Gość: Paddy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.04.06, 14:39
Od kilku dni trwaja prace przy przywroceniu miastu alei Pod Kasztanami, z
powodu brzydoty popekanego asfaltu i polamanych plyt chodnikowych oraz
watpliwej urody tarasu nad szpetnym garazem(?) w polowie dlugosci alei
wykreslonej od kilku lat z ciagu spacerowego srodmiescia. Niestety architekt
miejski w swej wizji podazyl tropem marmurowych potworkow poustawianych na
ulicy 3-go Maja. Poprzez wybrukowanie chodnika na starym planie i zachowanie
nitki jezdni tracimy niepowtarzalna szanse na nawiazanie do deptaka na 3-go
Maja i stworzenie spojnego architektonicznie ciagu. Poszerzenie deptaka na
cala szerokosc nasypu i likwidacja watlego trawniczka posrodku, zmieniajac
proporcje i optyke szlaku, uczyniloby go duzo atrakcyjniejszym dla
srodmiejskich spacerow i wieczornych wypadow.
Takze, jaki sens mialo przerwanie ciaglosci szlakow 3-go Maja i Pod
Kasztanami poprzez umieszczenie w tej ostatniej wydumanych w formie,
przekombinowanych potrojnych latarni, zamiast kontynuowac ciag prostych w
formie estetycznych lamp z 3-go Maja?
Paddy