ola_glo
19.06.07, 10:49
W czerwcowy długi weekend odpoczywaliśmy z mężem w Pieninach - piękne okolice
Czorsztyna, Niedzicy, Szczawnicy, Nowego Targu. Zatrzymaliśmy się w ładnym,
nowym domu góralki z Grywałdu. Pokoje z łazienkami, czyściutko, miło, cisza,
spokój, niedrogo (tzw. osobodoba 18 zł). Na życzenie gości gospodyni pysznie
żywi - jeden obiad, który ja ugotowałabym na co najmniej 2, 3 dni, tam
kosztował 12 zł; można się żywić na tzw. mieście, również niedrogo. Gorąco
więc polecam tym, którzy zamierzają zwiedzić zamki (czorsztyński, niedzicki),
popłynąć stateczkiem po czorsztyńskiej zaporze, zaliczyć spływ Dunajcem,
połazić po Pieninach (Trzy Korony), odetchnąć świeżym powietrzem, spotkać
miłych, gościnnych górali, popróbować oscypków, domek pani Krystyny
Waksmundzkiej w Grywałdzie. Zainteresowanym mogę podać numer telefonu gospodyni.
Pozdrawiam.