paniusi chcącej zrobić wrażenie na
            ulicy. A jeśli chodzi o "wytwórnie futer" pod Rzeszowem, to chętnie
            dowiedziałbym się paru szczegółów. Sam mam 3 koty, i skóra mi cierpnie kiedy
            czytam coś takiego.
            Swój post wysłałem na fora kilku miast, zainteresowanych tym tematem odsyłam do
            lektury. Można przyjrzeć się jak w naszym pięknym kraju szanuje się odmienne
            poglądy innych ludzi. I trudno się dziwić, skoro mamy taki stosunek do siebie
            nawzajem, nie dziwi mnie już brak współczucia dla zwierząt.
            pozdrawiam
            Wojo
            • Gość: zenek Re: futro a futro IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 12.11.02, 10:45
              Dobra dobra chyba wiem dlaczego dopytujesz się o adres.
              Masz 3 koty i chcesz je tam sprzedać ;-))
              • Gość: trigger Re: futro a futro IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 12.11.02, 11:25
                Każdy nosi co mu się podoba. Jak cię nie stać na futro z norek, zawsze możesz
                sobie skroić kożuszek (przyciasny) z trzech kotów.
            • Gość: Morgause Re: futro a futro IP: *.smlw.pl / 10.1.6.* 12.11.02, 12:22
              Wojo ja też mam 3 koty i bardzo sie o nie boję. Noszenie futer odsyłam do
              kwesti sumienia każdego z nas, ale popieram wszelkie akcje przeciwko
              przemyslowi futrzanemu, ale głównie przeciwko niszczycielom przyrody (razem z
              jej wszystkimi elementami). Pozdrawiam serdecznie!
              A te dwie wypowiedzi od zenka i ... uważam nie na miejscu, cieszcie sie
              zaistnieliście chociaż na chwile!
      • Gość: ciekawa Re: reklama futra - i co w tym złego!? IP: *.rzeszow.agora.pl 12.11.02, 16:08
        Podajcie nazwę tej miejscowosci w której tak źle obchodzą się z kotami!!. A może wiecie czy nadal pokutuje pogląd o
        dobroczynnym wpływie psiego smalcu? Może ktoś ktos zna miejsce w którym wyrabiają taki smalec? Nie chcę kupić
        !!!!!
      • Gość: -picco- Re: reklama futra - i co w tym złego!? IP: *.zab.cdp.pl / *.kat.cdp.pl 13.11.02, 00:58
        nie byly pytanie kierowane do mnie, ale pozwole sobie popolemizowac


        Gość portalu: kaka napisał(a):

        > Futra noszone były przez kobiety od zawsze i uważam, że w prawdziwym futrze
        > nie ma nic złego. Nie wiem czy wiesz, że te sztuczne nie są w ogóle
        > ekologiczne - produkcja ich zabija jednocześnie miliony motyli żyjących w
        > Ameryce Południowej. Nie ma więc substytutu dla futer naturalnych, a poza tym
        > są też wśród nas alergicy, którzy mogą być uczuleni na te wszystkie
        chemikalia
        > zawarte w sztucznych skórach.

        a po co w ogole nosic futro, niezaleznie czy sztuczne czy prawdziwe. czy to
        zaspokaja Twoja parszywa proznosc?


        > I na zakończenie mam dwa pytanka:
        > 1. Czy byłeś kiedykolwiek na fermie hodowlanej?? I czy widziałeś kiedykolwiek
        > te "ciasne,śmierdzące klatki"?? Bo z tego co ja sie orientuję to jest pełno
        > wymogów odnoszących się do hodowli, które muszą być spełnione...

        a ja bylem, i na takiej fermie gdzie sa spelnione "warunki europejskie" i w
        zwyklej przydomowej hodowli... jedno od drugiego niewiele sie rozni. jedne
        zwierzaki najzwyklej mowiac sikaja na te, ktorych klatki sa nizej. same klatki
        malutkie, po 2-3 zwierzaki w jednej klatce, prawie zero ruchu.

        > 2. Czemu nosisz skórzane buty?? - nie myślisz o tych zwierzętach, które
        zabito
        > dla twojej wygody??

        oj niestety to jest jeden z przykladow, kiedy wyjatek potwierdza regule. nawet
        najbardziej zagorzali wegetarianie nosza skorzane buty... :((

        jednak uwazam, ze buty nie zaspokajaja proznosci, tak samo jak futro nie
        zaspokaja potrzeby bycia fair wobec Matki Natury.
        • Gość: trigger Re: reklama futra - i co w tym złego!? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 07:58
          Futra nosi się z reguły z dwóch powodów - bo są ciepłe i ładne. Nie wiem
          dlaczego noszenie czegoś ładnego ma być próżnością. Ludzie zawsze tak robili i
          będą robić. Jeżeli ktoś lubi futra i stać go na nie to nie je nosi. Inni niech
          chodzą w wyleniałych płaszczykach z elanobaweny
        • Gość: kaka Re: reklama futra - i co w tym złego!? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 16:18
          Witam!
          Nie mam parszywej próżności...zapewniam, a futra nosi się z wielu powodów,
          m. in. dlatego że są ciepłe, wygodne, lekkie, przyjemne w dotyku - nie takie
          jak nasze wspaniałe płaszcze zimowe ze sztucznych substytutów wełny - a ja
          bardzo chętnie sobie sprawię jedno ( jak już będzie mnie na to stać) ponieważ
          czuję się w takim futerku np z norek bardzo dobrze ( i jest to moje
          subiektywne odczucie, tak jak inni np lubią jeansy to ja futra i co w tym
          złego??)
          Ta ferma na której byłeś to czysta amatorszczyzna, a ktoś ci tylko kit
          wciskał, ze są to warunki europejskie - aha i gdyby zwierzaki sikały jedne na
          drugie i siedziały po kilka w klatkach to ich skórki nie nadawałyby się na
          futra ( bo włos byłby zniszczony i wychodził przy wyprawie, etc. etc...) więc
          coś mi tu jednak nie pasuje..
          I na zakończenie: my - ludzie nigdy nie będziemy fair wobec matki natury -
          za wiele złego narobiliśmy i nie damy rady już tego naprawić, więc może
          zamiast dyskutować o naszych upodobaniach co do strojów lepiej byłoby
          zastanowić się co można zrobić żeby nie szkodzić bardziej?
          Pozdrawiam
    • momi Re: reklama futra w Wysokich Obcasach 13.11.02, 22:03
      Futer nie noszę ,bo kojarzą mi sie z wyfiokowanymi
      pańciami i złym gustem(podobnie jak kurtki z błyszczącej skóry, ale zamsz
      uwielbiam).Wydawałoby się ,ze na początku XXI wieku nie trzeba ubierać się zimą
      w futra i kożuchy by ogrzać ciało. Niezupełnie. Są materiały syntetyczne,
      przepuszczajace powietrze i grzejące,ale raczej szyje sie z nich sportową
      odzież. I chyba nie dziwię się jakiejś 40 latce ,ze woli futro niż sportową
      kurteczkę w podobnej cenie. A to co powszechnie osiągalne jest w sklepach to
      przede wszystkim tworzywa, które nie zapewniają ochrony w czasie chłodu. Teraz
      nawet cieżko kupić ładny(ciepły!) wełniany sweterek.I nie wierzcie ze kupując
      gruby,ale z 100 akrylu zapewnicie sobie ciepełko, gdy temperatura spadnie.
      Niezastąpiony jest kaszmir,ale drogi.A wracając do reklam.Moda rządzi się
      swoimi prawami(konkretnie:prawem pieniądza).W jednym sezonie słynna modelka
      bierze udział w kampanii przeciw przemysłowi futrzarskiemu,a za rok reklamuje
      futra.
      Ubolewam nad tym ,że zjadamy "naszych braci mniejszych",ale...sama lubię
      kotlety cielęce z szałwią i drób(nie jem za to wcale wieprzowiny).Chciałabym
      nosić buty z syntetyków,ale nogi mi sie w nich duszą więc kupuję tylko skórzane
      ( nawet w srodku).I do licha przypomniało mi się ,ze mam figurkę z kości
      słoniowej kupioną w Afryce. I to było przejawem próżności;-)Bo w sumie niczemu
      nie służy, tylko cieszy oko:-)
    • angelica82 Re: reklama futra w Wysokich Obcasach 05.01.16, 20:12
      im wyzszy stopien rozwoju ludzkosci tym wiecej empatii dla innych istot żywych, naturalne futra nosza więc ludzie o stopniu rozwoju umysłowego z czasów kamienia łupanego, geniusz Leonardo da Vinci powiedział "Od wczesnych lat życia wyrzekłem się jadania mięsa. Przyjdzie czas, gdy ludzie tacy jak ja będą patrzeć na mordercę zwierząt tak samo jak teraz patrzą na mordercę ludzi" i to bedzie prawdziwy wyznacznik postepu ludzkosci - nie kolejny lot w kosmos czy nowy model komputera...!
      • franek Re: reklama futra w Wysokich Obcasach 05.01.16, 20:29
        Ale ja nie potrafię obejść się bez mięsa...;-))
        • wislocki12 Steki z soi 05.01.16, 22:59
          Ostatnio widziałem w sklepie steki z soi. ;-))
          • franek Re: Steki z soi 05.01.16, 23:01
            Substytutów nie ruszam.;-))
    • wislocki12 A co z rzemykami? 05.01.16, 22:57
      A co z butami, paskami, portfelami, że o rzemykach nie wspomnę? ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka