IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:43
Witam,

Powstał nowy "Projekt non-stop dla zachownia życia zwierząt"

www.alternatywnezycie.pl
Jeżeli ktoś chciałby pomóc w rozpowszechnianiu ulotki poprzez wydruk,
umieszczenie bannera na swojej stronie itp., to proszę o wizytę tutaj:


www.godsdirectcontact.us/com/vegetarian/alternativeliving/download.htm
i wybór polskiej wersji

Pozdrawiam

qyvege
Obserwuj wątek
    • Gość: Fraszka Re: Czas vege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 11:38
      Popieram ten projekt.
      • Gość: Kula Re: Czas vege IP: 83.17.115.* 16.02.06, 14:01
        A mi to lotto.
        • Gość: * Re: Czas vege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 14:16
          Więc graj w lotto :)
    • gwiazda_podkarpacia Re: Czas vege 16.02.06, 14:22
      a czy ktoś ze zwykłych Rzeszowian wie czy i gdzie jest restauracja
      wegetariańska??? bo ja wiem :] ale ciekawa jestem ile osób poza mną zauważyło
      ten niewielki szyldzik na jeden z ulic (szkoda, że marketing jest taki słaby)
      • Gość: Adrian Podaj adres restauracji wege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 14:31
        Prosimy o adres (chociaż przybliżony)
        • gwiazda_podkarpacia Re: Podaj adres restauracji wege 16.02.06, 14:35
          no ale wtedy ta ankieta przepadnie... :(((
          no dobra :]

          adres: ul.3-go Maja (numeru nie znam), ale to mniej więcej nad ravelem
          nazwa: 21gram
          • Gość: Adrian Dobrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 12:33
            Dobrze, że na Podkarpaciu ludzie popierają wegetarianizm :)
        • Gość: . Re: Podaj adres restauracji wege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 09:00
          Przy dworcu autobusowym jest taki mini bar wege.
      • Gość: studentka Re: Czas vege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 11:54
        W jednym z akademików podaja dania wege. Chyba w tym prywatnym.
    • Gość: Adrian Dodatkowe informacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 11:45
      Dodatkowy link

      www.godsdirectcontact.org.tw/eng/veg/alternativeliving/10/polish.htm
    • Gość: konrad Re: Czas vege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 14:10
      Promowanie tego programu to totalna zagłada zwierzat .
      Kto zechce trzymać krówkę świnkę czy indyka traktując je jako zwierzęta
      ozdone lub towarzyszące Kilkanaście lat bydlęcego żywota na tym padole to
      zawsze więcej niż zero.
      • Gość: Fraszka Do konrad Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 12:32
        Nie załapałeś albo udajesz niekumatego :)
      • andrzej.sawa Re: Czas vege 20.02.06, 12:47
        Masz rację.Z nawiedzonymi trudno dyskutować.Ale pośmiać się złośliwie - owszem
        • Gość: Adrian Do andrzej.sawa Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 11:58
          Ja Cie znam. Na innych forach zażarcie broniłes praw zwierząt. Myślę, że nadal
          podtrzymujesz swoje stanowisko w tym temacie :)
    • Gość: konrad Re: Czas vege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 12:58
      Roślinożercy pozwólcie żyć naszym braciom mniejszym.
    • Gość: . Nowe forum - wege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 16:35
      Zapraszam na forum: Alternatywne życie - wege

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37300
    • Gość: Adrian Re: Czas vege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 10:15
      Byłem na tym polecanym forum :)
    • mjot1 Re: Groszy kilka w dyspucie... 24.02.06, 11:11
      ...prastarych a wywleczonych z czeluści wirtualnej. A co mi tam :-)

      Oto roślinki zielone; taki szczypiorek czy inna sałata dostarczające nam nie
      tylko witamin.
      Oto rośliny korzeniowe jakaś marchewka czy inny buraczek... ileż w nich
      wartości!
      Oto czas żniw w pola wyruszają monstra, które tnąc i młócąc cepami oddzielają
      ziarno od plew.
      To ziarno wędruje do młynów i kaszarni gdzie w makabrycznych maszyneriach
      miażdży się je i łuska uzyskując mąki i kasze.
      Czymże jest ziarno? Ono dostarcza nam wszystkich niezbędnych wartości
      odżywczych. Ono zastąpić nam może w pełni produkty odzwierzęce.
      Oto roślina tzw. ozdobna w rozkwicie może to róża, może zwykły bez a może
      orchidea? My tak bardzo kochamy piękno! My esteci tak wrażliwi na piękno
      ścinamy (boć przecie nie ułamiemy ordynarnie łodygi) ów kwiat i wstawiwszy w
      wazon czynimy wszystko by pięknem swym cieszył nas jak najdłużej.

      Obrywanie z krzaczka sałaty listek po listku... Kim trzeba być by kalecząc tę
      przecie żywą roślinkę cieszyć się jak następne pyszne kąski przyrastają
      uważając się jednocześnie za kogoś lepszego od tamtego oto pożeracza steków.
      Wspaniały w smaku i bogaty w wartości odżywcze brokuł, kalafior czy inny
      buraczek. Kim trzeba być by nie pozwoliwszy na „spełnienie” istocie wszak żywej
      zeżreć ją a jednocześnie nazywać siebie istotą cywilizowaną?
      Ziarenko. Pierwiastek życia... Czyż wielkim nadużyciem będzie czy jedynie
      zwykłym truizmem jeśli porównam owo ziarenko do embrionu?
      Jakie odczucia ma się wpychając w czeluść jamy gębowej zalążek życia?
      No i ileż trzeba mieć w sobie potworności by z przedłużanej w nieskończoność
      agonii pięknego kwiatu czerpać przyjemność? Ileż przewrotnego fałszu by uczucie
      to nazywać wyższym? Ba! by wręcz nazwać siebie estetą!

      Po cóż to wypisuję? By uświadomić Wam o Lepsi, że nic nie jest takie
      prościutkie jak Wam o Szlachetni się wydaje.
      To, że sok roślin nie jest czerwony jak krew nie oznacza, że rośliny są martwe!
      To, że okaleczane torturowane mordowane nie wydają dźwięków przez nas
      słyszalnych nie oznacza, że nie cierpią! Czasem bezgłośny krzyk jest bardziej
      przejmujący od najpotworniejszych jęków! Nie słyszeliście? No, bo po co...
      Czy zabicie w celu spożycia jest naganniejszym czynem niźli zamordowanie ot tak
      mimochodem? Mam tu na myśli np. owada. Wszak to też zwierzę!
      One nie krzyczą one tylko brzęczą... i to już wystarcza by je ot po prostu
      zabić. Tak zwyczajnie zabić! Mało tego jest to nawet w dobrym tonie...

      Światem od zawsze rządzą prawa natury. Życie na tej planecie to jedna
      nieprzerwana okropna jatka! Tu wszystko nawzajem się morduje i pożera! Czy Wy
      tego nie dostrzegacie? Może najwyższy czas wyleźć poza swe imaginacje i
      dostrzec, dotknąć?
      Dla mnie esteta zachwycający się agonią zarżniętego kwiatu jest potworniejszą
      istotą od pracownika ubojni! Bo do licha od tegoż estety należałoby się
      spodziewać jednak czegoś więcej...

      To wszystko powyższe to po to by Wam się lepiej dysputa układała. Bo jakoś tak
      głupio gdy jedno drugiemu jedynie przytakuje.

      Najniższe ukłony!
      Lubiący steki M.J.
      • gwiazda_podkarpacia Re: Groszy kilka w dyspucie... 24.02.06, 12:08
        byłam wczoraj z moim mężczyzną w knajpce wegetariańskiej na obiedzie - był to
        wyraz sprzeciwu dla pizzeryjnej propagandy. kofta była przepyszna,
        wegetariańskie gołabeczki również - a zielona herba..mmmm... :)))
        sałata nie krwawiła, kiedy ją gryzłam, marchew i cukinia nie uciekały z talerza
        i powiem więcej, czuję się wspaniale - cholesterol w normie, cukry również ;)
        dopełniajac wypowiedzi dodam tylko, że wegetarianizm jest dobry, ale nie przez
        cały czas, bo nasze organizamy potrzebują tłuszczyku i nie wtedy, kiedy
        kurczaki i inne zwierzątka, faszerowane są chemią, by szybciej rosły - bo to
        jest niezdrowe i dla nich i dla nas. trzeba nam równowagi, ale w dzisiejszych
        czasach globalnej produkcji żywych steków, udek i kotletów jest to trudny do
        osiagniecia stan. pzdr
        • rosomak25 Do gwiazda_podkarpacia Re: 24.02.06, 14:22
          Napisałaś " wegetarianizm jest dobry, ale nie przez cały czas".
          Otóż nie można jednocześnie dwóm panom służyć, Bogu i mamonie.
          Albo ktoś jest wegetarianinem, albo nie.
          A wszystkie tłuszczyki mamy w roślinach, nawet te modne omegi :)
          Nawet nie trzeba zbytnio dobierac posiłków, wystarczy jeść w sposób jak
          najbardziej urozmaicony.
          Wegetarianin nigdy nie je mięsa.
          • gwiazda_podkarpacia Do gwiazda_podkarpacia Re: 24.02.06, 14:43
            widzisz, dla Ciebie wegetarianizm to sposób na życie, idea, wartość...a dla
            mnie to tylko potrawy bezmięsne, które lubię i często się nimi delektuję.
            jestem przeciwna krzywdzeniu zwierząt w bestialski sposób, ale...jeżeli już tak
            cytujemy Pismo Święte, to Bóg stworzył je dla nas - także po to, byśmy je
            jedli!! pozdrawiam Cię, Wegetarianinie, szanuję Ciebie i Twoje wartości, ale
            bułeczka z szynunią na śniadanko i pyszny kotlecik na obiadek, są silniejsze od
            sentymentów ;)))
            • rosomak25 Do gwiazda_podkarpacia Re: 24.02.06, 15:10
              Napisałaś:
              >...jeżeli już tak cytujemy Pismo Święte, to Bóg stworzył je dla nas [w
              domysle - zwierzeta] - także po to, byśmy je jedli!!
              Sama nie wierzysz w taka interpretację Pisma.
              A poza tym na jakieś inne Pismo się powołujesz, niż to, które ja znam :)
              Bóg miałby polecać zabijanie? Bój się Boga, to nie tak... Ale dajmy spokój
              Bogu, nie wzywajmy Go nadaremno.
              Nie jesteś wegetarianką, tylko od czasu do czasu spożywasz bezmięsne posiłki.
              To nie jest wegetarianizm, sama wiesz.
              :)
              • gwiazda_podkarpacia Do gwiazda_podkarpacia Re: 24.02.06, 15:26
                wiem - i nigdy wegetarinką siebie nie nazwałam, to byłby przerost treści nad
                formą. w moim światopoglądzie daleko mi do wegetarianizmu. po prostu nie wydaje
                mi się to właściwe dla mojego zdrowia - co nie znaczy, że go nie toleruję.
                w kwestii wiary, myślę, że poniższy link stanowić będzie dla naszej dyskusji
                platformę porozumienia
                www.mateusz.pl/ksiazki/js-pww/js-pww_49.htm
                • rosomak25 Do gwiazda_podkarpacia Re: 24.02.06, 16:28
                  Podałaś link, przeczytałem.
                  To jest odpowiedź na pytanie pewnej pani, którą udzielił Jacek Salij OP, w
                  swojej książce wydanej przez Polską Prowincję Dominikanów - i tylko tak należy
                  to odczytać.
                  Tobie nie muszę sugerować, że najlepszym źródłem poznania jest poznanie
                  bezpośrednie. To oznacza, że należy uważnie przeczytać całe Pismo i zrozumieć
                  Je w swoim sercu.
                  Św. Dominik, własnym przykładem służąc pokazywał jak nie zabijać. Jednoznacznie
                  deklarował wegetarianizm. Dominikanie (w Polsce), znani są z "inkwizytorskiej"
                  postawy wobec tzw. sekt. Podstawowym wyznacznikiem przynależnosci człowieka
                  do "sekty", jest według Dominikanów, jego wegetariański styl życia.
                  To tyle na temat zacytowanego przez Ciebie linku.
                  Bóg z samej definicji Boga nie może popierać zabijania. Bo inaczej, cóż to
                  byłby za Bóg? Ale zostawmy Boga w spokoju :)
                  Rozumiemy się? To dobrze.
                  Pozdrawiam



            • mjot1 Do amatorów kiełków ;-) 29.03.06, 12:22
              „O wpływie diety na rozwój ludzkiego mózgu”

              „Pytanie o ludzką dietę jest w istocie pytaniem o ewolucję naszego mózgu. Pod
              wieloma względami to organ niezwykły. Ilość energii, która jest niezbędna do
              utrzymania tkanki mózgowej, jest 16 razy większa od energii, jaka jest
              potrzebna do utrzymania analogicznej ilości tkanek miękkich, np. mięśni. Mózg
              potrzebuje też określonych związków chemicznych, głównie kwasów tłuszczowych,
              których najlepszym źródłem jest właśnie pokarm zwierzęcy. Trudno sobie
              wyobrazić ewolucję człowieka, a szczególnie ewolucję naszego mózgowia, która
              mogłaby się odbyć w środowisku czysto wegetariańskim. Z tego wniosek, że w
              naszej diecie od zarania dziejów musiały znajdować się produkty zwierzęce.
              Prof. Marek Konarzewski biolog”.

              Ot wsteczniak, ignorant, pseudonaukowiec! Nieprawdaż?
              Barbarzyńca! Zwolennik i propagator krwawych jatek

              Najniższe ukłony!
              Poruszony M.J.
    • adam_west Re: Czas vege 24.02.06, 12:14
      jakby natura chciała cobyśmy zwierzątek nie jedli to by nam siekaczy nie dała...
      • gwiazda_podkarpacia Re: Czas vege 24.02.06, 12:27
        ale one się modlą za nas!! nie widziałeś na linku?? ;)))) ROTFL
        • Gość: Adrian Re: Czas vege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 11:05
          Masz całkowitą słuszność. Mięsojadom może pomóc już tylko modlitwa :)
    • jetpilot1 Re: Czas vege 24.02.06, 14:43
      Ptaszki powinny sobie latać, świnki powinny chrumkać ale fakt faktem, iż
      tłuszcz stanowi 30% energii którą zużywamy w ciągu naszego życia-z czego 1/3
      przypada na tłuszcz zwierzęcy. To samo tyczy się białka które stanowi w sobie
      10% energii potrzebnej do życia-z czego połowa to białko zwierzęce które jest
      niezwykle potrzebne w okresie rozwoju(a więc do 30 roku życia) i nie da się go
      w żaden sposób zastąpić.
      Tak więc uważam że bycie wegetarianinem w młodym wieku nie należy do mądrych
      decyzji, a już na pewno uważam za kompletną głupotę nie jedzenie mięsa w wieku
      dojrzewania(czyli ok. 11-17 rok życia).
      Pozdrawiam wszystkich pospolitych zjadaczy mięsa tudzież roślinek:)
    • spamerek7 Bezmyślność 25.02.06, 18:59
      Wielu bezmyślnych ludzi bierze zwierzęta do domu, później wygania je z domu,
      często stare i chore. A zwierzęta płaczą, tęsknią i nie mogą uwierzyć we
      wredność swoich opiekunów...
      Kto nie kocha zwierząt, nie kocha ludzi.
    • Gość: Fraszka Re: Czas vege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 08:33
      Dieta warzywno - owocowa z dodatkiem ciemnego, razowego chleba, kasz, ryżu ,
      orzechów, nasion i wodorostów, jest dietą zrównoważoną, dostarczającą aszemu
      organizmowi wszystkiego, czego on sobie życzy. Wszystko to, co jemy ponad to -
      aby dogodzić swojemu podniebieniu, "pracuje" na lekarzy.
      Poza tym wegetarianin unika zabijania!
    • optymista.optymista Lew 02.03.06, 11:15
      "Nie zabijaj" nie odnosi się wyłącznie do zabójstwa człowieka, lecz do
      wszystkiego, co żyje. A przykazanie to zostało zapisane w ludzkim srecu
      wcześniej aniżeli na górze Synaj.

      Lew Tołstoj
    • Gość: wet praca weterynarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 15:13
      "Czasami, gdy zwierzęta jeszcze wiszą, wykrwawiając się na śmierć, można
      zobaczyć jak nienarodzone młode kopią w łonach swoich matek. Ja, jako
      weterynarz, nie mogę wtedy nic zrobić. Zgodnie z prawem, nienarodzone zwierzęta
      nie istnieją. Musiałam się temu biernie przyglądać, nic nie robić i milczeć. W
      takich chwilach pękało mi serce. Czułam się jak kryminalistka. Porzuciłam tę
      pracę, pozbawiona iluzji i przepełniona obrzydzeniem."

      - Gabriele Meurer, lekarz weterynarii
    • Gość: konrad Re: Czas vege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 12:49
      Pod szczytnymi hasłami kryje się grożna sekta
      Nieprawdaż'.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka