IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.03, 11:17
Kawko droga, nie chce zasmiecac watku o ksiazkach, bo pytanie mam z innej
beczki.
Szukam odpowiedzi od b. dlugiego czasu: co to za sztuka (teatr TV wiele lat
temu), w ktorej wazna role gral zdechly lis, ktory tylko udawal zdechlego.
Kazda nowa postac na scenie opowiadala swoja wersje basni o rybaku, ktory
znalazl lisa i zabral go dla zony, a lis ryby powyrzucal i uciekl. Basn byla
miedzy innymi w wersji migowej i cyganskiej. Na pewno grali Kowalewski i
Turek. Ratuj, skarbnico wiedzy literackiej!
Obserwuj wątek
    • Gość: Kawka Re: do KAWKI IP: *.avamex.krakow.pl 01.04.03, 21:31
      Ojejej,miły Staruchu ,jaka straszna odpowiedzialnośc ciąży na mnie,biednym
      ptaku! Nie wiem,czy uda mi się jakoś pomóc .Na razie -jeśli chodzi o tę sztukę -
      mam pustkę w głowie.Bajkę o lisie oczywiscie znam(jest wiele jej wersji).Ja
      najlepiej pamiętam tę napisaną przez Aleksego Tołstoja ,ze
      zbiorku "Baśnie ,bajki i bajeczki"(tyłuł "Niesie bity niebitego ").Ale tytuł
      sztuki...Hmmm... to poważne wyzwanie dla mnie.Niczego nie obiecuję ,ale będę
      sie starała.Pozdrawiam.
      • Gość: staruch Re: do KAWKI IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 11:51
        Dorzucam jeszcze garsc pomocnych byc moze szczegolow: kazda nowa postac predzej
        czy pozniej zadawala pytanie "A co to za zdechly lis?", na co J. Turek, ktory
        trzymal zdechlego lisa na sznurku, odpowiadal "To nie jest zdechly lis. On
        tylko udaje zdechlego". Po czym nastepowala opowiesc zaczynajaca sie od
        slow: "Znam podobna historie...". Tu wiadoma bajka o lisie, w ktorej po
        slowach "Patrzy, a na drodze lezy zdechly lis!" sluchacze krecili glowami i
        chorem mowili "Cholera jasna...". Pod koniec sztuki okazywalo sie, ze lis Turka
        RZECZYWISCIE tylko udawal zdechlego. Rewelacja! A nic wiecej nie pamietam...
        • Gość: Kawka Re: do KAWKI IP: *.avamex.krakow.pl 05.04.03, 10:28
          Witam. Nie zapomniałam o Twoim zadaniu,miły Staruchu .Po pierwsze - rozesłałam
          wici posród znajomych teatrologów .Po drugie - moja siostra( kobieta światowa)
          obiecała mi ,że zapyta o wiadomy(a raczej niewiadomy ) spektakl :
          zaprzyjaznionego kompozytora ze Starego Teatru ,pewną aktorkę i pewnego-
          b.znanego i uznanego- krakowskiego krytyka teatralnego .Teraz z
          niecierpliwoscią czekam na rezultaty . Ja,niestety,tego spektaklu nie
          oglądałam (czego bardzo żałuję).Pozdrawiam serdecznie.
          • Gość: staruch Re: do KAWKI IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 12:48
            Dzieki za ruszenie sprawy. Troche zaluje, ze zdradzilem Ci pointe... Wybacz, to z rozpedu.
    • Gość: ninira Minęło sporo czasu IP: *.visp.energis.pl 01.09.03, 20:48
      Drodzy Kawko i Staruchu,

      Mineło kilka miesięcy. I co dalej z tą poszukiwaną przez Starucha sztuką? Może
      odnaleźliście już tytuł i autora, ale nawiązaliście kontakt prywatny i nie
      podajecie tego (hm, hm ... tytułu) do publicznej wiadomości? Jestem pewna, że
      forumowiczów wątku „Zapomniane książki dla dzieci” ta sprawa dalej interesuje,
      czyż nie tak?
      A może wspólnie zadziałamy i coś zrobimy, żeby Telewizja powtórzyła ten
      spektakl, a także inne wspaniałe przedstawienia dla dzieci? Pamiętam sprzed
      wielu lat adaptację powieści „Małgosia kontra Małgosia” – bardzo udaną.
      Ale to musiałby chyba być osobny wątek, pewnie telewizyjny, więc nie wiem czy
      warto?

      Pozdrawiam i czekam na odpowiedź - Ninira
      • Gość: staruch Re: Minęło sporo czasu IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 09:08
        Niestety, tytulu nadal nie znam.
        Nawiasem, nie bylo to przedstawienie dla dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka