felis66
28.05.03, 17:34
Lewandowski poinformował dziennikarzy, że przeglądając informacje o złożonych
interpelacjach i zapytaniach poselskich zorientował się, że niektóre z nich
zbieżne są z jego pytaniami i interpelacjami z poprzedniej kadencji.
"Zajrzałem do dokumentacji i ta mnie poraziła - powiedział Lewandowski. "Całe
fragmenty moich interpelacji były żywcem przepisane i podpisane nazwiskiem
Marii Zbyrowskiej. Na jednej z nich widnieje także podpis Wandy Łyżwinskiej" -
dodał. Jego zdaniem, to chyba pierwszy przypadek kradzieży intelektualnej w
polskim Sejmie, a już na pewno kradzieży interpelacji.
"A nie tak dawno Andrzej Lepper na kongresie Samoobrony wzywał do krucjaty
przeciwko złodziejom i różnym innym aferzystom" - powiedział
Lewandowski. "Chciałbym poradzić panu Lepperowi, żeby tę krucjatę zaczął od
własnego środowiska" - dodał poseł.