Dodaj do ulubionych

Akcja protestacyjna w teatrze

IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 20:33
Już się w tym pogubiłem. Czy ktoś może wyjaśnić o co chodzi?
Obserwuj wątek
    • Gość: abe Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: 213.172.183.* 22.04.03, 21:41
      Czyzby szykowala sie nam Lodz nr II? Tam przynajmniej wiadomo o
      co chodzi.Tu w zasadzie tez (polityka) , ale w Lodzi chca
      godnego nastepce sp. Deymka. A tu? Jeden wart drugiego!
      Pracownicy walcza tylko o przetwanie ,swoje - nie teatru. Kogo
      obchodzi sztuka? Tej juz dawno nie ma w tym miejscu. Zostala
      tylko nazwa. Ale mozna ja zmienic np na CYRK!Mozna posmiac sie z
      klaunow i przestraszyc dzikich zwierzat. Chociaz nie wiem czy
      nie obrazano by cyrku.
      • Gość: AGA Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 14:30
        BARDZO PODOBA NAM SIE POMYSL NA TEATR IMPRESARYJNY .CO WY NA TO.
    • Gość: nick Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 00:01
      a kto zaprotestuje przeciw solidarnosci?
    • Gość: dysafor Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 00:27
      Pracownicy rzeszowskiego Kombinatu im. Wandy Siemaszko
      oflagowali się i rozpoczęli akcję protestacyjną. Protestują oni
      przeciwko powołaniu na stanowisko dyrektora osoby, która co
      prawda - jak przyznają - może i dobrze zarządzała Kombinatem,
      ale skłóciła ze sobą ludzi pracy i nie szanowała szefów związków
      zawodowych.

      Pracownicy Kombinatu wywiesili na budynku napis "Akcja
      protestacyjna" i biało-czerwoną flagę. Wraz z pojawieniem się w
      teatrze nowego dyrektora zamierzamy rozpocząć strajk okupacyjny -
      poinformował szef komisji zakładowej NSZZ "Solidarność" w
      Kombinacie.

      Pracownicy, a szczególnie zakładowa Solidarność pragną powrotu
      na stanowisko dyrektora, który zapewniał produkcję do magazynu
      sztandarowego obecnie produktu Kombinatu - sznurka do
      snopowiązałek, a na zakup pakuł potrzebnych do jego produkcji
      oraz na wypłaty - umiał załatwić kredyt w banku. Sprzedaż
      sznurka od jakiegoś czasu co prawda systematycznie spada, ale
      jak zauważyła jedna z pracownic, załoga nie jest od tego, by się
      martwić o sprzedaż, ale by stać przy maszynie, sznurek na dwie
      zmiany produkować i pieniądze w kasie co miesiąc dostać, bo ma
      do tego prawo, do tego została przygotowana fachowo i wszyscy
      mają to zrozumieć.

      Zapytana o widmo bankructwa kombinatu pod dalszymi rządami
      dotychczasowego dyrektora, pragnąca zachować anonimowość
      pracownica odpowiedziała, że ją to niewiele obchodzi, swoje co
      miesiąc musi dostać, a dyrektor jest przede wszystkim od tego,
      by zabezpieczyć produkcję sznurka, od tego, żeby się liczyć z
      Radą Pracowniczą, związkami, ludźmi pracy, załatwiać kredyty na
      wypłaty w banku, a w zjednoczeniu subwencje na spłatę albo
      umorzenie kredytu i basta.

      Na pytanie o możliwość utraty pracy w razie braku subwencji ze
      zjednoczenia pracownica odparła: "nie zrobią tego, bo urządzimy
      okupację zjednoczenia, a jak nas wyrzucą siłą, to nawet głodówkę
      rotacyjną. I jeszcze będą nas mieć na sumieniu. A z człowiekiem
      pracy muszą się przecież liczyć."

      Przedstawiciel zjednoczenia w rozmowie z dziennikarzem przyznał
      nieoficjalnie, że sytuacja jest beznadziejna: z powodu znikomego
      aktualnie popytu, nie wchodzi już w grę wznowienie w Kombinacie
      seryjnej produkcji ani złotych rogów, ani czapek z piór.
      Chochołów już dano nie odbiera Cepielia, więc produkcję
      wstrzymano, a gdzie poszedł orzeł, wstyd się przyznać przed
      mediami. Jedynie na sznurek jest jeszcze jako taki zbyt, ale
      konieczna będzie redukcja załogi, przymusowe przestoje i
      obniżenie pensji. "To nie te czasy, redaktorze. Takiego
      dyrektora Zjednoczenia, jak Stanisław Wyspiański, który umiał
      załatwić komponenty, zbyt, a nawet próbować eksportu, szybko
      znowu mieć nie będziemy".
      • Gość: obserwator+ Re: teatr to chyba nie kombinat IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 09:18
        To opowiadanko miałoby sens, gdyby nie drobny szczegół: Teatr to nie zakład
        produkcyjny tylko instytucja kultury. Dla Wielce Szanownego Autora nie powinno
        być tajemnicą, że na świecie tego typu placówki są w mniejszym lub większym
        stopniu dotowane.
        Obserwując konflikty w teatrach łódzkim i rzeszowskim dostrzegam, że więcej
        racjonalności wykazuje załoga z Siemaszkowej. Aktorzy z Łodzi wykluczają
        dyrektora powołanego przez prezydenta, mimo, że wcześniej nie mieli okazji z
        nim pracować. Aktorzy z Rzeszowa znają p. Rybkę i współpracy z nim nie
        wspominają najlepiej. Przeciwnie, wskazują, że teatr traktował jak własny
        folwarczek, różnił ludzi, intrygował itp. Trudno się dziwić, że z bagażem
        takich doświadczeń sprzeciwiają się jego powrotowi.
        Bawi mnie powtarzany mit (zwłaszcza przez spolegliwych dziennikarzy Nowin i
        GwRz np. pp. Jan P,, AnetaG., Magdalena Ż), że Rybka to wybitny menadżer,
        fachowiec itp. Po pierwsze WYBITNY nie miewa problemów z pracą - nie
        chałturzy, nie obija się po kątach, nie wazelinuje politycznych „ELYT”. Po
        drugie: Ujawnione (w Nowinach) w trakcie czy przed konkursem informacje, że p.
        Rybka jako dyrektor teatru zlecał panu Rybce jako współwłaścicielowi
        zewnętrznej firmy tzw. fuchy za dziesiątki tysięcy złotych winny p. Rybkę
        jako pretendenta do dyrektorskiego fotela dyskredytować całkowicie zarówno w
        oczach komisji konkursowej jak i Zarządu Województwa a przede wszystkim w
        oczach przyzwoitych dziennikarzy. Przyzwoitych, niezależnych dziennikarzy
        oczywiście a nie pisujących na zamówienie tych czy innych polityków,
        dyrektorów, prezesów, właścicieli itp.
        • Gość: dysafor Re: No właśnie IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 21:59
          Szanowny Pan nie raczył zauważyć, że opowiadanko było satyrą na sposób bycia
          aktorów tego żałosnego spektaklu. (Co prawda Wielce Szanownego Pana Obserwatora
          Z Jednym Krzyżykiem usprawiedliwiać może fakt, że nie jestem zawodowym
          satyrykiem.)

          Otóż aktorzy, chcący uchodzić za mecenasów i kreatorów sztuki, kompromitują się
          całkowicie i gdyby nie powaga sytuacji, myślałbym, że to oflagowywanie się i
          groźne przemowy to jakiś happening w ramach oferty programowej teatru na
          postsocrealistyczny sposób myślenia załóg kombinatów przemysłowych poprzedniej
          epoki. Załóg, które nie chcą przyjąć do wiadomości, że nie są pępkiem świata i
          nikt nie będzie schlebiał ich gustom i upodobaniom, tylko że nadeszły czasy gdy
          liczy się pieniądze (także w instytucjach kultury, nawet, a może właśnie
          dlatego, że to w duzej mierze pieniądze z dotacji) i że ważne jest nie to czy
          oni są w stanie coś wymyślonego przez siebie wyprodukować i to, czy łaskawie
          mogą ewentualnie coś z siebie dać, tylko to, jak to co dadzą będzie się
          sprzedawać.
          Załóg, które nie przyjmują do wiadomości, że są sytuacje, kiedy ich upór obraca
          się przeciwko nim samym, a perspektywa znalezienia się na zielonej łączce jest
          całkiem realna.
    • Gość: demon Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: *.man.rsk.pl 23.04.03, 08:27
      Mierne aktorzyny , kompromitujecie sie. Lepiej poszukajcie sobie
      pracy .Najlepiej w czeskim filmie.
      • Gość: obserwator+ Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 09:25
        Bawi mnie powtarzany mit (zwłaszcza przez spolegliwych dziennikarzy Nowin i
        GwRz np. pp. Jan P., AnetaG., Magdalena Ż.), że Rybka to wybitny menadżer,
        fachowiec itp. Po pierwsze WYBITNY nie miewa problemów z pracą - nie
        chałturzy, nie obija się po kątach, nie wazelinuje politycznych „ELYT”. Po
        drugie: Ujawnione (w Nowinach) w trakcie czy przed konkursem informacje, że p.
        Rybka jako dyrektor teatru zlecał panu Rybce jako współwłaścicielowi
        zewnętrznej firmy tzw. fuchy za dziesiątki tysięcy złotych winny p. Rybkę
        jako pretendenta do dyrektorskiego fotela dyskredytować całkowicie zarówno w
        oczach komisji konkursowej jak i Zarządu Województwa a przede wszystkim w
        oczach przyzwoitych dziennikarzy. Przyzwoitych, niezależnych dziennikarzy
        oczywiście a nie pisujących na zamówienie tych czy innych polityków,
        dyrektorów, prezesów, właścicieli itp.
      • magda992 Re: Akcja protestacyjna w teatrze 23.04.03, 09:26
        Bardzo podoba mi się opinia Obserwatora,pomimo,że czytuję
        i 'nowiny' i 'GwRz'.To jest natrafniejsza wypowiedż.
      • Gość: muzyk Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 12:33
        Gratuluję byłemu dyrektorowi sukcesów artystycznych, Panie
        Nowara głowa do góry, Pańska praca najlepiej świadczy o Panu.
        Rybka położy teatr, bo to zwykły handlarz , taki drugi
        Jurkiewicz.
    • Gość: mola Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 10:27
      Obserwator chyba nie do kończ wszystko dobrze obserwuje jeżeli wrzucił do
      jednego worka wymienionych dziennikarzy. Czy ktoś rozsądny wreszcie zakończy tą
      śmieszną sytuację. Chyba nikt nie wierzy w to, że aktorzy (ta część, która chce
      strajkować) dba o Sztukę. Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o
      pieniądze. Nie wiem jak kogo, ale zachowanie ich obraża mnie i wszystkich
      Rzeszowian. Marszałek dawno tą sprawę powinien rozwiązać, ponieważ ludzie z
      Polski zaczynają się z nas śmiać.
      • Gość: obserwator+ Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 14:00
        Gość portalu: mola napisał(a):

        > Obserwator chyba nie do kończ wszystko dobrze obserwuje jeżeli wrzucił do
        > jednego worka wymienionych dziennikarzy.

        Mola biedactwo Ty obrażone - co miałeś na myśli pisząc powyższe zdanie.
        Oczywiście popełniłem błąd nie Jan a Andrzej P. oczywiście
    • Gość: jolo Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 10:53
      Proponuje Panie Marszalku,skonczyc ten spektakl.Utworzyc Teatr
      impresaryjny . Tych protestujacych dzialaczy Solidarnosci
      pogonic doroboty.Niech Nowara i ZESPOL ODDA TO CO NAKRADL......
      • Gość: jag Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: 80.51.255.* 23.04.03, 12:16
        A jak się okaże, że Nowara został zwolniony bezprawnie i decyzja marszałka
        (tego od leczenia zwierząt) przez sąd zostanie uchylona? To co wtedy, będzie 2
        dyrektorów? Marszałek nie powinien mianować nowego dotąd, dopóki nie wyjaśni
        się sytuacja ze starym.
        A tak w ogóle to znowu jest w Rzeszowie śmiesznie.
      • Gość: rysiu Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: *.man.rsk.pl 23.04.03, 21:28
        Gość portalu: jolo napisał(a):

        > Proponuje Panie Marszalku,skonczyc ten spektakl.Utworzyc Teatr
        > impresaryjny . Tych protestujacych dzialaczy Solidarnosci
        > pogonic doroboty.Niech Nowara i ZESPOL ODDA TO CO NAKRADL...... Kto nakradl
        to nakradl !! Nowara postawil teatr z glowy na nogi
    • Gość: janek Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 14:45
      Już się wyjaśniło. Sąd Nowary nie przywrócił, jeno kazał wypłacić
      jednomiesięczną odprawę czy jak to się tam nazywa. I po sprawie.
    • Gość: pingpong Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: 212.160.184.* 23.04.03, 15:57
      Ktoś napisał że Rybka skłócał ludzi,a jeżeli tak to dlaczego teraz jest taki
      rozłam w teatrze.Przecież p.Nowara skonsolidował zespół. Czyżby część zespołu
      poznała sposób działania słynnego PANA N.? Może przestali wierzyć w mrzonki tak
      cudownego twórcy TEATRU. A teraz boją się nie o swój interesik ale o cały
      Teatr. Pani Marszałku niech Pan szybko podejmie konkretną decyzje !
      • Gość: alek Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: *.man.rsk.pl 23.04.03, 21:32
        Za pana Nowary nie bylo rozlamu byl prawdziwy Teatr- rozlam i niezadowolenie
        bylo za Pana Rybki
    • Gość: lola Re: Do obserwatora i nie tylko IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 10:03
      Szanowny Panie Obserwatorze!!!

      Pisze Pan ,ze Rybka miał umowy na dziesiatki tysiecy złotych jako dyrektor
      teatru i swoja firma.
      Powiem tylko jedno ze swoją nie, inaczej to wygladało, a ktos z teatru łamie
      tajemnice słuzbową. Wykonywał dodatkową pracę, tak jak dyrektor Nowara robił
      rezyserie i za to brał pieniadze.
      Gdybyś Obserwatorze wiedział jakie kwoty widniały na umowach Nowary za jego
      prace i dojazdy i honoraria dla jego kumpli to się wcale nie dziwie ze teatr
      ma długi.Poza tym jego plan na teatr to było tylko pozyskiwanie pieniedzy od
      Urzedu M.A dwie sztuki to przywiózł z Kalisza .
      On daje sprawe do sadu!!!???? Jego powinni pozwać aby ODDAŁ DŁUGI ( na pewno
      Solidarność przekazałby swoje składki, lub może wynagrodzenia)

      JEDNE WIELKIE POŚMIEWISKO!!!WEŻCIE SIĘ DO ROBOTY!!!Nikektórzy wariuja i znowu
      sie leczą!!!no tak trzeba znowu przeczekać, dobrze że kontrola wykazał machloje
      kierowników teatru, o których juz od dawna było wiadomo.
      Nauczką dla nich na całe zycie byłoby zamknięcie teatru lub teatr impresaryjny


      • Gość: misiu Re: Do obserwatora i nie tylko IP: *.man.rsk.pl 24.04.03, 21:36
        drodgi obserwatorze kontrola nie wykazala nieprawidlowosci za ktore zwalnia sie
        dyscyplinarnie.Sprawy tych zwolnien znajda sie na wokandach sadu maja 100%
        wygrane a kto zaplaci odszkodowania z tego tytulu -my podatnicy
    • Gość: XXL Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 16:42
      Nowara ma tylko jeden plan dzialania taki sam jak w
      Kaliszu .krasc i rozdawac swoim koch...To psychopata tak jak ci
      zlodzieje z NSZZ.
    • Gość: obserwator+ Liczy się wdzięczność i dużoooo wazeliny IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 10:33
      Z uśmiechem obserwuję dyskusję na forum, gdyż jestem zapewne jednym z
      nielicznych rozmówców bezpośrednio nie zainteresowanych sprawą. Nie znam p.
      Rybki ani p. Nowary a aktorów teatru jedynie ze scenicznych desek. Nie wiem
      czy były dyrektor N. kradł i w czyim towarzystwie, czy dyr. Rybka skłócił
      zespół czy zespół skłócił się sam z sobą a później dodatkowo z p. Rybką. Nie
      postuluję też powrotu p. Nowary.
      Nie ulega jednak wątpliwości, że:
      - dyr. Rybka odchodził w atmosferze teatralnej awantury a 2/3 pracowników
      groziło strajkiem w przypadku jego dalszego pozostawania na stanowisku;
      - kiedy p. Rybka był dyrektorem teatr zawierał umowy z firmą zewnętrzną,
      której p. Rybka był właścicielem (współwłaścicielem);
      - fakt powyższy, kiedy stał się publiczną tajemnicą nie wpłynął ani na
      postępowanie komisji konkursowej ani na pogląd panów marszałków (skoro
      zamierzają powołać p.Rybkę) ani, co najbardziej smuci, nie rzutuje na opinie
      dziennikarzy relacjonujących i komentujących wydarzenia w rzeszowskim teatrze.
      Na marginesie zastanawiam się, czy rzeszowscy aktorzy faktycznie zasługują na
      oceny wystawiane na tym forum. Nieco odbiegają one bowiem od ocen wystawianych
      przez widownię (mam przed oczyma owacje na stojąco na
      zakończenie „Sztukmistrza”, „Piaff” czy wcześniejszych sztuk)
      Reasumując: Może to i smutne, że teatr stał się obiektem polityczno-
      towarzyskich rozgrywek a decydującym argumentem przy obsadzie stanowiska
      dyrektora będzie wdzięczność p. Marszałka i p. Posła za usługi pretendenta w
      przygotowaniu i prowadzeniu kampanii wyborczych.
      Aktorom nie dziwię się, że robią wszystko aby p. Rybka nie wrócił. Walczą o
      swój byt, o pracę. Zapewne domyślają się, że zemsta może być okrutna. Na ich
      miejscu miałbym podobne obawy.
      Magdzie992 dziękuję.
    • Gość: mola Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 11:11
      Już samo to co powyżej zostało napisane świadczy o tym, że piszący na pewno nie
      jest zainteresowany i jest obiektywny. Gratuluję znajomości tych wszystkich
      szczegółów.
      • Gość: obserwator+ Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 14:20
        Gość portalu: mola napisał(a):

        > Już samo to co powyżej zostało napisane świadczy o tym, że piszący na pewno
        nie jest zainteresowany i jest obiektywny. Gratuluję znajomości tych
        wszystkich > szczegółów.

        Mola! Czy spadłaś z księżyca. Nie wskazuję na żadne szczegóły a piszę o
        faktach powszechnie znanych dla każdego kto śledzi regionalną prasę. Bywam tez
        w teatrze, ale jako widz. Słowo daję, słowo harcerza. Tak na prawdę to
        wszystko mi jedno, kto będzie kierował "Siemaszkową", nie jestem przywiązany
        do żadnego z aktorów itp. Jak będzie całkiem kiepsko, to po prostu nie przyjdę
        na nową sztukę, gdy bedzie ciekawiej to głośniej poklaszczę. Tyle. Tylko tyle.
        • Gość: magda992 Re: Akcja protestacyjna w teatrze IP: 80.51.255.* 25.04.03, 14:36
          Nie przejmuj się Molą(Molem?)-to jest chyba wyraz zazdrości o dar logicznego
          myślenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka