Gość: Gringo
IP: *.intertele.pl
17.04.08, 11:26
Na ul. Hetmańskiej, a właściwie pod koniec tej ulicy są dwa pasy. Z
jednego można skręcić w lewo na Plac Śreniawitów natomiast drugi
służy do skręcania w prawo. Problem dotyczy kierowców MPK którzy
notorycznie łamią przepisy skręcając z prawego pasa! w lewo na Plac
Śreniawitów. Niedawno jeden z tych gamoni o mało się we mnie nie
wpieprzył. Dla przykładu podam namiary na autobus łamiący przepisy
dzisiaj: godzina 7.38, autobus o numerze 546, numer rejestracyjny RZ
82 636, numer linii 34.
Mam to gdzieś, że z lewego pasa jak jest dużo samochodów to on się
nie mieści. Przepisy są przepisami. Niech MPK zgłosi problem
włodarzom miasta, a nie, że MPK robi dziki zachód na ulicach
Rzeszowa.
PS. Prawo o Ruchu Drogowym Art. 18. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając
się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na
obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie
potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem
(trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim
pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub
wjechania z zatoki na jezdnię.
2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może
wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu
się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
No i właśnie znowu ust. 2 jest łamany przez kierowców MPK. Samochód
osobowy jest w połowie autobusu, a on wtedy włącza kierunkowskaz i
nie patrząc czy ma jakiś samochód za sobą czy obok siebie rusza.
Inna sprawa, że kierowcy samochodów osobowych nie stosują się do
ust. 1. I jednych i drugich trzeba karać.