Gość: mk
IP: *.rzeszow.mm.pl
26.10.06, 23:23
(fajny artykul znalazlem w necie jak ktos nie czytal polecam:):)
"Nic mnie tak nie drażni jak kobieca prasa. Przecież to jeden wielki stek
bzdur oblany gęstym sosem durnych reklam. I jeszcze wmawiają wam drogie
panie, że jesteście takimi super kochankami, ale powoli...
Już sobie wyobrażam te wspaniałe redakcje. Panie redaktor siedzą i jedzą
swoje dietetyczne sałatki. Nagle jedna z nich wypala – Mam! Na pierwszą
stronę damy Dodę, wiesz, z tej sesji z miodowym tłem! -e, nie… – odpowiada
jej koleżanka – na pierwszą stronę idzie Frytka. Zrobimy z niej „Polską Paris
Hilton”. - Super! Mam takie jej zdjęcie z pieskiem. - Pokazują sobie
zdjęcie. - Słodki piesiu! Jaki fajny!
Kiedy one tak sobie gaworzą ich szefowa pisze niezmiernie ważny artykuł
wstępny. Taki artykuł otwiera każde kobiece pismo. I każdy mówi to samo.
Kobieto, twoje miejsce to butik i sklep z kosmetykami.
„…Zima będzie prosta i szykowna. Zawdzięczamy to Nicolasowi Ghesquiere
(Balenciaga) oraz Stefano Pilatiemu (YSL), najbardziej pożądanemu
projektantowi sezonu” – czytamy w październikowym numerze Elle.
Moda, moda, moda, nuda. Ale kobiet to nie nudzi. Co sezon ktoś robi fortunę.
Jak? Wystarczy tym wszystkim naiwniaczkom napisać, że kupienie markowego
ciuchu „XY” uczyni z nich damy.
Jak już opatrzą się te wszystkie płaszczyki, torebki, sukienki i garsonki to
w końcu kobieta coś przeczyta. Wywiad z kobietą-gwiazdą. Nowa książka – dla
kobiet. Intymne wyznania – kobiety, no bo kogo? I w końcu jest! Artykuł „anty-
męski”.
Taki artykuł może się zakamuflować. Nie przeczytacie od razu we wstępie: „Ten
artykuł napisałyśmy, żebyście czytały, że facet to świnia i się cieszyły, że
ktoś tak napisał”. Taki artykuł może być podany w formie historii: On -
przystojny i Ona - zakochana. Ona - żyje tylko dla niego. On – zdradza ją z
Inną. Dramat. Morał: Faceci są fe!
Inną formą takiego artykułu jest „artykuł feministyczny”. Taki artykuł
opisuje historycznie udokumentowane męskie zbrodnie przeciwko kobiecie. Kiedy
czytam „taki” artykuł i dowiaduję się, że to mój męski przodek wymyślił ten
zły i krzywdzący patriarchalny system dominacji i przewagi płci brzydkiej nad
piękną to jestem w szoku prawie tak, jak Donald Tusk po przeczytaniu prasowej
notatki, w której napisano, że jego dziadek należał do Wermachtu.
Ale, to tylko chwila. Strona dalej i wracamy do prawdziwego świata kobiet,
świata w którym królują szminki, błyszczyki, tusze, żele i cudotwórcze kremy,
które wygładzają, ujędrniają i odmładzają. Po co kobiecie te wszystkie
gadżety z laboratoriów? Żeby się podobać facetom, których „artykuł wcześniej”
tak bardzo nienawidziły!
Najlepsze zostawiłem sobie na koniec. Artykuł o seksie.
Artykuł o seksie, jaki by nie był mądry, to musi udowodnić, że kiepski seks
to wina mężczyzny. Kobieta to czuły kwiat. Mężczyzna to lekko ogolony
szympans. Kobieta ma wrażliwe ciało. Mężczyzna ma penisa. Kobieta chce
delikatnie i powoli. Mężczyzna chce szybko, żeby zaraz iść spać.
Drogie panie czy wiecie, że żyjecie w świecie wyimaginowanym, wykreowanym
przez wasze kobiece magazyny?
Ja, samiec, szydzę z tego! Gdybyście były, chociaż w połowie tak dobrymi
kochankami jak wam wmawiają te pisma! Gdybyście umiały nas pieścić tak, jak
chcecie, żebyśmy my pieścili was! Ale, gdzie tam… Lepiej poczytajcie
zamieszczane na końcu kulinarne przepisy. Może chociaż ugotujecie coś
smacznego."