Dodaj do ulubionych

Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc...

14.01.08, 20:13
prawa jest taka że gó..arzeria przez moment zaczęła myśleć o
możliwych konsekwencjach. przez moment. "na szcęście" liberałowie
wyrzucili na śmietnik historii pogląd że dziecię trzeba utemperować.
i znowu dziecię poczuło bezkarnosć.
Obserwuj wątek
    • Gość: art Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 21:29
      a za obecną odwilż w czasie ferii też odpowiadają liberałowie? bajko-PiS-aż nam
      wszedł na forum?
      • Gość: Fajczarz Krakowski Taa... liberałowie to samo zło ;) IP: *.ramtel.pl 15.01.08, 07:32
        Liberałowie?! A kto panie oświecony ZMUSZA dzieciaki do chodzenia do szkoły? Kto
        wprowadza przymus nauki do 18 roku życia? Jakby był liberalizm to takiego gościa
        wywaliliby bez mrugnięcia okiem a nie trzymali na siłę w placówce bo mu to
        "konstytucja gwarantuje"...

        W liberalizmie uczy się ten kto może i chce a nie ten kto musi, jakby
        bezpośrednio z własnej kieszeni płacił za swoją naukę to zaraz inaczej ptaszek
        by śpiewał- a tak? całe społeczeństwo drenuje się na robienie na siłę człowieka
        z kogoś, kto uparł się, żeby nim nie zostać.
        • Gość: vv Re: Taa... liberałowie to samo zło ;) IP: 217.147.104.* 15.01.08, 09:16
          > jakby bezpośrednio z własnej kieszeni płacił za swoją naukę
          > to zaraz inaczej ptaszek by śpiewał

          Generalnie nie popieram odpłatności edukacji bo to zmniejszy jej
          dostępność ale zacytowane wyżej zdanie to święta prawda.
          Czasem myślę, że jednak zweryfikuję ten pogląd - jeśli tak dalej
          pójdzie to tak będę musiał zapłacić za jakąś porządną szkołę dla
          swoich dzieci, jeśli chcę, żeby coś sobą reprezentowały :/
          • Gość: Fajczarz Krakowski Re: Taa... liberałowie to samo zło ;) IP: *.ramtel.pl 15.01.08, 09:24
            Na razie płacisz podatkach (co za baran wymyślił określenie "bezpłatna
            edukacja"?!) to jeszcze musisz dokładać na korepetycje bo Twoje dziecko uczy się
            z tymi którzy uczyć się nie chcą, mało tego w nauce Twojego dziecka
            przeszkadzają. Nie lepiej zapłacić mniej i mieć pewność, że dziecko coś ze
            szkoły wyniesie?
            • Gość: ... Kara smierci, tak dla przykladu i sie im odechce IP: *.p.lodz.pl 15.01.08, 19:19
              Kara smierci, tak dla przykladu i sie im odechce
              • Gość: Paweł Policyjny Serwis Informacyjny : IP: 62.233.214.* 16.01.08, 01:56
                ===== Policyjny Serwis Informacyjny :

                www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
                • Gość: Paweł Policyjny Serwis Informacyjny : IP: 62.233.214.* 16.01.08, 01:58
                  ---
        • canisparvus Re: Taa... liberałowie to samo zło ;) 15.01.08, 10:23
          Obowiązek szkolny wymyślił nie kto inny jak sam Fryderyk II pruski,
          zwany słusznie Wielkim. Wyposażenie uczniów w sumę wiedzy i
          umiejętności było jego drugorzędnym celem. Celem pierwszoplanowym
          było zdyscyplinowanie społeczeństwa. W ciągu kilku pokoleń szkoła
          pruska wychowała społeczeństwo niekoniecznie błyskotliwe
          (vide "Kapitan z Koepenick" Carla Zuckmayera, podobno oparty na
          autentycznym zdarzeniu), ale za to zdyscyplinowane jak rzadko które.
          Czyli - odniósł pełny sukces.

          Prądy liberalne dokonują od dziesięcioleci systematycznej erozji
          dyscyplinującej funkcji szkoły i w ogóle usiłują wpoić ludziom
          przekonanie, że najlepsze rezultaty wychowawcze odnosi się wówczas,
          gdy dyscyplinę ograniczy się do minimum, a motorem postępowania
          dziecka staje się jego naturalna dobroć i ciekawość. Jest to
          założenie bardzo szlachetne, ale sprawdza się niestety na znikomym
          odsetku młodzieży. Efekt jest taki, że szkoła została pozbawiona jej
          podstawowej funkcji, dla której została powołana (a w każdym razie
          ta funkcja została mocno ograniczona), a jeszcze nie udało się
          wypracować (o ile to w ogóle możliwe) takiego modelu, który da sobie
          radę bez dyscypliny narzuconej i konsekwentnie egzekwowanej
          odgórnie. Czyli wyrodziła się we własną karykaturę.

          Czy szkoła powinna być tylko dla tych, którzy chcą się uczyć, a ich
          rodziców stać na opłacanie nauki? Po pierwsze, dzieci i młodzież bez
          nadzoru nawet tak szczątkowo dyscyplinującej szkoły jak obecna
          narażone by były na jeszcze większe niebezpieczeństwo złego
          wychowania. Czyli bardziej opłaca się inwestować w system szkolny
          niż w policyjny. Po drugie - nie zawsze duże talenty rodzą się w
          rodzinach bogatych i doceniających naukę. Ze społecznego punktu
          widzenia szkoda by było, żeby talenty z rodzin biednych się
          zmarnowały.

          Pouczająca jest historia, która zdarzyła się ponoć naprawdę. Pewien
          farmer uratował chłopca topiącego się w bagnie. Bogaty arystokrata,
          ojciec chłopca, chciał wynagrodzić farmera, lecz ten nie chciał
          przyjąć pieniędzy. Zgodził się natomiast na finansowanie przez
          arystokratę nauki swojego syna. Po latach syn farmera Aleksander
          Fleming wynalazł penicylinę, która uratowała życie temu drugiemu
          chłopcu, którym był Winston Churchill.

          Zapewne penicylinę lub inny antybiotyk wynaleziono by pewnie tak czy
          siak, ale być może kilka - kilkanaście lat później. Może o kilka lat
          za późno, żeby uratować sir Winstona. Jest to chyba najbardziej
          spektakularny przykład opłacalności kształcenia ubogich zdolnych
          uczniów. Ale podobnych przykładów jest zapewne wiele. Ile takich
          talentów się zmarnowało, bo dzieci nie miały za co się kształcić?
          • Gość: arm we don't need no education, we don't need.. IP: *.chello.pl 16.01.08, 14:14
            no thought control.. Hey teacher! Leave the kids alone! :D

        • rikol Re: Taa... liberałowie to samo zło ;) 15.01.08, 11:14
          Wyrzucenie kogos ze szkoly usuwa problem ZE SZKOLY. Ten koles bedzie
          terroryzowal ludzi w swoim otoczeniu. Poniewaz tak sie zachowuje, nie
          podejrzewam, zeby jego rodzice byli lepsi, w koncu oni go wychowali.

          Edukacja powinna byc obowiazkowa od przedszkola. Wtedy mozna wyrownac szanse
          dzieci z biednych i patologicznych rodzin. Wtedy tez mozna zauwazyc oznaki, ze w
          domu dziecka zle sie dzieje (agresja lub przesadnie spokojne dziecko) i wyslac
          rodzine na przymusowa terapie lub dziecko do rodziny zastepczej(w Polsce tak nie
          jest, ale w innych krajach system opieki spolecznej reaguje szybciej na
          problemy). Przy czym rodzina zastepcza to powinnien byc zawod, ludzie KSZTALCENI
          w tym kierunku i pobierajacy normalna pensje za prace z trudnymi dziecmi. Z
          dzieckiem normalnym poradzi sobie wiekszosc ludzi, natomiast z dzieckiem
          zaburzonym powinni pracowac specjalisci.

          Agresywny 5-latek krzywdy nikomu nie zrobi, ale wyrosnie na agresywnego
          18-latka, ktory moze byc grozny. W Wielkiej Brytanii 750 tysiecy dzieci rocznie
          jest swiadkami lub ofiarami przemocy domowej, co ma ogromne konsekwencje
          psychologiczne (przemoc i problemy z nauka wlasnie).

          W USA jest najwieksza przestepczosc, jesli brac pod uwage kraje rozwiniete. Nie
          znam tamtejszego systemu edukacyjnego, ale akurat ten kraj nie jest dobrym
          przykladem, jesli chodzi o radzenie sobie z 'trudnymi' uczniami.

          Przez wieki dyscypline wymuszano kijem. W tej chwili odeszlismy od kija,
          natomiast nie ma zadnego nowego pomyslu, jak wyegzekwowac odpowiednie zachowanie
          od uczniow. Na malych dzieciach mozna przetestowac sposoby Superniani (bez
          przemocy, a dziala), wiekszy problem jest z nastolatkami - zwykle juz za pozno
          na wychowanie, niestety.
          • Gość: Cymbal zawod nauczyciela jest do kitu IP: *.0.251.72.1dial.com 15.01.08, 15:02
            szkoda ze sytuacja n-li zmienia sie na gorsze ....
      • olias Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz 15.01.08, 07:43
        nie, za odwilż obecna ekipa nie odpowiada. natomiast zwolennicy
        głupio i źle pojmowanego liberalizmu ponoszą odpowiedzialnosć za
        poczucie bezkarności. błąd podstawowy - wyjęto 3 najtrudniejsze
        roczniki i zrobiono gimnazja. zakładano że w ten sposób uniknie się
        tłuczenia młodszych przez obecnych gimnazjalistów i ograniczy dostęp
        narkotyków do podstawówki. pozostało jeden problem - co zrobic z
        gimnazjum. dokonano tego w chwili gdy stare kraje UE doszły do
        wniosku ze tworzenie gimnazjów było błędem. Niemcy całkiem na serio
        zaczynali liczyć koszty likwidacji gimnazjum; mają te same problemy.
        błąd drugi - na to nałożyło się poczucie bezkarnosci i rzeczywista
        bezkarność młodzieży. Stworzono atmosferę w której realne stało się
        zjawisko trudne do wyobrażenia - znaleźli się nawet dorośli obrońcy
        tych osobników, którzy doprowadzili Anię z gdańska do
        samobójstwa. "Kwiat inteligencji polskiej" - nie tylko ojciec
        jednego z nich - mówili o ...końskich zalotach. Przeciez nic złego
        sie nie stało. winna jest sama dziewczynka.
        na koniec drobna uwaga o liberaliźmie. ważna i dla wychowania i dla
        np. gospodarki. Pierwotne znaczenie tego słowa brzmi" co nie jest
        zabronione - jest dozwolone" niby jasne, ale akurat w polskiej
        gospodarce niekoniecznie funkcjonuje. Ale jest jeszcze cd. Otóż
        podstawą liberalizmu jest .... silne państwo. Państwo pełni rolę
        nocnego stróża. Innymi słowy - rób co wolno, włos ci z głowy nie
        spadnie. Ale jeśli ośmielisz się naruszyć prawo (w tym prawo innego
        człowieka do wolności) staniesz się wrogiem państwa.
        Niestety o takim pojęciu liberalizmu uczono nas ... w epoce
        komunizmu. Nie dziś!
        • Gość: CEZAR Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 13:32
          Mądre słowa o prawdziwym liberalizmie. U nas państwo jest słabe i zajmuje się
          nadal planowaniem produkcji gwoździ.
          • Gość: arm Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.chello.pl 16.01.08, 19:14
            No tak, tylko u nas dalej zle pojmowany jest liberalizm. Przeciez u nas nie ma liberalizmu spolecznego, tylko gospodarczy, a to i tak w patologicznej formie - korpucja, pieniadze, deweloperzy robia w miescie co chcą. 10 centrow handlowych na miasto, komercja rządzi swiatem.

            Dla mnie idealem byloby liberalne panstwo, jednak z bezpieczenstwem socjalnym (ale nie panstwo opiekuncze, pomoc tylko dla, powiedzmy, 10% najubozszych), a moralnie liberalizm - jak najwieksza wolnosc jednostki, zreszta gospodarczo tym bardziej - niech panstwo przestanie wtykac nosa w nie swoje sprawy.
    • Gość: Anka Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.krak.tke.pl 14.01.08, 22:58
      Z nauczycielami angielskiego to w samym Rzeszowie jest trudno -
      współczuję dyrektorowi tego gimnazjum teraz, jeżeli dziewczyna
      odejdzie ;-) Co kobieta winna, że gość za nią stanął i zachowywał
      się jak durny - nie bardzo rozumiem?
      Kursy pedagogiczne ani żadne praktyki nie uczą pracy w takiej
      szkole, jaką jest gimnazjum. To jest taka mieszanina charakterów i
      buzujących hormonów, jakiej nigdzie nie ma. Włodarze wybrali sobie 3
      najtrudniejsze lata z życia nastolatków i wsadzili je do gimazjum.
      Faaajnie jest być w takim miejscu młodą nauczycielką na stażu ;-))

      Pozdrawiam
      Anka
      • Gość: cymbal prawa ucznia .... prawa ucznia .... prawa ucznia . IP: *.0.251.72.1dial.com 15.01.08, 15:05
        a prawa nauczyciela ?
        • Gość: op Re: prawa ucznia .... prawa ucznia .... prawa ucz IP: 82.160.104.* 20.01.08, 13:41
          niestety NAUCZYCIEL W KONFRONTACJI Z TAK ZDEGENEROWANĄ MŁODZIEŻĄ NIE MA ŻADNYCH
          ŚRODKÓW INTERWENCJI. taka jest smutna prawda. jedyne co może to wpisać uwagę do
          dziennika, co tez przypuszczam czyni.
    • Gość: szambo nauczyciel angielskiego znajdzie lepsza prace IP: *.albq.qwest.net 15.01.08, 07:03
      chamstwo, tylko nie wincie nauczycielki; dobrze, ze nie oberwala
      • Gość: pastuch Re: nauczyciel angielskiego znajdzie lepsza prace IP: *.res.east.verizon.net 15.01.08, 07:23
        Bydelko niech sie uczy jezyka krow.
      • Gość: eF Re: nauczyciel angielskiego znajdzie lepsza prace IP: *.teb.pl 15.01.08, 09:20
        Za przeproszeniem - pieprzenie kotka przy pomocy młotka. Oczywiście, że nikt nie
        będzie (i nie powinien) winić nauczycielki za zachowanie uczniów, ale za brak
        reakcji jak najbardziej TAK. Rozumiem, że mogła nie widzieć chłopaka stojącego
        za nią (choć skoro trwało to sporą chwilę czasu, to aż dziw bierze, że nie
        odwróciła się nawet by zobaczyć co on za nią robi). Ale jeśli tak jak piszą w
        artykule, dzieciaki słuchały muzyki, paliły zapałki itp, a nauczycielka nie
        reagowała bo była zajęta wpisywaniem ocen do dziennika, no to coś jest tutaj nie
        tak. Albo z tą nauczycielką, albo z tym dziennikiem - może jest tak
        skomplikowany, że wymaga pełnego skupienia przy jego wypełnianiu ... ?
        • Gość: titta Re: nauczyciel angielskiego znajdzie lepsza prace IP: *.botany.gu.se 15.01.08, 11:44
          A powiec mi madralo JAK maial reagowac? Pewnie takie zachowania sa
          na porzatku dziennym. Nie kazda osoba potrafi ryknac i usadzic 20
          malolatow. Sa osoby lagodne z usposobienia...nie kazdy umie nagadac
          i zaimponowac dzieciaka.
          Po dyrekcje nie pojdzie - bo jej nie wolno wyjsc.
          Rodzicow wzywac czesto tez nie ma po co, bo zwykle nie odbiegaja
          poziomem od synalkow, albo jeszcze kobiete zwyzywaja od nieudacznikow
          Wlasciwie sankcji zadnych nie ma bo takim ocena, a juz z zachowania
          szczegolnie, zwisa i powiewa...
          Nauczycielce zal tych kilku (dwuch, trzech?) osob ktore chca sie
          uczyc. Wiec zwykle kapituluje, skupia sie na tych osobach, i olewa
          reszte - w mysl zasady "jak sobie posciela..."
          Niedawno kolezanka poszla uczyc do przedszkola, bo pomimo wsparcia
          (czynnego) i zrosumienia dyrektora szkoly NIE PORADZILA sobie z
          kilkoma 12latkami. Powiedzieli wprost jej i dyrektorowi , ze moga im
          naskakac. Co zreszta bylo prawda... No, taka sobie mlodziez
          fundujemy. W Polsce, to jeszcze rodzice przynajmniej moga wlac
          takiemu...
    • Gość: dziadek Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.08, 07:19
      Niech żyje USA, teraz mamy wzorce nawet lepsze od nich.Tak szczekaliście na
      giertycha iż próbował bydelko dyscyplinować wprowadzając mundurki.Tylko bat i
      dyscyplina, to nawet najgłupszy wie daje efekty wychowawcze.
      • Gość: Fajczarz Krakowski Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.ramtel.pl 15.01.08, 07:40
        Bajasz. Przestańmy zmuszać wszystkich do obowiązkowej szkoły do 18 roku życia i
        skasujmy dotowanie szkół z budżetu- niech same się utrzymują z czesnego. Zaraz
        się sytuacja naprostuje- momentalnie ze szkół wylecą takie przypadki jak w
        artykule (bo nikt go nie będzie na siłę próbował uczyć do momentu aż mu stuknie
        18 lat) a i płace się podniosą dla nauczycieli.
        • tbernard Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz 15.01.08, 08:33
          W ten sposób można zamknąć ścieżkę edukacyjną dzieciom z biednych domów, bo po
          prostu nie będzie ich na to stać. Lepszym systemem byłoby wprowadzenie czegoś w
          rodzaju punktów karnych i po przekroczeniu jakiegoś limitu powinno się dopiero
          odbierać dożywotnio prawa do edukacji publicznej. W ten sposób każdy by miał szansę.
          Ponadto tym którzy już trochę punktów nazbierali powinno dać się szansę poprawy.
          Na przykład podczas wakacji niech na rzecz szkoły wykonują jakieś prace pożyteczne.
          • Gość: Fajczarz Krakowski Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.ramtel.pl 15.01.08, 08:52
            Ani myślę. Jest biedny- trudno, chętnie pomogę ale dobrowolnie i na tyle ile sam
            będę mógł- ale to ja sam lepiej ocenię ile mogę dać tym co mają gorzej a ile
            przeznaczę na żywienie, kształcenie i wychowanie własnych dzieci.

            Jest biedny i chce się uczyć? To się nauczy, z pomocą albo i bez- wystarczy
            chęć. Świat byłby naprawdę prostszy bez biurokracji i "nadzoru" państwa. Nie ma
            pieniędzy? To niech najpierw zapracuje a potem się dokształca- kto u diabła
            narzucił model "nauka-> praca" i uznał to za remedium na wszystkie nieszczęścia?
            A może "praca->nauka->lepsza praca"? Naprawdę wystarczy tylko chcieć.

            Popatrzcie na USA czasów tego "złego" kapitalizmu na który dzisiaj plują się
            "ekonomowie" socjalistyczni. Nie było tam przymusu nauczania, nie było powodzi
            "magistrów" a i tak dało się dojść do godnego poziomu życia zwykłą pracą. A
            wielkie pieniądze? Chęć + pomysłowość (nie mylić z wykształceniem, które tylko
            czasem było pomocne).
            • Gość: Radek Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 14:23
              Jesteś bardzo naiwny, jeśli wierzysz w to, co napisałeś. Bieda jest
              dziedziczna. Oczywiście nie w sensie biologicznym tylko społecznym.
              Na bycie biednym lub bogatym ogromny wpływ ma wychowanie w rodzinie.
              Są oczywiście wyjątki, ale potwierdzają one tylko tę regułę. Gdybyś
              urodził się w biednej rodzinie, miałbyś dużo dużo trudniej na
              godziwe i dostatnie życie niż osoba, która urodziła się w rodzinie
              bogatej. To nie jest tylko kwestia pieniędzy na edukację, ale całego
              ukształtowania człowieka. Dla państwa biedni ludzie są obciążeniem,
              dlatego państwo powinno zrobić wszystko, żeby wyrwać pokolenia ludzi
              z błędnego koła dziedzicznej biedy. Nie ma żadnego sensu dawać
              młodemu człowiekowi szansy, której nie jest on w stanie wykorzystać.
              Piszesz, że wystarczą chęci. Otóż nie wystarczą. Potrzeba również
              determinacji, wiary i umiejętności społecznych, których rodzice cię
              nie nauczyli. Życie nie jest aż tak proste. Pomyśl o tym.
            • Gość: nick Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.icpnet.pl 15.01.08, 15:17
              bzdury piszesz, a co z tymi dzieciakami, którzy teraz uważają szkołę
              za najwieksze zło w życiu, rzucą ją i co za 10 lat??? Kiedy zrozumie
              swój błąd może już być za późno na naukę. Jakby nie obowiązkowa
              szkoła to rodzice pijacy już nie mieliby żadnego poczucia obowiązku
              wobec dzieci- nie musi chodzić do szkoły- niech zbiera złom na
              flachę dla tatusia.
              Chcesz wylęgarnie patologii to zostań politykiem ale na księżycu,
              żeby nikomu nie zaszkodzić.
              • Gość: arm Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.chello.pl 16.01.08, 19:05
                Moim zdaniem, Ty nie masz racji. Jesli ktos nie chce wyjsc z patologii, nie wyjdzie nawet dzieki najlepszej szkole. Trzeba chcieć, a patologia czesto mobilizuje tych co chcą dodatkowo.

                Szkoła jest obowiazkowa, a pijacy rodzice nie maja zadnego poczucia obowiazku.
          • Gość: niniulek Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.08, 11:39
            hm... ten system punktow juz mielismy przy naborze na studia wyzsze. Mialo dac
            to rowny dostep do wiedzy dzieciom ze wsi i z miasta.
            Co nam to dalo ? Dzisiaj mamy kupe magistrow bez wiedzy i doktorow za punkty.
            Niestety mentalnosc narodu jest taka ze szanuje sie tylko to co kosztowalo i to
            co bolalo. Wystarczy stworzyc system stypendiow (jak np. w Niemczech BaFöG)na
            zasadzie pozyczki nie oprocentowanej. Wtedy kazdy z biednej rodziny moze go
            dostac ale musi tez splacic po zakonczeniu edukacji. Plus w tym jest jeszcze ten
            ze stypendiant nie moze sie "edukowac " wiecznie a tylko w wyznaczonym czasie +
            1 semestr.
        • Gość: ZENIO Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.amend.com.pl 15.01.08, 08:40
          świetny pomysł, od razu liczba analfabetów wzrośnie nam 2-3 krotnie :)
          Spora cześć wiejskich dzieci przestanie chodzić do szkoły bo "wykopki" przecież
          ważniejsze, patologia stanie sie jeszcze bardziej dziedziczna bo przecież
          dziecko menela nie pójdzie do szkoły. Przestępczość nieletnich tez wzrośnie bo
          zamiast marnować czas w szkole młoda "złodziejka" będzie miała czas na
          uprawianie zawodu.
          • Gość: FK Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.ramtel.pl 15.01.08, 09:03
            To przejdź się po ludziach, których tak zamordystycznie szkoliłeś przez 1/4 ich
            życia na siłę ciągając ich po podstawówkach i zobacz na co im się ta nauka
            przydała...

            Ty naprawdę myślisz, że szkoła kogoś oduczyła złodziejstwa? Że jak chodzisz do
            szkoły to nie masz czasu kraść, bić, prostytuować się? To zajrzyj do szkół żeby
            daleko nie szukać.

            Chcesz za to płacić każdemu to płać sam. Ja nie chcę sponsorować tych, którzy
            nie wiedzą co zrobić z danymi im możliwościami. Jak zaznaczyłem wcześniej- w
            miarę swoich możliwości chętnie pomogę ale sam chcę oceniać na co mnie stać a na
            co nie (a nie to co dzisiaj- państwo zdziera ze mnie $ bez oglądania się na jak
            sam żyję, jak żyją moje dzieci i gdzie i jak się kształcą) i tylko tym, którzy
            pomocy potrzebują i wiedzą jak moją pomoc wykorzystać.

            Życie to szkoła przetrwania- jeśli dasz komuś coś "za darmo" to nie dość, że nie
            będzie tego szanował to nie będzie i ciebie szanował. Efekt- daj mu szkołę a on
            ci napluje w oko. Powtarzam- podoba ci sie taki układ to finansuj go sam, nie
            zmuszaj do tego innych.
            • carton Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz 15.01.08, 12:53
              Gość portalu: FK napisał(a):

              > ....jeśli dasz komuś coś "za darmo" to nie dość, że ni
              > e będzie tego szanował to nie będzie i ciebie szanował.

              Trochę w tym pradwy jest, ale zasadniczo to zbyt daleko idące
              uogólnienie - szczególnie w kontekście wykształcenia.
      • Gość: Babcia Ale przecież bat i dyscyplina rodzą opór IP: *.acn.waw.pl 15.01.08, 07:44
        i same są usprawiedliwieniem wszelkiej kontestacji. Oczywiście idealnie
        represyjny system edukacji mógłby uprzedzić uzasadnioną odpowiedź uczniów na
        przemoc, do której nawołujesz i, na przykład, zamiast jedynek i uwag wprowadzić
        karę śmierci.
      • Gość: Anka Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.krak.tke.pl 15.01.08, 17:14
        Mundurki to by zmieniły jedno wielkie g... A Giertych nic nie zrobił
        w kierunku rzeczywistej ochrony praw nauczyciela. Na pewno to on
        wprowadził elementy wychowania patriotycznego ;-)

        Pozdrawiam
        Anka
    • Gość: BoBo Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: *.chello.pl 15.01.08, 07:31
      Więcej dyscypliny !
      • Gość: gość Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 07:44
        Żadne uczelnie nie są w stanie przygotować do pracy z chamami. Młodzież w
        gimnazjum ma co najmniej 13 lat i w tym wieku powinna mieć wpojone podstawy
        zachowania i wychowania. Jednak nie wszyscy je mają. I co taki nauczyciel może
        zrobić? Ma uczyć angielskiego, a nie jak się uczeń ma zachowywac na lekcji.
    • bergman1 zamknąć go na dwa lata to mu sex z łeba 15.01.08, 07:40
      uleci.
      • Gość: Fajczarz Krakowski Re: zamknąć go na dwa lata to mu sex z łeba IP: *.ramtel.pl 15.01.08, 07:42
        W więzieniu albo poprawczaku? Dobre, może jeszcze jak posiedzi rok więcej to
        latać się nauczy...
    • Gość: marek Dalej rozszerzajcie "prawa ucznia" :) Kpina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 08:00
      Niedługo będzie tak, że jak nauczyciel się źle spojrzy na ucznia to ten będzie
      mógł go podać do sądu. A uczniowie zamiast koszy na śmieci będą zakładać
      nauczycielom kubły na śmieci na głowę :D

      Naprawdę - obserwuję od kilku lat upadek szacunku do nauczyciela. Gó..arzeria
      gimnazjalna nic sobie z nauczyciela nie robi. Ale czy się dziwić? Jeśli
      nauczyciel uczciwie wystawi np. połowie klasy oceny "1" bo na tyle zasłużyli to
      od razu wielki hałas, rodzice na głowie, dyrektorka pytająca "dlaczego tak?",
      naciski itp.

      Dajcie większą swobodę nauczycielowi i wprowadźcie mechanizmy do respektowania
      też jego praw, a nie tylko praw ucznia. Śmiechu warte, że w ogóle istnieje takie
      coś jak "Rzecznik praw ucznia" :DD. PRL-owski relikt.
      • Gość: Fajczarz Krakowski Re: Dalej rozszerzajcie "prawa ucznia" :) Kpina IP: *.ramtel.pl 15.01.08, 08:05
        Przestańcie zmuszać ludzi do nauki i każcie im za nią płacić bezpośrednio z
        własnej kieszeni a nie przez pośrednika- państwo. Jak sobie jeden z drugim
        zobaczy ile go nauka kosztuje to zaraz spuści z tonu i albo zacznie się uczyć
        albo obejdzie się bez niej. Zaraz będziesz miał wzrost szacunku dla tych co
        szkoły ukończyli i dla tych co w nich uczą.
        • Gość: ele Re: Dalej rozszerzajcie "prawa ucznia" :) Kpina IP: *.ztpnet.pl 15.01.08, 08:27
          hej fajczarz ! tez tak mysle ale zmusił bym gnojków do szkoły
          podstawowej i tyle ! pisac debil by umiał i liczyc do 100 tez ! ok !
          w gimnazjum juz nie było by zmuszania uczyc sie , debil rozrabia to
          won ze szkoły nie ma przymusu uczenia sie ! zaraz by jeden z drugim
          zrozumieli !
          • Gość: Fajczarz Krakowski Nauczanie początkowe i koniec IP: *.ramtel.pl 15.01.08, 08:39
            Słusznie zauważyłeś. Z podatków powinno być finansowane dosłownie minimum- nauka
            czytania, pisania i PODSTAW liczenia- tak aby kończący szkołę miał możliwość
            zapoznania się z prawem, które będzie go obowiązywać i koniec na tym- jeśli
            komuś do szczęścia wystarcza posada kopacza dołów albo roznosiciela towaru po
            sklepie to niby dlaczego zmuszać innych (obecnie podatników) do harowania na coś
            czego się nie chce nauczyć i nie nauczy?. Do owej "reszty" niech dojdzie sam-
            jeśli dojdzie to słusznie będzie się cieszył szacunkiem.
        • Gość: probe Re: Dalej rozszerzajcie "prawa ucznia" :) Kpina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 15:33
          Święta prawda ..... sam jestem uczniem z poznania , i w mojej szkole , taka
          rzecz jest niedopuszczalna ...
    • Gość: skorpion Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.08, 08:01
      o matko , ale problem z igly widly .
      • Gość: czytelnik Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 08:30
        Rodzice nie mogą sobie poradzic z jednym smarkiem, a nauczyciel ma ich 30 w
        klasie, a niekiedy i więcej.
    • tajemniczy_don_pedro Konsekwencje feminizacji zawodu 15.01.08, 08:29
      Usiadłby za biurkiem gość 100 kilo wagi, z wystrzyżonym łbem, uśmiechnąłby się
      do klasy zachęcająco, to by takich numerów nie było. :)
    • gniewomierz W czym problem? 15.01.08, 08:34
      Czy symulowanie odbywania stosunku jest czynem, który powinien
      podlegać penalizacji? Dochodzimy do coraz większych absurdów niczym
      Amerykanie z ich słynną obsesją na punkcie seksu. Kiedy w tym kraju
      wróci normalność?
      • Gość: Irek Re: W czym problem? IP: *.chello.pl 15.01.08, 08:40
        nauczycielka angielskiego w gimnazjum frykcyjnym
        Kiedyś, jak chodziłem do szkoły, był taki podział, symboliczny: nauczyciele przedmiotów matematycznych i przyrodniczych mają uczyć elementarnych sprawności życiowych (rachunkowych i gospodarczych, terenowych i wytwórczych, etc.); nauczyciele przedmiotów humanistycznych zaś odpowiadali za podciąganie młodego człowieka pod względem kulturalnym. Matematyk czy geograf bywał niejednokrotnie lepszym wychowawcą niż polonista lub historyk, lecz wyrocznią od ogłady była polonistka, historyk czy łacinniczka. Teraz spotykam się z taką postawą anglistek uchodzących za wybitne w renomowanym liceum (zresztą na ogół bardzo inteligentne i roztropne dziewczyny, zwłaszcza jeśli popatrzeć na ich wystrój), że one się nie mieszczą w kategorii „nauczyciele przedmiotów humanistycznych”. Tak jakby im to miało ciążyć w jakiś sposób. Ciekawe, w jaki? Czyżby było takie wyzwisko: „ty humanisto”? Nie słyszałem…
        To nie była uwaga do tej anglistki, o której mowa, bo jej nie znam, lecz do pewnego wzorca. Za moich czasów też się zdarzali tacy nauczyciele i profesorowie, którzy odcinali się bądź to od wychowawczej linii rządzącej wtedy partii (na ogół ukradkiem) lub od wychowywania studentów (też mało który na głos). Różnili się jednak od uczniów i studentów nie tylko tym, że mieli opozycyjne przekonania.
        Jej błędem było to, że pozwoliła uczniowi zajść się od tyłu. Ale dopóki nie nastąpi zwrot w szkolnictwie (np. tak radykalny, jak propozycja Fajczarza), uczniowie będą podchodzili nauczycielki również od przodu. Ba, może się zdarzyć, że i nauczycieli…
      • Gość: macrow Re: W czym problem? IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.08, 08:40
        znowu nauczycielka odrabia swoja prace domowa na lekcji, na ktorej powinna
        nauczac. gdybym byl uczniem, tez bym robil jakies glupoty z nudow. a
        angielskiego musialbym sie nauczyc w szkole prywatnej, bo w szkole pod haslem
        "angielski" kryje sie lekcja wpisywania ocen do dzienniczka!
      • fnx1 Re: W czym problem? 15.01.08, 08:42
        > Czy symulowanie odbywania stosunku jest czynem, który powinien
        > podlegać penalizacji? Dochodzimy do coraz większych absurdów
        niczym
        > Amerykanie z ich słynną obsesją na punkcie seksu. Kiedy w tym
        kraju
        > wróci normalność?
        ??? Spróbuj to zrobić ze swoim szefemn a potem niech mu pokażą to w
        internecie... A potem mu powiedz... żeby nie robił z tego
        problemu... Ty chyba taki mądry inaczej jesteś?

        • gniewomierz Re: W czym problem? 15.01.08, 08:56
          fnx1 napisał:

          Spróbuj to zrobić ze swoim szefemn a potem niech mu pokażą to w
          > internecie... A potem mu powiedz... żeby nie robił z tego
          > problemu... Ty chyba taki mądry inaczej jesteś?

          Różnica jest taka, że ja jestem dorosły a osoby, o których mowa to
          nieletni onaniści, którym puchną jaja na widok wypiętej, atrakcyjnej
          kobiety. Każdy wiek rządzi się swoimi prawami.
          • gajowy343 Re: W czym problem? 16.01.08, 17:00
            Zacytuję tylko jedno zdanie: "każdy wiek rządzi się swoimi prawami".
            Dodatkowo jeszcze wspomniano coś o młodych onanistach. Błędne
            myślenie, bo nie o to chodzi w całej tej sprawie. Wg mnie uczeń taki
            powinien ponieść takie konsekwencje, aby raz na zawsze zapamiętał,
            że popełnił czy niegodziwy i karygodny. Ponadto uważam, że szkoła
            podstawowa powinna być beżpłatna dla wszystkich, a później egzamin
            do szkoły srednie i czesne określone postępami w nauce i zachowaniem
            się ucznia. Oczywiście dla uczniów biednych stypendia. Uczniowie,
            tacy jak ci, którzy są tu przykładem powinni być za poważne i
            szkodliwe zachowania wysyłani na zieloną trawkę.
      • Gość: hella Re: W czym problem? IP: *.softdesk.com.pl 15.01.08, 08:53
        symulowanie stosunku przez gó..arza, który w tym czasie powinien siedziec na dupie w ławce nie jest normalnością. i mam nadzieję, ze nigdy nie bedzie.

        ale to, jak się odpowiednio zachowywać w róznmego rodzaju miejscach wynosi się z domu - ale jeżeli dzieciak ma takoich rodziców, którzy myślą jak t, nigdy nie będzie umiał się zachować.
        • Gość: macrow Re: W czym problem? IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.08, 08:55
          siedziec na dupie i co? przygladac sie, jak babka wpisuje ocenki?
          ja w takiej sytuacji rzucalbym szmata do tablicy w innych.... a moze plulbym w
          sufil i patrzyl, jak kapie? toc to z nudow pasc mozna
          • Gość: hella Re: W czym problem? IP: *.softdesk.com.pl 15.01.08, 09:00
            no cóż, i rozumiem,, ze nie buntowałbyś się gdybyś zaocznie dostał buta na semsetr. mimo, że w normalnych okolicznościach miałbyś szansę na poprawienie tego na mierny czy jak to teraz się tam zwie.

            najpierw niech uczniowie zaczną coś sobą reprezentować, wtedy moga wymagac od nauczycieli.

            • Gość: hella Re: W czym problem? IP: *.softdesk.com.pl 15.01.08, 09:01
              acha, i jeszcze - uczniowie będą potrafili się zachowac wtedy, kiedy wyniosą odpowiednie wychowanie z domu. jeżeli rodzice zawalili, to szkoła, tym bardziej na etapie gimnazjum nie jest już w stanie wychować takiego dzikusa.
          • Gość: nick Re: W czym problem? IP: *.icpnet.pl 15.01.08, 15:27
            sorry czy nauczycielka jest winna że dzieci są nadopobudliwe ?
            Angielski to nie wf i usiedzieć na dupie przez kilka minut powinni
            umiec
      • inter77 Re: W czym problem? 15.01.08, 08:58
        Po pierwsze nie w tym kraju, a w naszym kraju, a po drugie
        normalność wróci wtedy, kiedy znikną takie mądrale jak Ty.
        • gniewomierz Re: W czym problem? 15.01.08, 09:06
          inter77 napisał:

          > Po pierwsze nie w tym kraju, a w naszym kraju, a po drugie
          > normalność wróci wtedy, kiedy znikną takie mądrale jak Ty.

          Ja natomiast wychodzę z założenia, że normalność powróci dopiero
          wtedy gdy "takie mądrale" jak Ty wysterylizują się, dzięki czemu
          niepełnowartościowy materiał genetyczny straci szansę na
          rozprzestrzenianie się wśród przyszłych pokoleń.
      • Gość: pozdro Re: W czym problem? IP: 149.55.30.* 15.01.08, 11:20
        Taaa, widzielismy juz nauczyciela - faceta, tez od angielskiego,z
        kublem od smieci na glowie...tu nie chodzi o feminizacje zawodu,
        tylko generalnie o zbydlecenie bezstresowo wychowywanychj smarkow
        • stary_zwyrodnialec Re: W czym problem? 15.01.08, 11:25
          Gość portalu: pozdro napisał(a):

          > Taaa, widzielismy juz nauczyciela - faceta, tez od angielskiego,z
          > kublem od smieci na glowie...tu nie chodzi o feminizacje zawodu,
          > tylko generalnie o zbydlecenie bezstresowo wychowywanychj smarkow

          Mimo wszystko był to ekstremalny przypadek, z którego media zrobiły
          teatr dla ludzików Twojego pokroju.
          Od razu mówię, że jestem zwolennikiem twardej ręki wobec
          niesubordynowanych uczniów. Do wszystkiego należy jednać podchodzić
          rozsądnie nie zapominając o dystansie.
    • Gość: macrow Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.08, 08:38
      kolejny przyklad, kiedy nauczycielka na lekcji marnuje czas na swoja prace
      domowa, a uczniowie z nudow robia jakies glupoty. powinni chodzic do szkoly,
      zeby czegos sie nauczyc, a nie przygladac sie glupiej nauczycielce, jak wpisuje
      oceny do dzienniczka.
      • fnx1 Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz 15.01.08, 08:46
        Gość portalu: macrow napisał(a):

        > kolejny przyklad, kiedy nauczycielka na lekcji marnuje czas na
        swoja prace
        > domowa, a uczniowie z nudow robia jakies glupoty. powinni chodzic
        do szkoly,
        > zeby czegos sie nauczyc, a nie przygladac sie glupiej
        nauczycielce, jak wpisuje
        > oceny do dzienniczka.
        Tak... masz rację!! Możliwość poprawy ocen też powinni mieć tylko u
        niej w domu... Oczywiście za dodatkową kasę! No bo gó..arzerię
        trzeba w pracy znosić... ale od domu wara!
        • Gość: macrow Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.08, 08:51
          no, jak ja chodzilem do szkoly, to musialem lekcje odrabiac w domu, a poprawiane
          byly w szkole ;)
          po to dziewczynie przydzielone jest 45 lub 90 minut, by nauczala jezyka. i tak
          za malo tych lekcji jest i dzieci bez prywatnych kursow boja sie podejsc do
          matury. a tu jeszcze marnuje sie czas, uczniowie najwyrazniej sie nudza. oceny
          moze wpisywac w domu.
          • Gość: no name Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.4web.pl 15.01.08, 09:20
            Nie , nie moze. Nauczyciel nie moze wynosić dziennika do domu, zeby
            wpisywać oceny np. ze sprawdzianu czy wypracowania. Jak nie wiesz o
            czym móiwsz, to nie mów. Amen.
            • canisparvus Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz 15.01.08, 12:06
              Rozumiem, że nie chodzi tu o wystawienie oceny z bieżących dokonań
              uczniów - te muszą być wystawiane tuż po odpowiedzi itd. Ale oceny
              ze sprawdzianu, pracy domowej czy zeszytu można wpisać w pokoju
              nauczycielskim. Niskie pensum godzin nauczyciele wywalczyli sobie
              szermując argumentem, że pracują nie tylko w klasie, że przygotowują
              się do lekcji i POPRAWIAJĄ KLASÓWKI I PRACE DOMOWE. Poza lekcjami,
              oczywiście. Tak że czas pracy nauczyciela obejmuje też działalność
              pozaklasową.
              • Gość: no name Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.4web.pl 15.01.08, 14:17
                Oczywiscie, z e poprawiają klasówki - POZA LEKCJAMI. ale dziennika ,
                nei wynosi się POZA Szkołę i wpisuje się to w obecności uczniów,
                dlatego, ze dziennik nie mieszka w pokoju nauczycielskim, ale
                wędruje wraz z klasa z lekcji na lekcje.
      • coffe-e Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz 15.01.08, 08:56
        macrow, ty kpisz, czy o drogę pytasz? /wpisanie oceny do dziennika uważasz za pracę domową nauczyciela? I co jeszcze? Używając takich argumentów, dojdziemy do jakichś paranoicznych wniosków. To jak uczeń się nudzi, to według ciebie ma prawo robić wszystko na lekcji, tak? A jak lekcja będzie już naprawdę zbyt nudna, to niech najlepiej przywali nauczycielowi. Za karę.
        Problem tkwi, jak już wcześniej ktoś napisał, w samej instytucji gimnazjów, które zbierają dzieciaki w najtrudniejszym wieku. reforma, która wprowadziła gimnazja była kompletnie poronionym pomysłem tylko niestety, teraz nikt się do tego nie chce przyznać.
        A prawda jest taka, że młody nauczyciel jest pozostawiony sam sobie. Rozliczany jest tylko z głupich papierków, a harówa z tym bydłem to już tylko jego problem. Poza tym za zachowanie tych dzieciaków ktoś ponosi winę. Ktoś, czyli rodzice.
        • Gość: macrow Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.08, 09:15
          zgadzam sie z toba. gimnazja to ten sam blad jak tzw. socjalki, gdzie sie
          umieszcza rodziny o najwiekszych klopotach socjalnych. tam tez zlodziej sie od
          pijaka uczy pic, a pijak krasc.
          nie mowie, ze ma prawo robic to czy tamto, jak sie nudzi. ale chwytajac problem
          przy korzeniu, nalezaloby zapobiec praktyce, w ktorej nauczycielka marnuje czas
          lekcji na swoja biurokracje.
          wnioski nie moga byc paranoiczne... paranoia to zespol zaburzen psychicznych,
          polegajacy na urojeniach... wniosek nie ma urojen.
          wniosek jest taki, ze nauczyciele probuja na lekcjach wychowywac dzieci, staraja
          sie im wmowic, jak maja sie ubierac, malowac itd. czyli wkraczaja w kompetencje
          rodzicow i przy okazji marnuja cenny czas uczniow. a jak dojdzie do jakiegos
          incydentu, to "zle rodzice go wychowali".
          jak w szkole jest napiety grafik, jak sie uczniowie zajmuja nauka, to nie robia
          bzdur, tylko pilnie zapisuja, zeby zdac klasowke. i przy okazji sie czegos
          powaznego nauczaja. a tu sie marnuje czas i tyle
          • Gość: no name Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.4web.pl 15.01.08, 09:26
            W ramach klasówki miesci sie również ocenianie klasówki , ku twojej
            wiedzy. Oceny mozna wpisywać tylko w skzole, bo dziennik nie ma
            prawa wywędrować poza szkołę. To również część nauczania - ocenianie
            wyników pracy ucznia. Widać od razu, ze w zyciu nie stałeś z
            drugiej strony biurka. I jakby napięty nie był grafik, wystarczy
            trzech, czterech 16 latków, a rozwalą cąłą lekcje, zamiast pilnie
            notować. Wyobraż sobie 16 latka, który pierdzi przez godzinę
            specjalnie, przedtem specjalnie pakujc w siebie jakieś swinstwo i
            mówi: Mogę głośniej, zagazuję was. To jest dzisiejsze gimnazjum w
            wielu dzielnicach.
            • Gość: macrow Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.08, 13:57
              blablabla... tak czy inaczej, nauczyciele maja na lekcjach nauczac, a nie
              wpisywac wyniki jakichs klasowek! niech idzie do pokoju nauczycielskiego.
              ktorys z postow tu przywrocil mi do pamieci dyskusje, w ktorej nauczyciele
              zaciekle walczyli o niska liczbe godzin pracy dydaktycznej, bo maja och tak duzo
              biurokracji, ktorej wedlug ich samych nie mozna przeciez zalatwiac w godzinach
              lekcyjnych!
              • Gość: no name Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.4web.pl 15.01.08, 14:22
                Jesli ktoś zaczyna dyskusję , od blablabla, to dla mnie nie ma
                dyskuSji, bo znaczy to ni mniej ni więcej, że swojego syna czy córkę
                uczy takiego samego szacunku do nauczyciela - blalalala.

                Nauczać , to takze wpisywac wyniki klasówek. A wiesz czemu? A temu,
                ze istnieje w nauczaniu coś takiego jak,uwaga trudne slowo, pOPRAWA
                SPRAWDZIANU. jEST NA TO POŚWIĘCONA GODZINA - KLASOWO ROZWIĄZUJE SIĘ
                ZADANIA I TESTY Z KLASÓWKI , ABY CI, KTÓRYM NIE POSZŁO DOBRZE, MIELI
                TO WYJAŚNIONE OD a DO z. i TO JEST WŁASNIE nauczanie.
                • Gość: macrow Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.08, 15:29
                  jestem pewien, ze nie chodzilo tu o takowa godzinke laski.
      • Gość: hella Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.softdesk.com.pl 15.01.08, 08:57
        od zawsze, pod koniec semestru były lekcje, na których nauczyciele wystawiali oceny. ale kiedyś zapewne młodzież była mądrzejsza i potrafiła się zachować.

    • darkraj Gdybym byl narzeczonym lub bratem 15.01.08, 08:53
      tej Nuczycielki, to nie Sad, tylko najpierw bardzo doswiadczeni
      chirurdzy by mieli powazne zajecie.
      O wielotygodniowym zajeciu dwoch lozek na Oddziale Intensywnej
      Terapii chyba nie musze dodawac.

      Ze koszta spolecznej Sluzby Zdrowia?
      Tak, przyznaje i kajam sie. J

      ednak zdjecia tych nygusow i blagania o litosc przed udzieleniem im
      pomocy lekarskiej, rozeslane bylyby wszedzie w dostepnej sieci.

      Ze bezprawie i samosady?
      Tez prawda, ale nikt by ich zycia nie pozbawil, o nie!.
      Pozostaliby na dlugo jezdzacymi w wozkach inwalidzkich ostrzezeniami
      przed poczuciem sily i bezkarnosci.
      Dla kazdego chuligana i bandziora.
      • Gość: Darek Re: Gdybym byl narzeczonym lub bratem IP: 195.136.36.* 15.01.08, 09:01
        popieram w 100%!!!!!!!!!!!
      • gniewomierz Re: Gdybym byl narzeczonym lub bratem 15.01.08, 09:12
        darkraj napisał:


        > Pozostaliby na dlugo jezdzacymi w wozkach inwalidzkich
        ostrzezeniami
        > przed poczuciem sily i bezkarnosci.
        > Dla kazdego chuligana i bandziora.
        Konsultowałeś się już z psychiatrą odnośnie własnej skłonności do
        agresji? Radzę ci to -również dla twojego własnego dobra-
        niezwłocznie uczynić zanim zrobisz komuś krzywdę i trafisz do
        więzienia.
        • darkraj Re: Gdybym byl narzeczonym lub bratem 15.01.08, 10:03
          gniewomierz napisał:

          > darkraj napisał:
          >
          >
          > > Pozostaliby na dlugo jezdzacymi w wozkach inwalidzkich
          > ostrzezeniami
          > > przed poczuciem sily i bezkarnosci.
          > > Dla kazdego chuligana i bandziora.
          > Konsultowałeś się już z psychiatrą odnośnie własnej skłonności do
          > agresji? Radzę ci to -również dla twojego własnego dobra-
          > niezwłocznie uczynić zanim zrobisz komuś krzywdę i trafisz do
          > więzienia.
          ============================================== Mojej sklonnosci do
          agresji?
          O czym ty piszesz, domorosly psychoanalityku?
          Jestem "niespotykanie spokojnym czlowiekiem".

          Zwroc uwage na tryb warunkowy mojej wypowiedzi: "gdybym byl...".
          Przeciez nie prezentuje siebie, jako wykonawce wyrokow gniewu
          ludowego, bo moj zawod jest zgola odwrotnoscia bezprawia.

          Zrobic "komus krzywde" musi byc jednak wliczone w egzystencje kazdej
          cywilizacji, bo pelni szczescia nigdy nie ma.

          W sensie odczuc, skazanie czlowieka prawomocnym wyrokiem, tez
          jest "robieniem krzywdy".
          Zabicie lub inwalidztwo czlonka Rodziny spowodowane przez pijanego
          kierowce jest tez bolesne.
          Czy wyrok na takiego pirata bedzie przstroga dla innych?
          Nie, bedzie tylko krzywda dla jego najblizszych, ale nie tak bardzo
          dla niego samego.

          Porownanie jedak zadne, bo mozna bez liku podsuwac przyklady
          pobitych mlodych i starcow, pocietych i zgwalconych kobiet i dzieci.
          Reasumujac, posylanie wyrachowanych lobuzow pod Sad, ma swoje
          cywilizacyjne uzasadnienie, i wcale temu nie oponuje.

          Jednak: "gdybym byl narzeczonym lub bratem Nauczycielki...etc, etc".
          • gniewomierz Re: Gdybym byl narzeczonym lub bratem 15.01.08, 10:43
            darkraj napisał:

            > gniewomierz napisał:

            > Jednak: "gdybym byl narzeczonym lub bratem Nauczycielki...etc,
            etc".
            I o to właśnie chodzi. O gotowość podjęcia działań zmierzająch do
            trwałego okaleczenia sprawcy w reakcji na symulowanie stosunku
            z siostrą lub narzeczoną. Czyż nie jest to reakcja nieadekwatna do
            popełnionego czynu?
            • darkraj Re: Gdybym byl narzeczonym lub bratem 15.01.08, 10:55
              gniewomierz napisał:

              > darkraj napisał:
              >
              > > gniewomierz napisał:
              >
              > > Jednak: "gdybym byl narzeczonym lub bratem Nauczycielki...etc,
              > etc".
              > I o to właśnie chodzi. O gotowość podjęcia działań zmierzająch do
              > trwałego okaleczenia sprawcy w reakcji na symulowanie stosunku
              > z siostrą lub narzeczoną. Czyż nie jest to reakcja nieadekwatna do
              > popełnionego czynu?
              ============================================== Tak.
            • saprafik Re: Gdybym byl narzeczonym lub bratem 15.01.08, 11:04
              Nie reakcja nie jest nieadekwtna. W normalnych czasach w obronie czci kobiety
              wyzywalo sie przeciwnika na pojedynek. W normalnych czasach a nie czsach
              relatywizmu moralnego

              Pozdrawiam
              • stary_zwyrodnialec Re: Gdybym byl narzeczonym lub bratem 15.01.08, 12:25
                saprafik napisał:

                > Nie reakcja nie jest nieadekwtna. W normalnych czasach w obronie
                czci kobiety
                > wyzywalo sie przeciwnika na pojedynek. W normalnych czasach a nie
                czsach
                > relatywizmu moralnego
                Chciałbyś cofnąć się do czasów pojedynków na miecze i pistolety,
                apostole moralności? :-)
                • saprafik Re: Gdybym byl narzeczonym lub bratem 15.01.08, 12:49
                  Tu nie chodzi o powrot do czasow pojedynkow, ale powrot do elementarnych zasad
                  moralnych, honoru i wymieninej tutaj obrony czci kobiety.

                  Pozdrawiam
                  • gniewomierz Re: Gdybym byl narzeczonym lub bratem 15.01.08, 13:58
                    saprafik napisał:

                    > Tu nie chodzi o powrot do czasow pojedynkow, ale powrot do
                    elementarnych zasad
                    > moralnych, honoru i wymieninej tutaj obrony czci kobiety.
                    Każda epoka rządzi się swoimi prawami. W czasach, w których żyjemy
                    kobiety a właściwie feministki obrały sobie za punkt honoru walkę
                    o wartości, których elementem jest samodzielną obrona własnej czci.
                    Do przeszłości nie wrócisz.
                    • Gość: inzynier Re: Gdybym byl narzeczonym lub bratem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 20:47
                      mimo wszystko w pysk im się należy od narzeczonego/męża owej
                      nauczycielki ;-)
    • woytolo Trudna młodzież powinna być natychmiast usuwana ze 15.01.08, 08:59
      szkoły. Tacy trudni powinni być umieszczani w szkołach na zasadzie poprawczaka.
      Szkoły te powinny prowadzić kuratoria.
      Najgorsze to te zbieranie informacji. To jest za PÓŹNO!!! Trzeba być na bieżąco
      i reagować niezwłocznie. Tam gdzie jest młoda nauczycielka (młody nauczyciel)
      trzeba zainstalować kamerę. Trudnej młodzieży (z wyrokami) należy wystawiać
      "wilczy bilet", by potem nie mogła dostać pracy itd. Wtedy zastanowi się taki
      trudny, czy warto tak postępować.
      • darkraj Re: Trudna młodzież powinna być natychmiast usuwa 15.01.08, 09:17
        woytolo napisał:

        > szkoły. Tacy trudni powinni być umieszczani w szkołach na zasadzie
        poprawczaka.
        > Szkoły te powinny prowadzić kuratoria.
        > Najgorsze to te zbieranie informacji. To jest za PÓŹNO!!! Trzeba
        być na bieżąco
        > i reagować niezwłocznie. Tam gdzie jest młoda nauczycielka (młody
        nauczyciel)
        > trzeba zainstalować kamerę. Trudnej młodzieży (z wyrokami) należy
        wystawiać
        > "wilczy bilet", by potem nie mogła dostać pracy itd. Wtedy
        zastanowi się taki
        > trudny, czy warto tak postępować.
        ================================================ Dziadek mi
        opowiadal, ze tak bylo za nieboszczki PRL.
        Nawet mnie straszyl, ze jak bede pajacowal, to skoncze w szkole z
        kratami w oknach, a potem to juz tylko lopata na budowie.
        Podzialalo.
        • gniewomierz Re: Trudna młodzież powinna być natychmiast usuwa 15.01.08, 09:48
          darkraj napisał:

          Dziadek mi
          > opowiadal, ze tak bylo za nieboszczki PRL.
          > Nawet mnie straszyl, ze jak bede pajacowal, to skoncze w szkole z
          > kratami w oknach, a potem to juz tylko lopata na budowie.
          > Podzialalo.
          I słusznie. Nie jestem zwolennikiem bezkrytycznego podejścia do
          dzieci/młodzieży, jednak nic nie usprawiedliwia stosowania przemocy.
          • Gość: inżynier Re: Trudna młodzież powinna być natychmiast usuwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 20:50
            również przez owe dzieci/młodzież
    • Gość: SmurfMądrala Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 09:05
      Nowoczesnie,socjalistycznie,sexi,bezstresowo!
      Za co karac?
      Przestazałe belfry,szkołę zastapi teraz nowofalowa tefałhien.
    • Gość: Artur Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: *.chello.pl 15.01.08, 09:06
      Zapytajcie Giertycha. On będzie wiedział co zrobić.
      Dzieci trzeba wychowywać, a nie bezstresowo hodować jak prosięta.
    • Gość: dc Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: 217.147.104.* 15.01.08, 09:13
      17-latek w gimnazjum, no no...
      Nieuków i degeneratów, zamiast izolować od reszty jeszcze nie
      zepsutej to się z nimi "integruje". Brawo.
      • drugi_donek trzeba popsuć resztę 15.01.08, 09:21
        normali uczniowie nie mają szans
        • Gość: mreck Re: trzeba popsuć resztę IP: 89.174.178.* 15.01.08, 09:38
          wyobazam sobie tą nauczycielkę:
          młoda, wrazliwa dziewczyna z jakimś pomysłem na życie, zapewne
          trochę niesmiała, co chce poprostu dobrze robić to co robi.
          wyobrazam sobie mojego kolesia z podstawówki:
          Zacha... ski mu było, miał też chyba 18 lat jak skończył podstawówkę.
          taka normalna osoba w zderzeniu z tym draniem nie miałaby szans.
          żadnych.
          więc psy (my na forum) szczekają, a karawana jedzie dalej.
    • Gość: turboliberał Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.icm.edu.pl 15.01.08, 09:24
      Liberał by zlikwidował obowiązek szkolny.
      • Gość: Fajczarz Krakowski Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.ramtel.pl 15.01.08, 09:30
        Zgadza się, mało tego zlikwidować zapis o zakazie pracy poniżej 18 roku życia.
        Jeśli ktoś koniecznie chce szybciej dorosnąć to czemu mu w tym przeszkadzać?
        Trudno, niech najpierw zacznie pracować a dopiero potem (ewentualnie) myśli o nauce.

        Socjaliści wierzą, że jak coś się komuś da wbrew niemu samemu to i robie się
        "dobrze". A prawda wygląda tak, że ten kto chce uszczęśliwić kogoś innego na
        siłę to zwykły gwałciciel. Dasz komuś "za darmo" szkołę to ten napluje ci w oko.
        Jak kto chce sponsorować takich ludzi to niech to robie we własnym zakresie.
    • Gość: rom Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: *.stk.vectranet.pl 15.01.08, 09:26
      Ten który wpadł na pomysł utworzenia gimnazjów powinien być za jaja powieszony.
      • Gość: FK Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.ramtel.pl 15.01.08, 09:32
        Najpierw powiesić tego, kto wpadł na pomysł obowiązkowego kształcenia do 18 roku
        życia a potem tych, którzy pod przymusem zmuszają mnie do sponsorowania tego
        procederu.
        • Gość: west ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 09:39
          ja zgłaszam, że link do filmu nie działa...
    • Gość: Andrzej Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 09:38
      Racja, nauczyciel powinien sobie radzić. Zwolnić nauczycielkę. To
      nauczyciel odpowiada za takie zachowanie uczniów. Ucznia pochwalić,
      bo ujawnił nieudolność nauczyciela, a nie karać biedactwo. Proponuję
      również polikwidować policję i więzienia ponieważ trzeba rozmawiać z
      ludźmi to wtedy (zgodnie ze zdaniem psychologów) staną się oni
      lepsi. Nauczyciele już od dawna mają tylko takie możliwości
      wychowania i dzięki temu mamy wspaniałą, dobrze wychowaną młodzież.
      Sporadyczne wybryki potwierdzają tylko tezę o braku kompetencji
      niedouczonych nauczycieli. Z poważaniem nauczyciel.
    • Gość: Gramatyka Polska Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 09:43
      a moze tak Pan/Pani redaktor zasady interpunkcji by
      przejrzeli/przyswoili - poziom 5 klasy sp - chyba?!?!?!?!?
    • Gość: n Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.160.unknown.vectranet.pl 15.01.08, 09:44
      zeulandia.myminicity.com/ind
    • stary_zwyrodnialec Najlepiej zróbcie z tej nauczycielki męczennicę 15.01.08, 09:50
      tak jak z tej nieletniej samobójczyni z Gdańska, wokół której było
      tyle hałasu...
      • Gość: Andrzej Re: Najlepiej zróbcie z tej nauczycielki męczenni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 09:55
        E... zaraz męczennicę. Ale chłopaki sopisali się na medal widać,że
        zdrowe chłopy o właściwej orientacji. Tych głupich nauczycieli
        wytłuc. Po co oni nam są potrzebni? Małpy nie mają nauczycieli i
        mają się dobrze.
    • Gość: KJJ Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie nauczyc.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 10:01
      Wiele z osób piszących na forum chyba nie ma w domu nastolatka. To naprawdę
      trudny wiek. Dlatego tak ważny jest dom a jaki on jest- to widać po dzieciach.
      Ostatnio na urodzinach córki 10 letnia dziewczynka powiedziała do mnie- "JA
      zawsze mam rację".
      To nie jest tylko kwestia sankcji jakie szkoła nałoży ,czy też prawo tego
      kraju .To potrzeba wychowania niestety RODZICóW.
      • Gość: Andrzej Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 10:23
        Drogi Panie, a jak rodzice nie potrafią wychować? Czy za zachowanie
        dzieci karać rodziców, a nie dzieci (np. 17 letnie)? To proszę mi
        wytłumaczyć kogo winić za przestępstwa - rodziców przestępców,
        nauczycieli, czy rząd. Kara jako element wychowawczy jest be? Co
        robić jak uczeń bije drugiego? Stanąć obok i tłumaczyć mu, że tak
        nie wolno? Czy może wezwać policję i pilnie obserwować w celu
        dokładnego zdania relacji policji?. Jako niedouczony nauczyciel już
        nie wiem jak się zachować. Pilnie proszę o radę wszystkich mądrych
        psychologów.
      • Gość: Irek Re: Gimnazjaliści odpowiedzą za znieważenie naucz IP: *.chello.pl 15.01.08, 10:26
        racja
        KJJ: >Ostatnio na urodzinach córki 10 letnia dziewczynka powiedziała do mnie - "JA zawsze mam rację".
        Kom. Przecież to typowe mierzenie sił, inaczej siłowanie się. Kto ma choćby tylko jedno dziecko, przerabiał to lub przerabia. Źródłem zaś tego pomysłu – siłowania się na racje w ten sposób, że to ja mam ją zawsze – jest zazwyczaj ktoś ze środowiska dorosłych, kto nie umie przyznać racji drugiemu. W TV pokazują też takie wzory w obfitości. Piszę o samozwańczych autorytetach i autorytaryzmie. Zdarzają się nawet przypadki „genetyczne”. Jak np. tego posła (ale to już nie przypadek, lecz wypadek), któremu wystarcza do dobrego samopoczucia (że jest kompetentny i może przewodniczyć sejmowej komisji, bo jego dziadek miał wyższe wykształcenie), pokazywanego niczym przyrodnicza ciekawostka we wszystkich programach. Tylko po cholerę dzień w dzień?! Toż to jest sabotaż! Woda na młyn…
    • partyboi "Kiedyś nie było jej (agresji) wobec nauczycieli" 15.01.08, 10:07
      Ten facet chyba od niedawna jest kuratorem. Już na początku lat 90. kiedy
      chodziłem do podstawówki, nauczycieli byli często lżeni i znieważani przez
      niektórych uczniów, dochodziło nawet do drobnych szarpanin.
      Teraz zmieniły się tylko formy agresji. Z drugiej strony wcześniej nie spotkałem
      się, żeby nauczycielowi założyć kubeł na głowę, jednak "od kurew" nauczycielka
      została wyzwana wiele razy
      • Gość: QBA Re: "Kiedyś nie było jej (agresji) wobec nauczyci IP: *.ramtel.pl 15.01.08, 10:14
        Jak się chamstwo na siłę ciągnie do szkół to potem ma się takie efekty- nie
        dość, że zaniżają średnią klasy to jeszcze przeszkadzają się uczyć tym co chcą
        się uczyć.

        Nie chce siedzieć w szkole to niech idzie do roboty- no chyba, że rodzice będą
        go dalej sponsorować... ale to już ich problem: ich dziecko, ich kasa- jak dla
        mnie mogą go utrzymywać do końca życia jak i zmusić do pracy wtedy kiedy daną
        pracę będzie mógł wykonywać. Zakaz pracy poniżej 16 roku i obowiązek kształcenia
        do 18 roku to jakieś idiotyzmy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka