Gość: z....a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:25 Single piszą o sobie.chwała im za to. a ludzie zakochani bez wzajemnosci? są i tacy w Rzeszowie? jesli tak. piszcie jak sobie z tym uczuciem radzicie, poradziliscie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: nnn Re: miłosc to cholera! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 23:39 milosc platoniczna jest ciezka...ale milosc ze wzajemnoscia ...wow! to dopiero jest szczescie :) mialam okazje doswiadczyc obydwu przypadkow... ale nic nie trwa wiecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds16 Re: miłosc to cholera! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 00:48 powiem krótko - prz.e.j.e.bane, ale pamietaj nigdy nie skladaj broni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konrad Re: miłosc to cholera! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 06:37 ...zwątpiwszy w Miłość i cnote wpadłem w końcu na myśl że pozostaje jeszcze rozpusta która doskonale zastępuje miłość sprowadza cisze i co najważniejsze daje nieśmiertelność.... Odpowiedz Link Zgłoś
huskyman Re: miłosc to cholera! 04.08.07, 12:16 ...czy istnieje coś gorszego niż miłość brzydkiej kobiety? Owszem - przyjaźń pięknej kobiety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds16 Re: miłosc to cholera! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 13:38 dobry tekst na zły czas, dobry... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niestety-kiepsko Re: miłosc to cholera! IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 04.08.07, 19:42 'Nieszczęśliwie zakochany jest jak przedsiębiorca,który wciąż dopłaca do deficytowej imprezy,żeby nie stracić tego ,co już zainwestował 'XD_ Hugo Steinhaus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: miłosc to cholera! IP: *.rzeszow.mm.pl 04.08.07, 23:22 Każda miłość- szczęśliwa lub nieszczęśliwa jest piękna i dobra. Bo buduje nasze człowieczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xzy Re: miłosc to cholera! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 00:30 milosc nieszczesliwa potrafi zlamac. wiem po sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: miłosc to cholera! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 19:09 Chociaż nie jestem z Rzeszowa to jednak treść tego wątku wiąże mnie z waszym miastem. Cóż, nie było łatwo...przynajmniej do czasu kiedy ostatecznie otworzyły mi się oczy żeby sobie uświadomić, że mój ideał to w gruncie rzeczy doskonale maskująca się zimna istota perfekcyjnie potrafiąca przeinaczać fakty. Nie wiem czy w pełni kwalifikuję się do tych, co kochali bez wzajemności bo spędziłem z nią sporo wspaniałych chwil, niemniej jednak jej późniejsze działania mogą poddawać pod wątpliwość czy jest w niej miejsce na miłość do kogoś innego niż ona sama (dużo jest natomiast miejsca na obłudę i kłamstewka). Jestem pewien jednak, że facetów, których drogi życiowe w jakiś sposób splotły się z jej drogą można łatwo podzielić. Pierwsza grupa to ci, którzy już przez nią cierpieli a pozostałe to ci, którzy cierpią lub dopiero będą cierpieć dzięki niej. Agnieszka to prawdziwie książkowy przykład femme fatale...źródło pecha i kłopotów, któremu nie można się oprzeć...cóż, na koniec zostaje tylko zagryźć zęby i iść do przodu. Przynajmniej największą życiową pomyłkę ma się już za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nnn Re: miłosc to cholera! IP: 83.17.126.* 08.08.07, 09:35 milosc jest piekna...szkoda tylko ze tak trudno sie zakochac... ale co latwo przychodzi nie warte niczego :-) wiec powtarzam sobie cierpliwosci ... jak to mowia kazda zmora znajdzie swego "adoratora" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatka Re: miłosc to cholera! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 12:31 www.3dwhite.pl/?click=f6a5596f07e7fb4c0c80c9a213317e0a Odpowiedz Link Zgłoś