Gość: tres
IP: *.smlw.pl / 10.0.2.*
05.08.03, 17:00
Panie siedzące za biurkiem w tym oto banku, nie słuchają uchem tylko
brzuchem. A nawet słowa "przepraszam" nie umiały powiedzieć. Tylko na nie
naskarżyć u szefa, może wtedy będą uważać w przyszłości i nie narażać ludzi
na zmniejszenie oprocentowania.