Gość: liza
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.06.07, 23:14
czy zdarzylo wam sie w rzeszowie, ze podszedl gosc na ulicy i chcial pozyczyc
kilkadziesiat zl na bilet autobusowy? dal nr tel i zarzekal sie ze odda,
nawet umawial sie na spotkanie. tylko, ze nie ma zamiaru oddac. zrobilam z
siebie idotke i pozyczylam mu. czkekam juz ponad miesiac. nie wierze juz, ze
odda ale chcialabym wiedziec czy kogos jeszcze oszukal. podaje sie za
zolnierza z wadowic. piszcie na elkeh@o2.pl