hodu
09.07.03, 02:25
Byłem w Warszawie jako delegat Związku z ramienia teatru olsztyńskiego i
poznałem tam rzeszowskiego aktora, który opowiada o tym, że wyrzucony (bez
powodu, co potwierdził wyrok niezależnego przecież sądu) dyrektor Nowara
skłócił zespół do tego stopnia, że "ślady do dzisiaj odciśnięte są w
internecie(!)". Rzeczywiście są ślady, tylko że w jakiś dziwny sposób
dotyczą raczej rzeszowskiego aktora. Pozdrowienia dla Kolegów i Koleżanek z
Teatru. A teatrzyk - olać.