Dodaj do ulubionych

O roku ów...

26.06.06, 20:10
Dziwny to rok...
Wiosna zacząć się jakoś nijak nie mogła i oto skończyła się jak nożem ciął.
W sobotę złapałem chrabąszcza. Nie jakiegoś tam czerwczyka, lecz prawdziwego
chrabąszcza majowego.
Może nie byłoby w tym nic dziwnego boć skoro wszystko spóźnione to i
chrząszcz spóźnić się ma prawo. Lecz przeciem początkiem maja chrabąszcza
widział! A komuż u licha wiarę mam dać, jeśli nie zmysłom swym?
Wszystko spóźnione niby a przecie lipy już kwitną, choć do lipca jeszcze dni
kilka zostało.
A wczoraj gdym pałętał się po „krzakach” okolicznych rydza znalazłem.
Najprawdziwszego rudego rydza! Który to rydz mnie zawsze kojarzył się z
jesienią, który dla mnie zawsze jesieni symbolem był.

Doprawdy dziwny to jest rok...
Oto w naszej przytomności karły w goliata się pozmieniały.
Oto prostak, wichrzyciel i kolekcjoner wyroków arbitrem elegantiarum,
autorytetem i ostoją praworządności się staje a treser wychowawcą.

Zaiste dziwny to rok...
A przecie dopiero to jego połowa...
Czyż doprawdy czerń ma się okazać bielą?
„Karłom wyznaczyć trzeba wzrost by stał się człowiek pięknym”

Najniższe ukłony!
Zadziwiony i zaniepokojony M.J.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka