Dodaj do ulubionych

Szli trasą Kamisy

23.12.07, 18:00
Niby Bieszczady takie sobie górki, ale tam w niektórych miejscach
trzeba długo iśc by dotrzec do miejsc zamieszkałych. A jeszcze jak
sie nie ma pojecia gdzie iśc, to tragedia prawie pewna, zwlaszcza w
zimie ale nie tylko.
Obserwuj wątek
    • Gość: klient Szli trasą Kamisy IP: *.160.unknown.vectranet.pl 23.12.07, 18:23
      desperacja, ale nie ma sie co dziwic tym ludziom
    • Gość: Gosia F Szli trasą Kamisy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.12.07, 05:06
      Bardzo ucieszylam sie, ze chca im nadac status uchodzcy a nie
      deportowac. Ci biedni ludzie juz zaplacili swoja cene, prawie cene
      zycia! Dobrze, ze dostana u nas jakas opieke. Blogoslaw im Boze.
      • Gość: polski emigrant Re: Szli trasą Kamisy IP: *.166.240.220.dynamic.dsl.comindico.com.au 25.12.07, 11:03
        nim napiszesz glupoty przeczytaj moj komentarz.
    • Gość: taan Dziurawe te Bieszczady IP: 84.38.160.* 24.12.07, 15:01
      każdy przechodzi przez tą granice jak przez deptak w Ciechocinku i gdyby nie kulka tragedii to nikt by sobie sprawy nie zdawał ile ludzi przechodzi....a nasi pogranicznicy,piórka w d..
      • Gość: polski emigrant Zwiedzamy arabskie tereny w Sydney - polski emigra IP: *.166.240.220.dynamic.dsl.comindico.com.au 25.12.07, 04:18
        1. Zaczynamy naszą wędrówkę od dzielnicy Lakemba: spacer wsród
        wyznawców islamu. Zachęcam bywalców salonów Euroarabii; Paryża,
        Brukseli, Londynu - będą zachwyceni. Polecam BBQ czyli grilla z
        szejkiem Al Hilali. Jego nazwisko nie schodzi z ust Australijczyków
        od miesięcy. Wsławił się m.in stwierdzeniem że kobieta nie okryta
        chusta arabską jest jak nie okryte mięso, a kot (czyli mężczyzna)
        zachęcony mięsem wystawionym na pokaz czeka tylko aby go
        “zarwać” czyli zgwałcić. Słowa te byly poparciem dla
        grupy wyrostków muzułmańskich którzy wsławili sie tym ze urządzali
        zbiorowe gwałty na australijskich dziewczynach. Gwałcono je tylko
        dlatego ze były Australijkami. Arab nie odważyłby się zgwałcić
        arabskiej dziewczyny bo nie dożyłby do następnego ranka. Armia
        kuzynów, braci i rodzina zasztyletowałaby go tego samego dnia.
        Muffti islamski zachęca do powstania państwa muzułmańskiego w
        Australii. Muzułmanów jest już 600 000 i wcale nie ukrywają swoich
        zamiarów wobec tego kraju.

        2. Okolice Lakemby to dobra okazja aby zobaczyć parę zabytków klasy
        zerowej jak np posterunek Policji ostrzelany z broni maszynowej.
        Jest też parę domów mieszkalnych noszących ślady kul z broni
        maszynowej. To codzienność. Rok temu nie bylo tygodnia aby w tych
        okolicach ktoś nie został zastrzelony. Możecie zwiedzić też dom
        gdzie ukrywał się francuski terrorysta Brigitte - ten urodzony na
        Guadelupie muzułmanin przygotowywał grunt i organizowal siatkę
        terrorystyczną w Australii aby wysadzić parę obiektów w Sydney.
        Obiektem jego zainteresowań był reactor nuklearny, elektrownie i
        sieć dostaw prądu. Pakistańska organizacja Lashkar-e-Toiba miala
        wykonać mokrą robotę. Od tego czasu rząd federalny przeznaczył
        olbrzymie sumy pieniędzy na obronność kraju przed terroryzmem. Oto
        krótkie dane: dodatkowe fundusze na wywiad - 882 mln, dodatkowe
        fundusze na obronę granic i security 1462 mln etc…razem $3000
        mln. Oto jeden z dodatkowych kosztów utrzymania panstwa po
        dobrowolnym wpuszczeniu do zamku wroga. (emigracja muzulmańska).

        3. Nastepny przystanek to meczet w Auburn. Jest ich tu kilkanaście i
        rosną jak grzyby po deszczu. Arabia Saudyjska nie szczędzi funduszy
        na nowe meczety i pensje dla mufftich. W 1980 było w Australii 76
        meczetów, w 2007 jest ich już 350. W Sydney aż 120. Patrzcie więc
        uwaznie i róbcie dużo zdjęć aby pokazać rodakom i rodzionom w Polsce
        co ich czeka jak oddadzą rządy politycznie poprawnym głupcom i
        zdrajcom Ojczyzny, zdrajcom Europy chrześcijańskiej.

        4. Zapraszam do City. Zwiedzamy pogorzelisko 148 letniego kościoła
        St Barnabas Church. Spalony przez "nieznanych” sprawców w 2006
        roku. W City proszę zauważyć że nikt nie mieszka w słynnej Operze
        Sydnejskiej. Pod słynnym mostem owszem śpią ludzie bezdomni.

        5. A teraz zapraszam do ”fabryki samochódow osobowych”
        marki "Camel” w dzielnicy Greenacre niedaleko meczetu w
        Lakembie. ”Fabryka” produkuje rocznie ok 20 000
        samochodów na zamówienie. Jest w stanie wprodukować każdy model
        auta. Oto jak działa fabryka: samochody-wraki po wypadach kupowane
        są przez "fabrykę” aby wejść w posiadanie numerów
        identifikacyjnych auta. Identyczne auto jest kradzione i dostarczone
        do "fabryki” na zamianę. Numery identifikacyjne wraka są
        przełożone do kradzionego auta, które z tym nowym "paszportem”
        może być legalnie sprzedane.

        6. Przenosimy sie na plaże - z tego słynie cała Australia. Zapraszam
        na Cronulla Beach. Rok temu miały tam wydarzenia które wstrzasnęły
        całym krajem. Australijczycy zebrali sie na plaży w liczbie ok 5000
        ludzi, po tym jak ratownik został pobity przez arabów parę dni
        wcześniej. Na plaży dochodziło bardzo często do incydentów
        zaczepiania białych dziewczyn przez arabów, pobliskie parki i tereny
        rekreacyjne zostały prawie przejęte przez arabskich wyrostków i
        arabskie baby w chustach lub ubraniach Zorro. Miarka się
        przelała...tego dnia każdego araba jadącego pociągiem w kierunku
        plaży, wycigąno i dawano "baty", odbyła się regularna wojna na plaży
        i w pobliskich ulicach. Arab zna jeden język: przemocy. Argumenty
        słowne do niego nie docierają. Więc dostali za swoje. Od tego czasu
        na plaży nie pojawił się żaden arab. Wieczorem tego samego dnia
        kolumna 40 samochodów wypełniona Arabami podjechała na inna plaże
        aby wziaść odwet. Kijami bejsbolowymi niszczono samochody, toalety,
        bito kogo popadnie. Jednego faceta dzgneli nożem. Nóż bowiem jest
        podstawowym wyposażeniem osobistym każdego Araba. Policja nie
        interweniowala bo się bali. Arab nie ma szacunku do prawa, Policji,
        porządku publicznego. Sa narodowości w Australii, które szybko
        integrują się z Australijczykami: Włosi, Grecy, NZ, Anglicy.
        Niektóre nie chcą się integrować a wprost chcą narzucić swoje prawa,
        zwyczaje, religię. Dla nich Australia to obszar zamieszkały przez
        barbarzynców, których należy nawrocić na prawdziwa religię Allacha,
        takim obszarem będzie Polska po przyjęciu Turcji do Unii
        Europejskiej.

        Wezcie sobie tych arabow jak najwiecej. Czeczency to wlasnie
        muzulmanie.

        » Zwiedzamy arabskie tereny w Sydney - polski emigrant - 19 września
        2007, 09:51
        • Gość: etranger Re: Zwiedzamy arabskie tereny w Sydney - polski e IP: *.60.102-84.rev.gaoland.net 26.12.07, 09:04
          Tragedia i tyle, jak bede mial wiecej czasu to napisze podobny przewodnik o
          Paryzu i okolicach, to dzicz, owszem Polak tez potrafi byc "inny" ale ta
          cholota przebija wszystko. Co do Turkow i Czeczencow to sami zainteresowani
          mowia ze im mniej ich tym lepiej.
    • Gość: oburzony Re: Szli trasą Kamisy IP: *.19.240.220.dynamic.dsl.rns02-kent-syd.comindico.com.au 26.12.07, 10:02
      Do Gosia F
      Co Ty bredzisz? To dla polakow wywiezionych , gnebionych i
      przesladowanych na nieludzkiej ziemi nie ma miejsca w kraju i nie ma
      dla nich litosci we wlasnym kraju, a nad taka cholota sie litujesz?
      Jestes bez serca i nie mow mi ze jestes litosciwa !!!!!!
      • Gość: ds16 Re: Szli trasą Kamisy IP: 213.94.210.* 26.12.07, 21:43
        takie sobie niby gorki, co za nieznajmosc tematu...zimowe bieszczady nawet na
        turystyczna modle to ekstremalna zabawa w traperke, no chyba ,ze Bieszczady dla
        kogos to buda z piwem pod Gromadzyniem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka