Gość: Maestro
IP: 212.160.172.*
19.12.06, 14:01
Chcielibyście usłyszeć takie teksty na żywo: (wizyta u lekarza)
"jak mi się zechce i zdąże to pana przyjmę. Czekać na korytarzu aż zawołam"
"Zrobię panu wielką łaskę i pana przyjmę"
"nie chce mi się ale się poświęce"
ja:"mam się rozebrać?" (by zbadać tętno itd) - lekarz: " nie mam ochoty pana oglądać"
Fajne nie? Zapraszam do przychodni na Hoffmanową w celu zrobienia badań lekarskich do pracy. Niezły ubaw!