eluska-k
20.09.08, 23:01
Hey :) od jakiegoś czasu szukam pracy w Rzeszowie, przesuzkałam tysiące stron internetowych, wysłałam mase CV, byłam na kilkunastu godzinach próbnych, gdzie najczesciej kazali mi cos posprzatac (nawet w sklepie) i nic. Nadmieniam również, że nie składałam aplikacji tam, gdzie oczywiste jest to, że nie przyjmą studentki, bez wyższego wykształcenia.
Co jest z Wami pracodawcami? Macie na tacy dziewczyne, która sie stara chce coś robić jest ambitna...
Niesety, musze się zgodzić z opiniami typu: student dobrej pracy nie znajdzie czy że niby dużo ofert pracy jak i tak nikogo nie chca...
no i co tu robić jak jakby nie patrzeć życie w Rzeszowie takie drogie. Zatem nastepnę pytanie do mieszkanców Stolicy: czemu podnieśliście aż tak baardzo ceny wynajmowanych przez Was mieszkań/pokoji/stancji?
wiadomo, czysty zysk, bo trzeba zarobić na osobie która: 1) nie dostała akademika, 2) wybiła się, zaczeła studiować i rodzice dadzą każde pieniądze żeby dziecku przyszłość dobrą była...
PS: pracy nie znalazłam, przestałam szukać (rola rozdawacza ulotek czy sprzedazy perfum na rynku wcale mi sie nie usmiecha) toteż i mieszkanie mi nie potrzebne...wiec sobie dojezdzać będe ;)