Gość: Brutus Operatorzy jak Ubezpieczyciele Direct IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.10.08, 09:23 Filozofia działania jest taka -złapać klienta potem go podoimy - oferta na początku korzystna potem dobija sie delikwenta jak nie mysli. Jak ja nienawidzę takich firm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don Re: Operatorzy jak Ubezpieczyciele Direct IP: 81.210.48.* 29.10.08, 10:19 za bezmyślność trzeba płacić, oby tylko był lepszym specjalistą w swoim fachu, bo zabawa w telegrafistę coś mu nie wyszła ;] a z artykułu można wywnioskować jedno, grcja jest ponad 2x droższa niż chorwacja :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Użytkownik PLUS GS Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 09:26 Nie tylko w Erze,ale w Plusie też.To nie tylko zupełna ignorancja Klienta,żadne argumenty nie docierają,reklamacje zawsze rozstrzygają na swoją korzyść,nie wspomnęo arogancji obsługi,straszą ludzi,że rozmowy są nagrywane,ale jak trzeba udostępnić treść tej rozmowy i nie jest korzystna dla operatora,to jej nie ma.Zdumiewa całkowita bezkarność operatorów, przyzwolenie UKE na terroryzowanie klientów .Życzę wygranej w sporze i proszę nie korzystać z PLUS-a. Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: Takie rzeczy tylko w Erze 29.10.08, 12:20 > Nie tylko w Erze,ale w Plusie też.To nie tylko zupełna ignorancja > Klienta,żadne argumenty nie docierają Rzeczywiście, są klienci, którzy wykazują się zupełną ignorancją, natomiast do wielu z nich docierają rzeczowe argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zając Re: Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.acn.waw.pl 30.10.08, 16:06 Oj strasznie są klienci terroryzowani. Biedni, niewinni klienci, to straszne, zaraz się rozpłacze. A ja poszedłbym w drugą stronę o poruszył w końcu temat konsultantów, którzy bardzo często są obrażani, straszeni i poniżani przez owych biednych abonentów. U jednego z operatorów jest taki jełop, który reaguje wściekłością na "hmm" lub "yhym" i składa reklamacje na każdego konsultanta, z którym rozmawia. Inny dzwoni nawalony, coś bełkocze od rzeczy, nie daje dojść do słowa itp. Kolejny dzwoni tylko po to, żeby powiedzieć, że nie będzie oddawał telefonu do salonu bo w Niemczech po telefony przyjeżdża do klienta kurier i sam go tam odwozi. Kolejny świr dzwoni z mordą bo mu usługa NIM nie działa i ma pretensje do operatora, który tej usługi nie wspiera. Jeszcze inny psychopata bluzga, że operator wyłączył mu telefon z powodu braku płatności a on przecież zawsze płacił z miesięcznym opóźnieniem i nie było problemu no i będzie zrywał umowę bo się z niej operator nie wywiązuje. Oczywiście standardem są klienci, którzy targują się bo naczytali się w internecie, że z konsultantem można się targować, wyciągnąć więcej no i oczywiście konsultant po złości daje mu gorszą ofertę. A już teksty w stylu: słucha Pan, dziękuję wtedy, do widzenia wtedy itp. są na porządku dziennym. Sorry ale wychodzę z założenia, że niektórym klientom (zwłaszcza tym co to biorą internet od operatora) powinno się robić test na inteligencję zanim wyda się sprzęt. Według mnie klienci powinni dostawać kartki tak jak na meczach piłkarskich za swoje zachowanie, bluzganie itp. 2 zółte kartki a potem czerwona czyli odcięcie od Biura Obsługi na miesiąc aż się jełop uspokoi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brutus Operatorzy jak Ubezpieczyciele Direct IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.10.08, 09:27 Filozofia działania taka sama - złapać klienta potem go wydoimy. Jak ktoś da sie nabrać zapłaci. jak ja nienawidze takich firm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ofiara systemu Re: Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 09:29 Też niestety jestem klientem Ery.Łajdacka firma ale pozozstałe nie są lepsze.Rozmowa z pracownikami jak z betonową ścianą.Brak mozliwości kontaktu z przełożonymi.Nieprawdopodobny bałagan.Narazili mnie na znaczne straty finansowe i tytułem przeprosin ofiarowali 20 bezpłatnych minut.Co za kanalie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 12:37 a po co chcesz rozmawiac z przelozonym? Dla poprawy wlasnego ego??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek tak sie zastanawiam, kiedy ten gościu ma czas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 09:29 być tym ordynatorem, skoro cały czas te sprawy zagramanicą załatwia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MS Lekarz - ordnator 2 tyg. grecji 2 tyg. w chorwacji IP: *.computerland.pl 29.10.08, 09:29 Strajkowac zeby wiecej zarabiac!!! I koniecznie stawke ubezpieczenia podniesc bo w miedzyczasie mozna by jeszcze na dwa tygodnie do Hiszpani... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Lekarz - ordnator 2 tyg. grecji 2 tyg. w chor IP: *.134.148.193.static.crowley.pl 29.10.08, 09:34 Pewnie go sponsorują firmy farmaceutyczne-wycieczki zwane szkoleniami. Albo jeździ z "wykładami". Tacy są ci lekarze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: Lekarz - ordnator 2 tyg. grecji 2 tyg. w chor IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.10.08, 17:37 ach ta zazdrość. Zaślepia człowiek nawet sensu artykułu nie dostrzega. To nie jest o wycieczkach tylko o telefonach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autochton wszyscy operatorzy GSM to złodzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 09:30 jak się ma kartę na której jest 100 zł i nie prowadzi się zbyt wielu rozmów to kradną pieniądze! Jedynie doładowaniem można przedłużyć ważność karty. Na Zachodzie karta ma o wiele dłuższą ważność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: wszyscy operatorzy GSM to złodzieje IP: *.mas.airbites.pl 29.10.08, 12:51 Gość portalu: autochton napisał(a): > jak się ma kartę na której jest 100 zł i nie prowadzi się zbyt wielu rozmów to > kradną pieniądze! Jedynie doładowaniem można przedłużyć ważność karty. Na > Zachodzie karta ma o wiele dłuższą ważność. A jak chcesz zmienić z karty na abonament, to kwota, która jeszcze pozostała na karcie, przepada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: wszyscy operatorzy GSM to złodzieje IP: *.chello.pl 29.10.08, 17:23 Zgodziłeś się na takie warunki kupując kartę? zgodziłeś się. więc dlaczego obrażasz ludzi, nazywając ich złodziejami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blackberry Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.centertel.pl 29.10.08, 09:32 Miałem u nich taką samą akcję. Zamówiłem (na firmę) usługę Era Blackberry. W grudniu 2007 planowałem wyjazd na dechę do Austrii, więc poprosiłem przedstawiciela Ery, żeby podniósł mi abonament do takiego poziomu, który zapewni ryczałtowe rozliczenia również za granicą. Facet zmienił abonament i zapewniał mnie, że będę płacił tylko 150,00 zł i ani grosza więcej - a wiedział, że jadę za granicę. W Austrii tak się złożyło, że maila miałem w hotelu i Blackberry cały czas leżało w sejfie (miałem swój stary telefon u innego operatora) i w ogóle z niego (niej?) nie korzystałem. Ja jeździłem. Po powrocie do kraju - rachunek na prawie 7000 zł. Oczywiście reklamacje, odwołania, kontakt z UOKiK. Efekt: żaden. Wszystkie reklamacje odrzucone. Musieliśmy zapłacić. A jeszcze grozili nam karami za opóźnienie :). UOKiK rozłożył bezradnie rączki i w piśmie stwierdził, że "przykro mu, że nie mógł pomóc". Najlepsze jest to, że z billingów widać wyraźnie, że w ogóle z tej kiły nie korzystałem. Na liście połączeń widać, że nie ma żadnego normalnego połączenia, a tylko co dokładnie X (chyba coś koło 10) minut połączenie transferu danych, zawsze wycenione na coś koło 10 zł. I tak NON STOP. W dzień i w nocy. Po prostu telefon łączył się z jakichś powodów w regularnych odstępach czasu z internetem. Masakra. Jeżeli ktoś z Was miał podobne doświadczenia w Erze, dajcie znać. Moim zdaniem sprawa kwalifikuje się do sądu, jeżeli zbierze się kilka osób. Dajcie znać na erablackberry [at] gmail . com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Re: Takie rzeczy tylko w Erze IP: 82.111.21.* 29.10.08, 09:54 A potem co im placiles? Mam podobna sytuacje - co prawada mniejsze zadluzenie ale potem prostu im nie zaplacilem - napisalem domu nich reklamacje domu ktorej ustosunkowali sie nijak. A ze nikt nie moze byc sedzia we wlasnej sprawie to czekam az mnie podadza do sadu. Zycze im powodzenia. Swoja droga moze zorganizowalibysmy stowarzyszenie poszkodowanych przez operatorow bo ich postepowanie z klientami kwalifikuje sie do prokuratury. Swoja droga teraz ten gnoje bede musialy finansowac swoja dzialalnosc z przeplywow finansowych a nie z dlugu wiec moze zaczna sie liczyc z klientem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blackberry Re: Takie rzeczy tylko w Erze IP: 212.87.11.* 29.10.08, 16:04 Po otrzymaniu faktury zatrzymaliśmy wszystkie płatności i weszliśmy na ścieżkę reklamacyjną. Przeszliśmy przez wszystkie dostępne dla śmiertelników instancje reklamacyjne. Wszystkie reklamacje zostały odrzucone. Pojawiały się różne uzasadnienia - w każdej reklamacji inne. Też nie płaciliśmy późniejszych rachunków przez kilka miesięcy, ale w końcu nie chciałem robić problemów w firmie (mamy N innych telefonów w Erze, niestety) i zapłacilismy. Dzisiaj z tego nie korzystam. Rachunki są płacone, ale kiła leży w szufladzie. W tym roku do Austrii na dechę tego telefonu nie wezmę ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WelcomeToHell W sejfie Blackberry widzial siec i sie laczyl ??! IP: 193.254.155.* 29.10.08, 11:24 Niezla bajka. Sejf z drewna czy plastiku w tej Austrii ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blackberry Re: W sejfie Blackberry widzial siec i sie laczyl IP: 212.87.11.* 29.10.08, 16:00 Bajka jak bajka. Sejf przynajmniej drzwiczki miał metalowe, ciężkie. To że telefon leżał w nim non stop (no, od czasu do czasu wyjąłem żeby spojrzeć, czy urządzenie jeszcze dycha), to fakt. Dwie osoby pełnoletnie mogą poświadczyć. To, że się łączył, to też fakt - może poświadczyć Era, bo widać łączenie sie na billingach. I za to łączenie mnie skasowali. Także tyle z bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milky Re: Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.chello.pl 30.10.08, 00:28 może warto było po prostu wyłaczyć opcję automatycznego sprawdzania poczty. wtedy tel. by się nie łączył co 10 min. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezrzeszony Chytry dwa razy traci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 09:34 A ja siedzę w Tak-Taku od 3,5 roku i skutecznie olewam wszystkie SMS-owe propozycje podpisania cyrografu. Doładowuję kiedy chcę i za ile chcę, stan konta mi nie przepada i płacę za minutę mniej, niż abonamentowcy a z uwzględnieniem tańszych pakietów i bonusów przy doładowaniach, nawet sporo mniej. Gdy potrzebuję dodatkowej usługi to ją aktywuję i opłacam terminowy pakiet - gdy się wyczerpie sami wyłączają usługę nieopłaconą. A jak mi się przestanie opłacać, to bez niczyjej zgody po prostu kupię starter innego operatora i jednorazowo powiadomię znajomych o zmianie numeru. Jeśli się traktuje telefon jak telefon, czyli słuchawkę z klawiaturą do porozumiewania się na odległość, to nie można narzekać. Ale jeśli ktoś chce mieć telefon, komputer, kamerę, mp3-kę, radio, telewizor i jeszcze parę innych pierdół w jednym, to się daje nabrać na "promocyjne taryfy z supertanimi aparatami" i potem płacze, że musi płacić. To przecież oczywiste, że nikt ci nie da za friko "wszystkomogącego" kombajnu, jeśli nie będzie miał możliwości obciążania za usługi nikomu niepotrzebne, oczywiście zgodnie z taryfą. Wartość tych telefonów jest z premedytacją rozliczana właśnie w cenach usług, a "okazje" są wyłącznie dla naiwnych, którzy dają się nabrać na rzekome oszczędności w kosztach aparatu. CHYTRY DWA RAZY TRACI !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Paweł Bardzo trafny komentarz IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.10.08, 22:51 Ja też siedzę w Erze od samego początku i nie narzekam. Od paru lat jadę na Taktaku z włączoną usługą doładowania, gdy ktoś do mnie dzwoni. Rozmowy do Ery, Heyaha i stacjonarnych kosztują mnie 14 groszy. Co chwilę dostaję co prawda SMSy, abym przeszedł na abonament, za co otrzymam wypasiony telefon, ale ponieważ telefon służy mi do telefonowania to takie SMSy mam gdzieś głeboko. Jak jadę za granicę to wyłączam pocztę głosową, przez co nie daje się nabrać na kosztowne przekierowania. Reasumując, jak ktoś jest głupi, to nie może mieć pretensji, że go mądrzejszy wykorzystuje. Takie czasy, że najwięcej się zarabia na głupocie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dag Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.cust.tele2.pl 29.10.08, 09:36 Biorac pod uwage moje doswiadczenia z tym operatorem od sierpnia nie dziwinie mnie ta sytuacja. Nie dosc, ze naliczono mi oplate aktywacyjna 49zl zamiast zgodnie z regulaminem promocji 1zl (zamowienie na www.era.pl) to jeszcze od ponad miesiaca (!!!) czekam na aktywacje jednej uslugi, ktora ma mi umozliwic korzystanie z tanszych polaczen i darmowych minut otrzymanych za przylaczenie sie do sieci. Taka prosta rzecz, a nie moga sobie poradzic. Do tego dochodzi naliczanie oplat za deaktywowane uslugi (np. "granie na czekanie"). Co ciekawe w poprzednich latach nie bylo takich problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Przynajmniej sobie po świecie pojeździł bidoczek IP: *.134.148.193.static.crowley.pl 29.10.08, 09:36 Ja w całym życiu tyle krajów nie odwiedziłam co on w te parę miesięcy. No, żyje on sobie na niezłej stopie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Przynajmniej sobie po świecie pojeździł bidoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 12:49 koleś, już trzeci raz się podniecasz tym, weź pójdź na studia, poucz się trochę to i Ty będziesz jeździł gdzie Ci się podoba.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.08, 09:37 sprawdza sie stare powiedzenia |Siec ERA jest dla frajera| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: men Plus nie lepszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 09:38 Lat temu kilka pismem dostarczonym do lokalnego przedstawiciela Plusa wypowiedziałem umowę. Wziąłem potwierdzenie. Określiłem termin zakończenia umowy (ok. 6 tygodni od daty złożenia). Miało być OK. Nie było. Dostałem f-rę, po wyjaśnieniach otrzymałem informację, że za wcześnie złożyłem wypowiedzenie, bo obowiązuje miesieczny (w interpretacji Plusa - DOKŁADNIE miesięczny) termin wypowiedzenia i ja zrobiłem to za wcześnie ! (Ciekawe, co dla nich znaczy dokładnie miesięczny - 30 dni? 31 dni? tą samą liczbę oznaczającą dzień m-ca? I co w przypadku, gdy to "dokładnie" przypadało w niedzielę lub święto ?). Po wielu bojach wygrałem sprawę, ale przecież wogóle nie powinno jej być ! Od tej pory tylko aparaty na kartę! Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: Plus nie lepszy 29.10.08, 12:24 Regulamin świadczenia usług telekomunikacyjnych przez Polkomtel S.A. dla Abonentów: "§ 16 Rozwiązanie umowy 1. Abonent może rozwiązać umowę za pisemnym wypowiedzeniem. Okres wypowiedzenia wynosi 30 dni i liczony jest od pierwszego dnia okresu rozliczeniowego następującego po okresie rozliczeniowym, w którym złożono wypowiedzenie umowy. Za dzień złożenia wypowiedzenia umowy przyjmuje się dzień złożenia w punkcie sprzedaży (obsługi) wypowiedzenia umowy lub dzień nadania do Działu Obsługi Klienta POLKOMTEL listu poleconego, zawierającego wypowiedzenie umowy. Umowa ulega rozwiązaniu z upływem okresu wypowiedzenia." Zadziwia to, że podpisując Umowę zaświadczyłeś, iż zapoznałeś się z Regulaminem i go zaakceptowałeś, zaś teraz kwestionujesz jego zapisy i oburzasz się, że operator wywiązuje się z Umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
lanai Re: Plus nie lepszy 29.10.08, 15:29 Ale chytreńko to opisali - bardziej zawile juz byc nie mogło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Plus nie lepszy IP: *.chello.pl 29.10.08, 17:33 bez przesady, ja w mojej umowie najmu mieszkania mam bardzo podobny paragraf. to jest standardowy zapis który jednoznacznie wyjaśnia zasady wypowiedzenia i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tenare Ten lekarz nazywa się Judym i charytatywnie leczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 09:39 ubogich:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: literat Re: Ten lekarz nazywa się Judym i charytatywnie l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 12:52 ... owszem, jak literacki oryginał, czyli ubogich za darmo jeden dzień w tygodniu.. w pozostałe dni normalnie, przyjmuje zwykłych ludzi za pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alpepe Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.pools.arcor-ip.net 29.10.08, 09:39 to, to nic, ciekawe są podróże tego pana doktora, ich częstotliwość i czas trwania, no, ale wyjdę na zazdrośnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
praktyczna Re: Takie rzeczy tylko w Erze 29.10.08, 10:48 Gość portalu: alpepe napisał(a): > to, to nic, ciekawe są podróże tego pana doktora, ich częstotliwość i czas > trwania, no, ale wyjdę na zazdrośnicę. na zazdrosnice nie ... wyjdziesz (z calym szacunkeim) na glupia. Bo po pierwsze nie to jest tematem artykulu, po drugie nie wiesz czy ten pan nie jezdzil sluzbowo na jakies sympozja czy konferencje - a moze wrecz pracuje naukowo, a po trzecie nie wiész czy jego malzonka nie jest zawrotnie bogata, bo na przyklad prowadzi dobrze prosperujaca firme. Nie do uwierzenia jest jak ludzi w oczy kole fakt,ze komus sie powiodlo. Czego wy chcecie - wszystkich w jednakowych mundurkach jak kiedys w Chinach? Artykul traktuje o przewalkach ERY i klopotach jakiegos klienta. I na ten temat sie wypowiadajcie - a nie na temat tego na jak wysokie rachunki albo na jakie wyjazdy czy samochod kogos stac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.eranet.pl 29.10.08, 09:40 Ja także mam olbrzymie problemy z ERĄ. Chodzi o internet bezprzewodowy. Podczas podpisywania umowy nie umożliwiono mi przetestowania usługi w domu (20 km od Krakowa) i co się okazało ... płacę rachunki od CZTERECH miesięcy (wpłaciłem też kaucję 700 zł na pół roku) razem wypływ gotówki ok. 1300 zł a z internetu korzystam w 10 % - kiedy jestem w Warszawie. Umowy nie mogę rozwiązać, przewidziane to jest jedynie w "wyjątkowych sytuacjach". Co więcej, na infolinii zapewniano mnie, że usługa "najprawdopodobniej będzie działać, ale ryzyko ponoszę ja. Już mi ręce odpadają, nie mam bowiem czsu wydeptywać Odpowiedz Link Zgłoś
tex666 Takie rzeczy tylko w Erze 29.10.08, 09:41 Oj jaki biedny lekarz. Jeździ po całym świecie, rachunki za tel. po prawie 1000zł oj jaki on biedny. Idź se chłopie postrajkuj żeby opłacić te faktury! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: formit04 Re: Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.fe.bosch.de 29.10.08, 09:50 a co ma do tego to ze jest lekarzem? jak ma glowe na karku to zarabia, zapewnie w przeciwienstwie do ciebie :D Odpowiedz Link Zgłoś
jadeim no comments 29.10.08, 10:02 Nie ma znaczenia czy ktoś zarabia 50.000zł czy 1000zł miesięcznie - zarówno jeden jak i drugi ma prawo być oburzony, gdy jest robiony w przysłowiowego ch*ja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mex666 Re: Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.chello.pl 29.10.08, 14:16 Wiesz tex666 dlaczego w tym kraju nie da się żyć ? Bo takie indywidua jak ty, chore z nienawiści dla cudzego sukcesu okupionego latami pracy i wyrzeczeń, też mają niestety prawa wyborcze takie same jak cywilizowani ludzie. A kto ci bronił iść na medycynę i być takim biednym doktorem ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 20:37 To studiuj sobie 6 lat, nie przespij tyle nocy na dyżurach żeby zarobić marne pieniądze. Potem rób specjalizacje przez 5-6 lat i skąd na to wziąć pieniądze? To Ty się dziwisz ze jeździ na wakacje, a dlaczego nie? Za tyle lat nauki należy mu się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mack Re: Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.10.08, 08:49 Mocne słowa jak na sześciolatka... Zazdrościsz? Do roboty się weź i nie pierdziel to może też gdzieś w świat wyjedziesz... Albo lepiej nie, bo tacy jak Ty to tylko wstyd rodakom przynoszą. Co do ery to racja, złodzieje i tyle - potrafią co godzinę dzwonić z biur obsługi klienta żeby poinformować o nowej usłudze, ale żeby zadzwonić i powiedzieć np. o kończącej się promocji to nieeeee! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Starsz Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 09:43 Minasz człowieczku umiesz liczyć? - licz swoje i na siebie, a nie licz cudzego bo to nie Twój interes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: men Plus nie lepszy - II tura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 09:47 Aparat na kartę, te wakacje, Chorwacja, roaming. Okazuje się nagle, że do mnie i do żony (dwie różne komórki w Plusie, na kartę) dochodzą wszystkie rozmowy, ale my możemy dzwonić tylko na kilka wybranych (zasady nie odkrylismy) numerów. Przy wyborze innych są błędy. Telefony do działu technicznego w Polsce, pomoc osoby prywatnej w Polsce i po wielu próbach (najwyraźniej metodą "prób i błedów" znaleziono kombinację, przy której roaming działał (takie coś nietypowego: *111*48numer# - może komuś się przyda, więc podaję). Pomogło, ale mój pobyt w Chorwacji już się kończył. Poza tym, to ja, a nie Plus zapłaciłem (dosyć słono) za rozmowy służące znalezieniu rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawlos Re: Plus nie lepszy - II tura IP: 213.129.10.* 29.10.08, 10:19 Nie wiem jak w "normlanym" Plusie (mam Mix'a) ale takie coś "nietypowego" to normalny sposób na dzownienie za granicą. Jest to dokładnie opisane w bruszurze, którą można znaleźć na stronach Plusa dotyczącej Roamingu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Plus nie lepszy - II tura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 12:15 Metodą prób i błędów?:D Ten kod to żadna tajemnica, wystarczyło przed wyjazdem przeczytać o roamingu w simplusie (www.simplus.pl/v.do?idx=805075), pretensje możecie mieć tylko do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: Plus nie lepszy - II tura IP: *.mas.airbites.pl 29.10.08, 13:03 Gość portalu: men napisał(a): ...Telefony do działu technicznego w Polsce, > pomoc osoby prywatnej w Polsce i po wielu próbach (najwyraźniej > metodą "prób i błedów" znaleziono kombinację, przy której roaming > działał (takie coś nietypowego: *111*48numer# - może komuś się > przyda, więc podaję). Pomogło, ale mój pobyt w Chorwacji już się > kończył. Poza tym, to ja, a nie Plus zapłaciłem (dosyć słono) za > rozmowy służące znalezieniu rozwiązania. To ciekawe, bo ja też mam telefon na kartę i z tej usługi (roaming z tym dziwacznym numerem) korzystam juz od 4 lat, kiedy zdaje sie, ta usługę wprowadzono. Ale jest jeden myk: Kiedy mam aktywny taki roaming - nie można wysyłać MMS, niezaleznie czy w kraju, czy za granicą, i odwrotnie: kiedy jest aktywne wysyłanie MMS - nie ma roamingu. Tego dowiedziałem sie po dłuższym buszowaniu po stronie internetowej Plusa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Takie rzeczy tylko w Erze IP: 87.205.147.* 29.10.08, 09:48 Era to najgorszy chłam jaki może być. Obsługa klienta na poziomie ZEROWYM! Miałem u nich 3 (trzy) telefony (2 telefony i blueconnect). Niestety tak się stało, że zmieniłem miejsce zamieszkania (z Warszawy na 10km od Warszawy) i okazało się, że nie mam zasięgu. Po zgłoszeniu zasięgu dostałem oficjalne pismo, że mam zasięg, a jak nie mam to mam korzystać na zewnątrz budynków :) No to wypowiedziałem najpierw jedną umowę (bo dwóch pozostałych oczywiście nie mogłem, bo na czas określony, to że nie ma zasięgu i nie mogę z nich korzystać, to nikogo nie obchodzi w sumie to dla Ery idealna sytuacja). Efektem wypowiedzenia umowy było około 5 telefonów od sprzedawców, czy może jednak bym nie wypowiadał. Rozmowa zawsze wyglądała tak samo. Era: Może Pan nie rozwiązuje umowy Ja: Nie mam zasięgu Era: Mogę zaproponować nową promocję Ja: Nie mam zasięgu Era: Może dodatkowe 10 minut przez 3 miesiące Ja: Nie mam zasięgu Era: A zgłaszał to Pan Ja: Tak, twierdzicie, że mam zasięg Era: To ja mogę zaproponować pakiet SMSów Ja: Ale, ja nie mam zasięgu . itd. Następnie kolejno rozwiązywałem kolejne umowy i zawsze powodowało to telefony od sprzedawców i zawsze ta sama rozmowa. Może jakby ta firma zatrudniłaby więc ludzi od rozwiązywania problemów byłoby lepiej. Mam wrażenie, że jedynymi ludźmi od kontaktu z klientem jest dział utrzymania klienta :) Odpowiedz Link Zgłoś
mieux Re: Takie rzeczy tylko w Erze 29.10.08, 10:41 Rok temu, po zawarciu umowy z Erą (nie na mnie) zauważyłam , że doliczają mi do rachunku połączenia z internetem, których w ogóle nie było. Po trzech miesiącach wyłączyłam w ogóle usługę połączenia z internetem. Smsem dostaję reklamy Ery - jeśli chcę aktywować promocyjną usługę to mam zadzwonić na numer... lub wysłać smsa. Od razu je kasuję, lecz za kilka dni dzwoni baba i pyta czy chcę tę usługę. -Nie chcę. -A może się pani zastanowi? -Ten telefon nie jest zapisany na mnie. -To nic, jak pani powie, że pani chce, to ją aktywuję. Ktoś może aktywować usługę w cudzym telefonie? Tylko w Erze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Re: Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.chello.pl 29.10.08, 12:32 A co cudzy telefon robi w Twoich rekach??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Dr Wrona IP: 217.153.77.* 29.10.08, 09:52 A ja byłem jego pacjentem. Świetny lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ech Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 09:53 Oszustwa albo niedbałość w obsłudze klienta zdarzają się wszędzie. Kiedyś mojemu bratu przyszedł rachunek na 500 złotych, a z billingu wynikało, że dzwonił i smsował co 1, 2 minuty przez kilkanaście godzin dziennie, nawet w czasie, gdy de facto siedział na lekcjach! Zareklamowaliśmy tę bezczelną bujdę i nie zaplaciliśmy tego rachunku. No i całą rodziną zrezygnowaliśmy z usług ery. Przenieśliśmy się do Plusa, ale tam nie jest wcale lepiej: zamówiłam usługę: 1zł za min. do trzech wybranych numerów. Okazało się, że nigdy nie została włączona... Szkoda, że tak wielu ludzi daje się oszwabiać i nie walczy o swoje. Dajcie im trochę w kość! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Takie rzeczy tylko w Erze IP: *.chello.pl 29.10.08, 17:21 a tak na marginesie, to (w ramach apelu o danie im w kość), co Ty zrobiłeś? :) Odpowiedz Link Zgłoś
wejsunek TP SA 29.10.08, 09:54 nie takie numery robiło..mnie kazde wejście w internet łączyła przez numer 700 gdzieś na karaibach... szmalem działkowała się po połowie z właścicielem numeru... słynna sprawa dialerów... TP SA rżnęło idiotę... przegrało dwie sprawy z Urzędem Ochrony Konsumentów...ale naiwnym co zapłacili niebiotyczne rachunki pieniędzy nie zwróciła... a "zadłużonych" sprzedała szemranej kancelarii od odzyskiwania długów... a tak na dobra sprawę za takie wyłudzenia to pół kierownictwa TP SA powinno siedzieć.. Odpowiedz Link Zgłoś