Gość: Tu i teraz
IP: 194.181.128.*
03.11.07, 16:42
pomnik.rzeszow.net/petycja.php
Pomnik jest znakiem rozpoznawczym naszego miasta. Niedługo od momentu, gdy
plac przy pomniku Walk i Czynu Rewolucyjnego przekazali radni poprzedniej
kadencji zakonowi bernardynów, ożyły znów dyskusje i emocje, co zrobić z
monumentem postawionym w 1974 roku.
Oczywiście każdy gospodarz ma prawo stawiać w swoim ogrodzie i wycinać, co mu
się żywnie podoba. Radni podejmując w niedawnej kampanii wyborczej wspomnianą
decyzję, powinni mieć świadomość obecnych sporów i przymiarek do zburzenia
pomnika. Wtedy kierowali się wyborczymi kalkulacjami. Ci z klubu SLD
wstrzymali się od głosu, inicjatorów podarowania zakonnikom placu - radnych
LPR - wyborcy wymietli przy urnach, wspierających ich mandatariuszy PiS jest o
wiele mniej w Radzie Miasta niż się spodziewali. Jedyni oponenci owej
darowizny za przysłowiowy grosz, pełnią obecnie najwyższe funkcje – Konrad
Fijołek jest przewodniczącym rady, a Tomasz Kamiński szefem największego klubu.
W tej dyskusji czy pomnik jest naszą chlubą, czy należy się go wstydzić – jak
zakreślił temat dyskusji telewizyjnej red. Grzegorz Boratyn - tylko on
prezentował i przywoływał opinie negatywne. Goście natomiast rzeczowo
argumentowali, że nie wolno pozbawiać naszego miasta tego ważnego symbolu.
pomnik.rzeszow.net/petycja.php