Gość: Strada
IP: *.res.pl
31.10.07, 10:31
Policja zatrzymała w mieście Rzeszów, mężczyznę siedzącego na
rowerze na dachu samochodu.
Prawdopodobnie na wieziony autem rower pasażer na gapę wsiadł, gdy
samochód zatrzymał się na przejściu dla pieszych. Pomimo
dochodzącego z góry hałasu kierowca samochodu i jego żona nie
zauważyli nic nadzwyczajnego.
Jak się później okazało, 30-letni rowerzysta, Nicki Pedersen, który
skorzystał z darmowej przejażdżki, był pod wpływem alkoholu. Policja
ukarała go za nietrzeźwość w miejscu publicznym, brak dokumentów
oraz ukrywanie swojego prawdziwego nazwiska.
onet.5q.pl/Emrfm%F3j,Avpxv,Crqrefra,30,5m.htm