Dodaj do ulubionych

Fi;lharmonia

IP: *.r-ce.pl 15.12.08, 12:56
Co za nowatorskie pomysły z tą białą skrzynką!Jeden będzie chciał to inny
tamto-istna głupota.Widzę,że źle się dzieje skoro gwiazdą wieczoru był pan
Robert Mosior(nie mam nic przeciwko niemu,gra pięknie,jest świetnym
profesorem,ale coś tu nie halo).Brak gwiazd,pomysłów,a może kasy,no i z
planowaniem koncertów coś nie tak skoro sięga się po własne siły!Oj pani
dyrektor,kiepsko to wszystko wygląda! Nie wróżę żadnej kariery w
Filharmonii.Powiem więcej-boję się co będzie dalej!
Obserwuj wątek
    • Gość: skrzypek Re: Fi;lharmonia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 18:48
      Nie można przerabiac sali filharmonii na teatr operowy! To dwie
      radykalnie różne sprawy! Nie mozna z orkiestry filharmonicznej robić
      zespołu operowego. Oznacza to przeprofilowanie orkiestry i w
      zasadzie zniszczenie jej jako zespołu symfonicznego. W małych
      miasteczkach niemieckich, gdzie jedna orkiestra obsługuje teatr
      muzyczny i czasem gra symfonikę, nikt nie traktujej jej jako
      profejonalnego zespołu. Czyżby Filharmonia Rzeszowska zmierzała
      właśnie w tym kierunku?? To skandaliczne! A pani Wierzbieńcowa,
      nauczycielka muzyki chyba z zawodu, musi pytac się wszystkich na
      około co grać w filharmonii! Wsyd! Nie tędy droga do rozwoju
      programu i poziomu zespołu prosze pani "fachowczyni".
      • Gość: opera Re: Fi;lharmonia IP: *.gprs.plus.pl 28.12.08, 10:35
        Teatr operowy? Wystarczy przejść się do Zorzy na dowolną transmisję z Met żeby
        zobaczyć jakie jest zainteresowanie operą w Rzeszowie.
    • Gość: dyrygent Re: Fi;lharmonia IP: 149.156.54.* 16.12.08, 12:54
      "Uwagi i zyczenia publiczności" - żywcem wyjęte z PRL-u. Czyli
      dawna "Książka skarg i życzeń". Filharmonia przez długi czas
      pachnaiała latami socrealizmu, ale ta "skrzyneczka" wydaje się
      ukoronowaniem tego etapu! Co za umysł wymislił ten "demokratyczny
      patent". To dobry, odpowiedzialny i pracujący z orkiestra na codzień
      szef dyktuje poziom i kształtuje gusta publiczności. Nigdy
      odwrotnie! A widać, pani Wierzbieniec właśnie zmienia te zasady.
      Ponadto filharmoniczna publiczność wie doskonale dokąd przychodzi i
      czego słucha. Przychodzi do filharmonii a nie do opery! Przychodzi
      posłuchać symfoniki. Więc twierdzenie, że lud domaga się oper, moze
      budzić wątpliwość w wiarygodność takiej zawartości w "skrzynce".
      Jeśli zaś tak jest faktycznie, jak mówi dyrekcja, to idąc
      za "demokratycznym głosem ludu", za chwilę filharmonia zamieni się w
      teatrzyk pseudomuzyczny, schlebiający gustom tandety. Szkoda, że ta
      instytucja popada w zupełne absurdy. Kto, gdzie i za co dał tej pani
      tytuł profesora? Aha,.... Uniwersytet Rzeszowski! wszystko
      jasne.Pozdrawiam i współczuję!
      • Gość: Tom Re: Fi;lharmonia IP: *.171.192.28.static.crowley.pl 16.12.08, 15:40
        spada poziom filharmonii obecnie jest gdzies na poziomie kortów na
        Olszynkach, jak przyjdzie wyższa woda na wiosnę to popłynie jak
        stara opona.
        • Gość: meloman Re: Fi;lharmonia IP: *.19.165.83.osk.enformatic.pl 16.12.08, 21:45
          Nieprawda.Poziom rzeszowskich filharmoników jest znakomity!Repertuar
          urozmaicony,mistrzowscy zapraszani wykonawcy,jak chociażby ostatnio-
          światowej sławy dyrygent Jerzy Swoboda i znakomity wiolonczelista
          Strahl-fascynujący koncert!A co do białej skrzynki,to ciekawy
          pomysł. Stali bywalcy mają prawo i kompetencje,aby współuczestniczyć
          w doborze repertuaru i wykonawców.Jak najbardziej!Trzeba bardzo nie
          znać się na muzyce lub mieć osobiste animozje do obecnej
          dyrekcji,aby tak "bezinteresownie" obrażać i wykpiwać.Po co?Lepiej
          częściej pochodzić na koncerty i uważniej ich posłuchać.Chyba,że
          woli się disco i multiplex-cóż...
          • Gość: Tom Re: Fi;lharmonia IP: *.171.192.28.static.crowley.pl 17.12.08, 08:14
            Poziom orkiestry OSP Niebylec to jeszcze nie jest ale napewno bliżej
            do Niebylca niż do filharmoników wiedeńskich.
            • Gość: jany z niebylca Re: Fi;lharmonia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 20:59
              tylko proszę nie obrazac orkiestry OSP, radzę posłuchac i ocenić,
              najlepiej na pasterce 24 grudnia br.
              • Gość: Tom Kto słyszał OSP Niebylec... IP: *.171.192.28.static.crowley.pl 18.12.08, 12:08
                ma pojęcie jak wygladało zburzenie Jeryha i tzw. trąby
                jeryhońskie... i do tego wokal organisty (Ochman z elementami jazzu)
          • Gość: Dr Psychol Re: Fi;lharmonia IP: *.19.165.52.osk.enformatic.pl 28.12.08, 01:53
            II Symfonia Pendereckiego - bardzo dobry koncert. Wielkie dzieło i
            wreszcie cos nowoczesnego. Chopin jak to Chopin miód panie na
            małżowiny uszne :)
    • Gość: wstyd Re: Fi;lharmonia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.08, 17:11
      I ja dołożę "jeden grosz" do sprawy. Nie mam animozji personalnych do nikogo,
      ale każdy, kto widział ostatnie filharmoniczne afisze powinien być oburzony i
      zniesmaczony. Otóż informacja o tym, że koncert jest dedykowany K.Pendereckiemu
      w rocznicę urodzin, jest dopisana bardzo niechlujnie flamastrem! Jak tak można?
      Co za styl i klasa? Pani dyrektor nie zna się na budowie i remoncie, musi mieć
      zastępcę; nie zna się na muzyce, musi mieć wirtualnego dyrygenta z Bułgarii; nie
      zna się też niestety, jak się okazuje, na podstawowych zasadach elegancji. Jak
      można było puścić takie plakaty " na miasto"? Wstyd dla tej instytucji i jej
      dyrekcji! Tak po prostu nie wypada, proszę szanownej pani.
    • Gość: gość Re: Fi;lharmonia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 20:27
      Dyrektorka filharmonii pracuje jednoczenie na trzech pełnych
      etatach: filharmonia, uniwersytet i akademia muzyczna w Krakowie.
      Dwa pierwsze stanowiska to funkcje kierownicze, wymagające 5-
      dniowego 8-godzinnego dna pracy! Kto do tego dopuszcza? To niezgodne
      z prawem i jakakolwiek uczciwościa tego, kto podejmuje się takiego"
      hazardu", "odpowiedzialnosci" i "de facto" kpiny z zajmowanych
      stanowisk! Czy pracodawcy wyciagną konsekwencję z takiej farsy pani
      Wierzbieniec?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka