Dodaj do ulubionych

PRZEMOC W SZKOLE

05.09.03, 15:04
Co sądzicie o tym co się stało w Technikum w Toruniu?
Obserwuj wątek
    • nemo007 Re: PRZEMOC W SZKOLE 05.09.03, 18:35
      Poziom zainteresowania tym co tam było dobrze przerciez o nas swiadczy.
    • Gość: MARTIN Re: PRZEMOC W SZKOLE IP: 80.51.255.* 06.09.03, 00:34
      mluk5 napisał:

      > Co sądzicie o tym co się stało w Technikum w Toruniu?

      sądzę, że wszystkich uczniów tej klasy pwonno się wydalić ze szkoły a
      najważniejsze to wytoczyć sprawe sądowa - co zresztą zapoczatkował już kurator
      kujawsko-pomorski !
      • Gość: Ja Re: PRZEMOC W SZKOLE IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 15:28
        Jestem młodą nauczycielką i ta sprawa bardzo mnie zbulwersowała. Po pierwsze-
        oczywiście postępowanie uczniów - od znajomych uczących w szkołach średnich
        (szczególnie w technikach i szkołach zawodowych) słyszałam, jakie "numery"
        potrafią robić uczniowie, ale w porównaniu z tym, co stało się w Toruniu to
        niewinne, dziecięce żarty. Przeraża mnie postawa dyrektorki, która stwierdziła,
        że nauczyciel angielskiego nie nadaje się do pracy w szkole - zabrzmiało to
        tak, jakby sam sobie był temu winien. Proponuję takie rozumienie całej sytuacji
        rozszerzyć na inne dziedziny naszego życia: pobity uczeń przez starszych
        kolegów - sam sobie winien, bo jest za słaby; napadnięta staruszka - a po jaką
        cholerę (przepraszam za wyrażenie) wychodzi z domu, jeśli nie jest w stanie się
        obronić!!!
        Dziwię się, że nauczyciel nie poinformował o tym, co się dokładnie działo w tej
        klasie dyrektorki, ale wyobrażam sobie powody tego: może pani dyrektor
        zostawiała nauczycieli samym sobie z ich problemami. Ten anglista w wywiadzie
        dla GW przyznał, że bał się zwolnienia, a nauczyciel nie radzący sobie z
        uczniami mógł być pierwszy do odstrzału... Zaznaczam od razu, że wspólczuję
        temu nauczycielowi jako człowiekowi, jego bierna postawa jako nauczyciela daje
        mi dużo do myślenia, sama nie wiem, czy poradziłabym sobie tak do końca z taką
        klasą, ale jestem pewna, że już w zalążku powstajacego terroryzmu
        zawiadamiałabym podpowiednie organy szkoły i rodziców.
        Wydaje mi się,że szkoły próbują same rozwiazywać swoje problemy, a jak sobie z
        tym nie radzą- to po prostu je zatuszować, żeby -broń Boże - nie poszło "w
        miasto", co się tam dzieje. Szczególnie szkoły ponadgimnazjalne, do którch
        uczniowie nie są przypisani na podstawie rejonizacji, lecz samodzielnie je
        wybierają. Problemy w szkole = mniej uczniów = mniej oddziałów = mniej godzin =
        mniej nauczycieli=zwolnienia lub redukcja etatów. Uważam to zanieprawdopodobne,
        że nauczyciele z toruńskiej szkoły nie wiedzieli, co się dzieje w tej klasie,
        nawet jeśli anglista nie zdradzał szczegółów przebiegu lekcji, to na pewno na
        przerwach grono pedagogiczne dzieliło się swoimi obserwacjami n temat
        zachowania tych uczniów na innch zajęciach, po lekcjach.
        Ostatnia rzecz- rodzice. Paru z nich widziało kasetę i stwierdziło, że jeśli
        nauczyciel nie zareagował to dla nich jest wszystko O.K. Tego już nie jestem w
        stanie skomentować- po prostu brak mi słów!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: jw Re: PRZEMOC W SZKOLE IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 06.09.03, 16:01
          Szokujący materiał z toruńskiego technikum to drastyczny przykład zachowań
          mobbingowych, w tym przypadku uczniów w stosunku do nauczyciela.
          Mobbing to psychiczne, długotrwałe szykanowanie pracownika w pracy przez
          przełożonych lub przez innych pracowników. W odniesieniu do szkoły takie
          zachowania określa się na ogół mianem bullying. Psychicznie można (
          nauczyciel, inni uczniowie) szykanować ucznia, ale i grupa uczniów jak widać na
          przykładzie z technikum toruńskiego może szykanować nauczyciela.
          Terror psychiczny występuje także w uczelniach wyższych, ale jest słabo poznany
          bo ukrywany pod dywanem. Nieco na ten temat można przeczytać na stronie
          www.mobbing-jwieczorek.ans.pl

          Można mieć nadzieję, że przedstawiony sprawa spowoduje bliższe zainteresowanie
          resortu edukacji sprawami mobbingu. Potrzebne są kompleksowe badania na
          szczeblach wszystkich szkół . Niestety pojęcie mobbingu nie istnieje w polskim
          prawie i ofiary nie maja wiele szans na dochodzenia swoich roszczeń przed
          polskimi sądami. Potrzebne są zmiany w prawie zgodne z tendencjami w krajach
          europejskich. Prawo antymobbingowe obowiązuje już w m,.in. w Szwecji, Francji.
          Najwyższy czas aby zostało wprowadzone w Polsce.
          Winny być prowadzone kursy antymobbingowe dla nauczycieli, także w szkołach
          wyższych które winny przygotowywać do walki z mobbingiem. Potrzebni są
          mediatorzy dla rozwiązywania problemów. Na uniwersytetach amerykańskich , a
          także europejskich (np. w Hiszpanii) istnieją biura 'University Ombudsman'.
          Zadaniem takiego rzecznika (i zespołu) jest rozwiązywanie konfliktów wśród
          społeczności akademickiej, prowadzenie mediacji, zapobieganie mobbingowi itd. U
          nas takich biur nie ma.
          Niewątpliwie w naszych uczelniach potrzebni są rzecznicy akademiccy niezależni
          od władz uczelnianych a umocowani np. przy urzędzie prezydenta miasta czy
          wojewody. Na uczelniach uczy się nauczycieli (mobbingujących albo
          mobbingowanych) , a także rodziców uczniów (mobbingujących albo
          mobbingowanych). Trzeba reformy zaczynać od głowy. Jeśli się nie zreformuje
          uczelni to szkoły ‘niższe’ będą takie jakie są.
    • mjot1 Oddajmy dzieciarni należne im dzieciństwo! 06.09.03, 16:25
      Czy ten sławny ostatnio Toruń nie jest efektem systemu wychowawczego
      obowiązującego i nadal dzielnie rozwijanego?
      Gówniarza pozbywamy się jak najszybciej odstawiając go do jakiegoś przedszkola,
      bo my przecie czasu nie mamy! Przecie obowiązkiem państwa jest wychować nasze
      szkraby, nasze największe dobro narodowe, nasz towar eksportowy! (Jak jeden z
      drugim nie masz czasu dla potomstwa to do cholery zaprzestań produkcji!)
      System oświatowy poparty postaciami z tyloma skrótami przed nazwiskiem, że aż
      dech zapiera dzielnie wprowadza eksperymenta. Niedługo dojdzie do tego, że do
      zorganizowanych ośrodków pseudooświatowych zagonią nawet baby w ciąży by już
      napoczęte życie dokształcać (czyt. uświadamiać)!

      Zmusić rodziców do odpowiedzialności za swe pociechy!

      A wystarczy, bo jeszcze co palnę...

      Najniższe ukłony!
      Wsteczny reformator M.J.
    • Gość: laska z broda Re: PRZEMOC W SZKOLE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.03, 23:56
      Polska edukacja jest naprawde w katostrofalnym stanie.
      Politycy sa do niczego, kloca sie o dobiazgi i nic z tego
      nie wynika, zaden z nich nie potrafi myslec kreatywnie.
      Wcale sie nie dziwie ze doszlo do takiej sytuacji, no bo
      po co porzadny i wyksztalcony nauczyciel ma nauczac w
      szkole za marne 1000 zl miesiecznie jesli gdzie indziej
      za jego wiedze zaplaca mu dwa razy wiecej. Tych
      najlepszych juz od dawna nie ma w szkolach (choc zdarzaja
      sie jeszcze i takie okazy). Podczas mojej 5-letniej
      przygody w Technikum, ze szkoly odeszlo dwoch najlepszych
      nauczycieli, za jednego z nich przyszedl niedouczony i
      beznadziejny "nauczyciel". Dla takiego 1000 zl to szczyt
      ambicji. Czescy nauczyciele zarabiaja dwukrotnie wiecej
      od naszych. Bo Czescy politycy mysla kreatywnie i wiedza
      ze inwestowanie w edukacje przyniesie w przyszlosci
      efekty. W Polsce jest na odwrot. Ostatnio nasz rzad szuka
      pieniedzy w szkolnictwie wyzszym. Idiotyzm. Niedlugo
      pewnie zlikwiduja wszystkie obnizki i ulgi dla studentow
      i uczniow. Placimy podatki a oni sobie nic z tego nie
      robia, olewaja wszystko jak sie da. Niech k... skoncza te
      wszystkie reformy, sprywatyzuja wszystko i wypier...
      Kiedy w Polsce bedzie normalna partia ??(!!normalny rzad
      - bo jak sie dorwa do wladzy to im odpirdala). Jak znacie
      normalna partie to powiedzcie. aaaa ten nauczyciel to
      niewiem, cos z nim jest nie tak, dopoki dziennikarze
      gazety zapytali o to cala sprawe, to siedzial cicho. Bo
      tak jest wlasnie w Polsce, najlepiej nic nie powiedziec
      bo go wysmieja. Wiekszosc Polakow nie ma szacunku do
      pracy, innego czlowieka czy nawet do samego siebie. Moze
      jak zetne brodke to sie wszystko zmieni na lepsze. Ale
      narazie niech se rosnie.
      Kary - "uczniowie" powinni byc cofnieci do szkoly
      podstawowej albo nizej (apropo - klasy tez sa cholernie
      duze, na zachodzie jest co najwyzej 10 osob w jednej
      klasie)."nauczyciel" powinien miec przedluzone wakacje do
      2010 roku za to ze nie zareagowal. "dyrekcja szkoly" do
      wiezienia za nierobstwo i niemyslenie na dluzsza mete.
      "rzad" wyslac do Iraku, tam by sie swietnie nadawali. to
      tyle. pozdrawiam wszystkich, ktorzy do konca przeczytali
      moja mysl. jeszcze raz pozdrawiam.
      • Gość: laska z broda Re: PRZEMOC W SZKOLE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.03, 00:02
        zapomnialem dac kare rodzicom uczniow - zakaz uprawiania
        seksu (w tym oralnego, etc.) do konca zycia oraz
        adoptowania dzieci
    • Gość: jw Re: PRZEMOC W SZKOLE IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.09.03, 20:25
      Dzis 'POd napieciem' TVN 21.50 afera toruńska
      • Gość: jw Re: PRZEMOC W SZKOLE IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 08.09.03, 18:37
        Zadręczyć nauczyciela. Uczniowie znęcali się nad anglistą
        www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1655725.html

        Lekcja przemocy - spisane z taśmy filmowej

        www2.gazeta.pl/edukacja/1,27095,1655730.html

        Mówi dręczony nauczyciel: Bałem się. Nie potrafiłem sobie z tym poradzić

        www2.gazeta.pl/edukacja/1,27095,1655733.html

        Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela staneli przed szkolną komisją

        www1.gazeta.pl/wyborcza/1093892,34513,1657823.html?v=0&f=28
        Mobing na Politechnice Wroclawskiej
        pryzmat.pwr.wroc.pl/Pryzmat_163/?

        Badania nad przemocą
        galaxy.uci.agh.edu.pl/~bip_agh/archiwum_bip/_2002/_100/10_100.html

        Mobbing w Akademii Rolniczej w Krakowie
        www.poloniamiami.com/nades1.htm

        Czarne Owce wsrod nauczycieli
        www.lancut.com.pl/SamioSobie/PHP/shownews.php?&OURNEWS_ID=605&Type=S

        Apel przeciwko przemocy w szkole
        slimak.sciaga.pl/prace/praca/13282.htm

        Mobbing w szkole
        www.znp.edu.pl/prasa/art21.htm
        Mobbning to przesladowanie w szkole
        www.vulcan.pl/eid/archiwum/2002/03/mobbning.html

        Przemoc w szkole (różne jej oblicza, przyczyny powstawania, oraz środki
        zaradcze)
        www.studenci.pl/ref_pedag/ref_pedag22.html#_ftnref4

        Dyrektor szkoły oskarżony o mobbing
        www1.gazeta.pl/warszawa/1,39250,1561559.html

        www.mobbing-jwieczorek.ans.pl
    • mjot1 Albo to wszystko jest chore albo tylko ja... 08.09.03, 18:54
      Jeszcze Toruń i jego sławetna szkoła.
      Dla mnie nie ulega najmniejszej wątpliwości, że bezpośrednimi winnymi tego, co
      tam zaszło są uczniowie tejże szkoły, grono pedagogiczne i kuratorium, a
      pośrednio nawet ministerstwo.
      Nie mam też najmniejszych wątpliwości, że winnych należy ukarać sprawiedliwie.
      W kary owe nie wnikam, bo żaden ze mnie sędzia!

      Opierając się na powyższych założeniach powstaje oto dylemat naprawdę dla mnie
      poważny.
      Mianowicie: Kto ma wymierzyć ową karę?!
      Słyszę oto, że jedynie Rada Pedagogiczna jest władna podjąć decyzję o winie i
      karze wobec uczniów.
      A ja pytam, jakim prawem ktokolwiek może sądzić i karać w sprawie, w której
      jest współwinny? Przecież to jest jawna kpina z tych namiastek sprawiedliwości,
      które jeszcze u nas gdzieś tam drzemią!
      Słyszę, że kuratorium wyciągnie wnioski i podejmie decyzje w stosunku do grona
      pedagogicznego.
      A ja nie wierzę w niewinność kuratorium! Stwierdzenie, że owa instytucja nic o
      sprawie nie wiedziała, bo nikt ich nie powiadomił dla mnie jest funta kłaków
      warte! Przecie tak rozumując można równie dobrze przyjąć, że jeśli przestępca
      nie powiadomi prokuratora o tymże swoim przestępstwie to prokuratura nie musi
      nawet palcem kiwnąć.
      Ciekaw jestem czy przez ubiegły rok żaden kuratoryjny „rewizor” nie odwiedził
      tej jakże szacownej placówki dydaktycznej? A jeśli odwiedził to cóż on tam
      robił? Czy wypił kawkę i przeglądnąwszy dzienniczki odfajkował kontrolę?

      Będąc kompletnym laikiem w tej jakże trudnej i zawiłej sztuce pedagogiką zwanej
      śmiem twierdzić, że takie stosowanie prawa w praktyce przynosi właśnie owoce!
      Mało! Uważam, że jest to dopiero preludium a efekta poznamy już niedługo!

      Najniższe ukłony!
      Kompletnie w tych zawiłościach zagubiony M.J.
      • Gość: ciekawski Re: Albo to wszystko jest chore albo tylko ja... IP: 213.25.103.* 08.09.03, 20:45
        Nauczyciele zajęci byli najprawdopodobniej kserowaniem zaświadczeń na kolejne
        stopnie awansu zawodowego ( swoją drogą ciekawe ilu jest tam tz.,
        dyplomowanych).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka