Gość: bobek
IP: *.pp.rzeszow.pl / 192.168.1.*
20.12.02, 00:19
Pan Bochyński biorąc w obronę poprzedni zarząd kasy postępuje
jak Mefistofeles komplementujący swoich kumpli z piekła.
Zresztą czyż może być inaczej, jeśli ten pan - jako szef Rady
PRKCh - także występował w tym kabarecie? Najrozsądniej
postąpił jego poprzednik Leszek Kisiel. Jak się zorientował co
to za burdel, wyszedł i zatrzasnął za sobą drzwi. W samą porę.
Bochyński traktuje czytelników jak matołów. Próbuje im wmówić,
że burdel to takie miejsce, w którym pije się mleko i gra w
bierki.