Gość: Res
IP: *.res.pl
22.06.06, 08:42
RZESZÓW Prezydent nie składa broni
Czy radni zmienią zdanie i pozwolą na budowę centrum? Wydaje się to mało
prawdopodobne. Ciekawe jednak, jakiego tym razem użyją argumentu, aby
zablokować inwestycję.
- Jestem przekonany, że dzięki dyskusji toczącej się mediach i głosom
mieszkańców, radni zrozumieli, że ta inwestycja jest potrzebna dla miasta.
Myślę, że zmienili zdanie i zgodzą się na budowę tego centrum – mówi Tadeusz
Ferenc, prezydent Rzeszowa.
Dlatego właśnie zdecydował się na kolejne wprowadzenie na obrady najbliższe,
wtorkowej sesji Rady Miasta uchwały o przyjęciu Miejscowego Planu
Zagospodarowania Przestrzennego. Uchwalenie go pozwoli wystawić na przetarg
działkę miejską i budowę największego centrum handlowo-kongresowego w
Rzeszowie. Na zmianę stanowiska Rady Miasta, która na ostatniej sesji
zablokowała inwestycję liczy również Cushman. – Nie rezygnujemy na razie ze
swoich planów. Mamy nadzieje, że radni w końcu zgodzą się – mówi Piotr
Kaszyński, z Cushman&Wakefield Healey&Baker.
Ostania sesja pokazała jednak, że trudno będzie przekonać radnych PiS i LPR.
To właśnie ich głosy zadecydowały, że planu nie uchwalono. I nic nie zanosi
się, że zmienią zdanie. Dużo wyjaśni poniedziałkowe posiedzenie komisji
Gospodarki Przestrzennej, która ma zaopiniować uchwałę.