Gość: Gringo
IP: *.intertele.pl
22.04.08, 08:52
W tamtym roku porysowali mi auto na parkingu pod galerią Agora na
prawie całej długości tylnych drzwi. Wczoraj moim rodzicom
porysowano samochód także w centrum. Zaznaczam, że to nie jakiś
samochód który się wpychał tylko po chamsku jakimś ostrym narzędziem
ktoś porysował. Mam do was pytanie, jakimi motywami kieruje się taka
menda jedna z drugą ? I jeszcze jedno pytanie. Co powinno się takim
szmatom robić ? Z mojej strony to uważam, że publicznie powinno się
połamać ręce i zrobić chlasty na gębie ale takie żeby sie blizn do
końca życia nie pozbył.