Gość: realista IP: *.dnet.pl 08.04.08, 20:54 inwestycji się boją na ten ciemnej wsi i jeszcze chcą do Rzeszowa??? a po co?? ulic za darmo się zachciało?? niech najpierw mentalnie dorosną, a potem się bawią w miasto Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: konik Piękne widoki ważniejsze od wiatraków IP: *.19.165.1.osk.enformatic.pl 09.04.08, 00:03 widok im się spaskudzi!! ;-) hahaha!!!!!! czy może w gminie nikt w łapę nie dostał??? a może IKEA się wycofa, bo straci ładne widoki;-) hahaha!!! krowy doić!!! ziemię orać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Piękne widoki ważniejsze od wiatraków IP: 84.38.160.* 09.04.08, 09:41 Mi wydaje sie ze jesli nie wiadomo o co chodzi , to chodzi o pieniadze. Napewno lepsza kasa bedzie z IKEI niz z wiatrakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lysy Re: Piękne widoki ważniejsze od wiatraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 10:51 wg tego co słyszałem to takie wiatraki są raczej średnio ekologiczne, m.in.: przepędzają ptaki (zakłócenie ekosystemu) i powodują wysuszenie terenu. Tylko taka uwaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: StudentPRZ Re: Piękne widoki ważniejsze od wiatraków IP: 88.156.167.* 09.04.08, 11:54 "Powodują wysuszenie terenu..." Najlepszy dowcip jaki dzisiaj słyszałem. Co może jeszcze robią wiatr. Jak w tej całej Bziance postawią nawet ze 20 wiatraków to nic to nie zmieni. Ptaki to może przepędzać co najwyżej duże pole takich wiatraków, np takie: cache.daylife.com/imageserve/07PO9B53yPdij/610x.jpg Uważam, że wszystko co ekologiczne, a takie właśnie są elektrownie wiatrowe powinno powstawać w jak największej ilości. To czysta, tania i niewyczerpalana energia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lysy Re: Piękne widoki ważniejsze od wiatraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 13:01 > "Powodują wysuszenie terenu..." Najlepszy dowcip jaki dzisiaj słyszałem cóż, może i masz rację. Ja się nie znam. To co napisałem opieram na podstawie lektury artykułu w jakimś niespecjalistycznym piśmie (czyli gó..anym) i rozmowy z Niemcami, gdzie ponoć powoli się wycofują z tych wiatraków. Być może chodzi o znacznie większe skupiska wiatraków. Odpowiedz Link Zgłoś
odpady_selektywne Re: Piękne widoki ważniejsze od wiatraków 09.04.08, 15:11 Gość portalu: Lysy napisał(a): > > "Powodują wysuszenie terenu..." Najlepszy dowcip jaki dzisiaj słyszałem > > cóż, może i masz rację. Ja się nie znam. Ale to prawda i nie trzeba sie nawet specjalnie znać na tym. Wystarczy dostrzec co się stało np. w takiej Holandii. Kraj nazywany od dawna krajem wiatraków i tulipanów. Tam z powodu wiatraków wielkie obszary kraju są właśnie wysuszone (nie wiem czy jest, i jaka w tym rola tulipanów). Co prawda Holendrzy z tego powodu nie płaczą, ponieważ inaczej kraj byłby zalany wodą, ale to prawda potwierdzona: wiatraki powodują wysuszenie terenu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: StudentPRZ Re: Piękne widoki ważniejsze od wiatraków IP: 88.156.167.* 09.04.08, 15:25 Ale powiedz jak to działą :)? Taki wiatrak powoduje bardzo duży wiatr? Odpowiedz Link Zgłoś
odpady_selektywne Re: Piękne widoki ważniejsze od wiatraków 09.04.08, 15:29 No nie wiem jak to działa. Ale zależność jest empirycznie potwierdzona: im więcej wiatraków, tym bardziej suchy teren. To właśnie pokazuję. Holendrzy nastawiali tych wiatraków od groma, i im wyschło. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: StudentPRZ Re: Piękne widoki ważniejsze od wiatraków IP: 88.156.167.* 09.04.08, 15:55 Jak to są tylko twoje wnioski to myślę, ze są mylne. Jak znajdziesz jakieś materiały o tym to daj linka. A w Holandii osusza się obszary celowo. Odpowiedz Link Zgłoś
odpady_selektywne Re: Piękne widoki ważniejsze od wiatraków 09.04.08, 16:57 Student, to nie są wnioski, to są fakty. To, że w Holandii osusza się obszary celowo, to też fakt. Niemniej bezspornym jest, że Holendrzy robią to wiatrakami, i to od setek lat. Podobno wysuszyli morze. Piszę -podobno- , ponieważ sam tego nie widziałem, tylko na filmach i w książkach, a tym do końca wierzyć nie można. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: StudentPRZ Re: Piękne widoki ważniejsze od wiatraków IP: 88.156.167.* 09.04.08, 17:37 Ty a ja z tego co pamiętam to te wiartaki były raczej młynami zboża a nie suszarkami. A i najważniejsze do czego zmierzam. Wiatraki sąnapędzane wiatrem, nie dają wiatru. A to co piszesz to są WNIOSKI... w dodtaku błędne. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Dobry żart... 09.04.08, 20:20 pod warunkiem, że jeden. Natomiast seria nasuwa mi podejrzenia, że Wy tak na poważnie ;-) Wiatraki „od zawsze” napędzały i nadal napędzają tam pompy. Odpowiedz Link Zgłoś
berith Re: Piękne widoki ważniejsze od wiatraków 09.04.08, 20:36 Gość portalu: StudentPRZ napisał(a): > Ty a ja z tego co pamiętam to te wiartaki były raczej młynami zboża a nie > suszarkami. Wybaczcie, że się wtrącę do tej arcyciekawej rozmowy, ale tu pamięć Cię zawiodła, albo może wiedzy brakło. Odpady selektywne nie mija się z prawdą ani na jotę, choć, jak widzę, jaja sobie robi. Holenderskie wiatraki to zasadniczo nie do mielenia zboża służyły, lecz do napędu pomp podnoszących wodę z kanałów odwadniających poldery i są bardzo istotnym elementem systemu osuszania i utrzymania terenów wyrwanych morzu. Wiadomo, że Znaczna część Holandii to depresja, a woda pod górkę, do morza, sama nie popłynie - stąd te napędzane wiatrakami pompy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Piękne widoki ważniejsze od wiatraków IP: *.189.216.3.skyware.pl 09.04.08, 19:34 nie rozumiem dlaczego obraza sie ludzi, ktorzy tam mieszkaja?? sam/a mieszkasz w bardzo malym miescie jakim jest Rzeszow. Dwie ulice na krzyż i to wszystko hehe. jakich ulic w jakim swiecie zyjesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Z ekologią na "wy" 09.04.08, 20:33 Powodowany wrodzonym swym lenistwem miast samemu się "wywnętrzniać" pozwalam sobie wkleić raz jeszcze wypowiedź mądrzejszego ode mnie: „Elektrownie wiatrowe – ile się to o nich nie nasłuchamy, a tak naprawdę to najbardziej idiotyczne i a ekologiczne przedsięwzięcie. Tu gromy na moja głowę i opluwanie, ale poczekajcie i doczytajcie do końca. Ochrona środowiska to takie poczynania, które przy włożonym trudzie, materiałach i zniszczeniu jakiejś części środowiska - X dadzą w efekcie zysk w ochronie przyrody - Y. Otóż elektrownia wiatrowa ma zysk ujemny czyli więcej szkody niż pożytku. Mało tylko w kilku miejscach na ziemi jej koszt po wielu latach się zwraca w postaci wyprodukowanego i sprzedanego prądu. Ale koszt nas nic, a nic nie interesuje ponieważ jako ekolodzy mamy go gdzieś, nas interesuje zysk dla przyrody. Otóż jest on ujemny – tu krzyki i obrażania – bowiem aby taki wiatrak wykonać należy przetopić ogromne ilości metali, rozwalić kawał góry, aby przerobić wapienie na cement, wyrwać ziemi rudę, w tym najbardziej toksyczne dla środowiska z powodu przeróbki i odpadów, rudy metali takich jak aluminium do tego dodać smrody ze wszystkich plastików przetworzonych dla wykonania wielu elementów wyposażenia. I teraz co nic, taką ilość energii jaka produkuje wiatrak zwykła nowoczesna elektrownia opalana węglem lub pochodnymi ropy produkuje w nieskończenie krótszym czasie przy czym trucie środowiska jest o wiele mniejsze! Liczymy tu bowiem wszystkie elementy niszczące otoczenie na jednostkę otrzymanej energii. Bo co z tego jak wiatrak się kreci to wiadomo nie truje, ale do cholery najpierw należało go zrobić! Nie mówię tu specjalnie o energii elektrycznej pozyskiwanej w elektrowniach wodnych bo tu nawet nie ma co porównywać. Elektrownia na Paranie największa budowla na świecie (oprócz muru chińskiego) zwróciła się podobno po kilku latach. Zaraz powiedzą ekolodzy, ale jak zniszczyła środowisko ja odpowiem, ale jak zniszczone zostało by środowisko gdyby zamiast jej postawić elektrownie wiatrowe o podobnej mocy!!!!, jak gdy konwencjonalne, jak gdy atomowe? Tu wskaźnik szkodliwości jest wiadomy ilość produkowanej przez jeden zakichany bardzo kosztowny wiatrak, jest w porównaniu do energii włożonej w jego wytworzenie znikoma!!” Jerzy Woźniak Najniższe ukłony! Leniwy M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Re: Z ekologią na "wy" IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.08, 21:51 Szkoda, ze nie podajesz linka do tej ciekawostki. Nie jestem zadnym ekspertem w tej dziedzinie ale: - elektrownia weglowa, atomowa czy "napedzana" innym paliwem jest budynkiem kilkanascie (lub wiecej) razy wiekszym, i z piasku tez jej nie buduja wiec zuzycie materialow jest odpowiednio wieksze - wiatrak sie kreci i nie truje - tak owszem - z wyjatkiem materialow eksploatacyjnych, ktorych produkcja... W tym czasie ile tradycyjna (na paliwo) elektrownia spali tego paliwa i gdzie ono sie pozniej podzieje? To zuzyte paliwo... A paliwo to nie wszystko co potrzebuje taka elektrownia... - w razie awarii wiatrak sie conajwyzej zatrzyma, w najgorszym wypadku zawali, w razie wypadku w elektrowni konwencjonalnej w atmosfere pojdzie troche dymu, jak sie zepsuje atomowa... No coz o Czarnobylu wszyscy slyszeli To tak kilka spostrzezen na luzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: StudentPRZ Re: Z ekologią na "wy" IP: 88.156.167.* 09.04.08, 22:50 No to lepiej nie inwestować w coś co nie zanieczyszcza już po wyprodukowaniu, lepiej lecieć dalej z węglem i patrzeć czy efekt cieplarniany to ściema czy do czegoś prowdzi. Każdy prawdziwy fachowiec i analityk ci to powie, że taki wiatrak jest ekologiczny, a w dzisiejszych czasach żeby wyprodukować każdy produkt nie da się uniknąć zanieczyszczania środowiska. Każdy "mondry" tylko nikt nie poda linka do jakiejś prawdziwej analizy, pracy naukowej kogośz tytułem. Założenia i takie teksty, które jedyne co mają na celu to wzbudzać emocje, to każdy potrafi płodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgadzasie Re: Z ekologią na "wy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 23:05 mjot1 masz w zupełności rację a to o czym piszesz nazywa sie rachunek ciągniony, którego wynik w przypadku wiatraków jest taki a nie inny. Efekt jest jeden kasa dla właściciela wiatraka a na kasę płacimy wszyscy w rachunkach za en.elektryczna. Efektu ekologicznego brak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: observator Re: Z ekologią na "wy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.08, 10:59 Wójt Wdowik to jednak ograniczony tępak ! Niech się przeprowadzi na drzewo i podziwia piekne krajobrazy ! Sto lat temu byłby przeciw kolei żelaznej-bo przecież krowy od niej tracą mleko ! Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Z ekologią na "wy" 10.04.08, 19:16 Ja laik kompletny zwracam się do Was, zwolennicy cywilizacji i postępu Czy istnieje jakieś opracowanie, zestawienie, symulacja, które w sposób dostępny obrazowałyby efekta zastąpienia obecnie istniejących elektrowni wiatrakami w ilości zaspokajającej całość naszego zapotrzebowania na energię. Oczywiście najlepiej gdyby było to dzieło ekologa(ów). Mniemam, że byłby to widok zachwycający. Zaiste wielce to budująca i ekologiczna perspektywa. Hen jak okiem sięgnąć wiatraki... Hm... tylko czy starczyłoby nam latyfundiów? Mym skromnym zdaniem jak dotychczas ludzkość nie wykombinowała nic lepszego niźli elektrownia atomowa czy jądrowa (zwał jak zwał). Najniższe ukłony! Niereformowalny M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Re: Z ekologią na "wy" IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.08, 14:28 Pewnie gdzies istnieje :) Zwracam uwage, ze w artykule jest mowa o kilku, kilkunastu najwyzej wiatrakach. Zgadzam sie, ze zeby zastapic elektrownie weglowa wiatrakami trzeba by ich... Napewno duzo. A teraz pytanie... Musimy postawic elektrownie. Przy budowie jakiej elektrowni okoliczna ludnosc bedzie najbardziej protestowac? Ja stawiam na atomowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Z ekologią na "wy" 12.04.08, 15:46 „Przy budowie jakiej elektrowni okoliczna ludnosc będzie najbardziej protestowac? Ja stawiam na atomowa :)” Też tak bym obstawiał :-) Zastanawiam się tylko, co w kierunku zmiany „świadomości” społeczności tubylczej czynią owi tzw. „ekolodzy”? Zakładam oczywiście, że oni wszyscy na spektakularne akcje protestacyjne przemieszczają się pieszo, konno i na bicyklach w pogardzie mając zło, jakim sam w sobie jest automobil jednocześnie będąc wytworem przemysłów wielce szkodliwych wielu. A wiatrak? Cóż... Zabawka, ot gadżet jeno... Najniższe ukłony! Żartobliwą zasadą: „Znaj proporcjum mocium panie” starający się kierować M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Re: Z ekologią na "wy" IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.08, 17:07 Gadzet... Ale jaki :) A powaznie to malo jest takich budowli i jak dla mnie stanowia raczej atrakcje niz "zepsuty krajobraz". Fakt, ze te kilka wiatrakow nie zmieni w znaczacy sposob bilansu energetycznego ale zawsze to wiecej niz zero. Na podswietlenie reklamy akurat bedzie ;) A "ekolodzy"... Wisza w kolorowych namiotach na drzewach w Dolinie Rospudy zeby TV ich nie musiala szukac... Co do swiadomosci... Rozumiem, ze chodzi o uswiadamianie w kierunku czystosci energetyki atomowej. W sumie to sie nie dziwie, ze ludziska protestuja. Jezeli taka elektrownia mialaby byc budowana przez PPP jak nasze drogi to scenariusz Czarnobyla jest calkiem realny ;) Choc tam podobno zawinili ludzie a u nas by sie samo "zepsulo" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Z ekologią na "wy" 12.04.08, 18:06 Jak słyszymy sąsiedzi nie są aż tak przezorni jak my i budują. Lecz któżby się przejmował jakimiś Litwinami czy innymi „Pepikami” My postawimy sobie wiatraczki i nimi zasilać będziemy „kaganiec” ekologicznej oświaty z wiarą, że w razie awarii cienka linia na mapie powstrzyma niebezpieczeństwo... A za kilka lat energię będziemy nabywać za słony grosz u tegoż Pepika z Litwina zresztą „grosz” u nich zarobiony, jeśli pozwolą... Najniższe ukłony! W mroczną (dosłownie) przyszłość z niepokojem spoglądając M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Re: Z ekologią na "wy" IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.08, 19:39 Nie mnie tu rozwazac o przezornosci. Mam tylko "tycie tycie" watpliwosci: - "gospodarnosc" naszych decydentow - patrz koszt budowy autostrad tudziez innych drog. Pytanie za 100 punktow - to ile bedzie kosztowac budowa takiej elektrowni i za ile sie zwroci? Podpowiedz do drugiej czesci pytania - zalezy jak szybko bedzie podwyzka cen pradu ;) - "porazajaca szybkosc" realizacji - znow patrz budowa autostrad. - tzw. czynnik ludzki. Skoro nawalony maszynista potrafi prowadzic sklad towarowy, tak samo nawalony droznik "pilnuje" przejazdu, na drogach jezdzi sporo takich "panie wladzo - tylko jedno piwko"... Czy w takim przypadku nie trafi sie nawalony technik, ktory bedzie widzial trzy migajace kontrolki zamiast jednej? Tylko nie mow, ze tak sie nie moze zdarzyc. Polak potrafi! ;) Co do artykulu - skoro prywatny inwestor chce sobie budowac smiglo to po co ten caly raban. Nie ma zaezwolenia - nie buduje. Jest - buduje. Nie ma wiatru - nie zarabia - jego problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek Re: Z ekologią na "wy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 18:09 Proponuje przeczytać komentarz "sierpem prędzej" Odpowiedz Link Zgłoś
mal49 Piękne widoki ważniejsze od wiatraków 10.04.08, 00:17 Nikt nie wspomniał o takim 'drobiazgu' jak fakt, że pracujące łopaty wiatraka(ów) wytwarzają drgania nieznośne i szkodliwe dla ludzi. Podobno te poziome są mniej uciążliwe, ale nie są stosowane w siłowniach wiatrowych. -------------- Żyć- to myśleć (Cyceron) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ika Re: Zdrowie najważniejsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 10:10 Problem w tym,ze pracujące wiatraki generują bardzo niskie dźwięki w większości niesłyszalne dla ucha lecz powodujące w ludzkiej psychice głębokie i stałe uczucie nieuzasadnionego niepokoju.Problem dźwięków może wyjaśnić Politechnika a ich wpływ na ludzi najbliższy instytut psychiatrii.Strefa ochronna 500 m to bzdura.Minimum 2000m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lysy Link IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.08, 13:50 www.ekologika.pl/modules.php?name=News&file=print&sid=789 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorciu Piękne widoki ważniejsze od wiatraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 17:57 Sierpem prędzej Tak mi się skojarzyły wypowiedzi wójta nt wiatraków. Zachowanie takie prowadzi do epoki kamienia łupanego. Najlepiej nic nie robić i będzie zachowana natura. Po co kolej? Drogi? Wysokie domy? Słupy elektryczne? Samochody i samoloty? Woda z wodociągów? Gaz w mieszkaniach? Wszędzie latają ptaki i przechodzą zwierzęta, ale przede wszystkim żyją ludzie. Technika, cywilizacja łącznie z higiena i czystośią jest dla człowieka!Czy można się dziś myć raz dziennie? nie jeździć samochodem czy autobusem? nie latać czasem samolotem nie słuchać radia czy telewizji? Wszystkim protestujący i wójtowi radzę wracać do buszu do epoki kamienia łupanego. Sierpem prędzej po co cała cywilizacja. A tak naprawdę to wiatraki poprawiają krajobraz. Kiedy to oglądałem w wielu krajach zachodnich to naprawdę pięknie wygląda i widać cywilizację bez większego uszczerbku środowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek Sierpem predzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 18:16 Sierpem prędzej Tak mi się skojarzyły wypowiedzi wójta nt wiatraków. Zachowanie takie prowadzi do epoki kamienia łupanego. Najlepiej nic nie robić i będzie zachowana natura. Po co kolej? Drogi? Wysokie domy? Słupy elektryczne? Samochody i samoloty? Woda z wodociągów? Gaz w mieszkaniach? Wszędzie latają ptaki i przechodzą zwierzęta, ale przede wszystkim żyją ludzie. Technika, cywilizacja łącznie z higiena i czystośią jest dla człowieka!!! Czy można się dziś myć raz dziennie? nie jeździć samochodem czy autobusem? nie latać czasem samolotem nie słuchać radia czy telewizji? Wszystkim protestujący i wójtowi radzę wracać do buszu do epoki kamienia łupanego. Sierpem prędzej po co cała cywilizacja. A tak naprawdę to wiatraki poprawiają krajobraz. Kiedy to oglądałem w wielu krajach zachodnich to naprawdę pięknie wygląda i widać cywilizację bez większego uszczerbku środowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Sierpem predzej 11.04.08, 18:58 Racja Bezsprzecznie masz rację Darku vel Dorciu „to naprawdę pięknie wygląda” Hm... Uważam, że gdybyś ten tekst wścibił tu jeszcze z kilkanaście razy wątek ten nabrałby piękna porównywalnego z krajobrazem hen po horyzont zaćpanym wiatrakami... Najniższe ukłony! Zachwycony M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walczan Re: Sierpem predzej IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.08, 00:24 polecam forum forum.nto.pl/Mieszkancy-opolskich-wsi-nie-chca- wiatrakow-t5603.html Odpowiedz Link Zgłoś