Dodaj do ulubionych

Unia uber alles?!

25.02.25, 16:30
Do zadania tego pytania zainspirowała mnie sugestia jakoby już samo przypominanie o tym, ze odwieczni "przyjaciele" po dziś dzień nie wywiązali się z należnych reparacji jest działaniem na rzecz ... ruskich (sic!).
Bo skoro nie służy to pogłębiającej się "jedności' nowotworu na ciele Europy no to zapewne jest to ruska inspiracja:)
Starsi tacy jak ja pamiętają jeszcze identyczną narrację z czasów komuny. Tylko wektory były wtedy skierowane inaczej. Wtedy każdy kto podważał jedność bloku sowieckiego działał na rzecz odwetowców z Bonn.
Nie do takiej unii wstępowaliśmy. Prapoczątki zjednoczonej Europy to wspólnota węgla i stali. Dziś unia walczy z węglem.
Więc jak mamy odstraszyć ruskich?!
Podstawą przemysłu zbrojeniowego są huty i kopalnie.
Nawet w epoce dronów , rozpoznania satelitarnego , rakiet dalekiego zasięgu itd itp podstawową "robotę" robi artyleria, czołgi, samoloty itp tradycyjne środki walki. Tym bardziej z starciu z "drugą" armią świata.
Jak się okazuje liczyć można głownie na siebie i na Kraje w podobnym stopniu zagrożone.
Gdyby nie polskie czołgi (które przekazała opcja, której sprawcy resetu sugeruja ruskie konotacje) to ruski blietzkrieg by sie udał. . Nasze czołgi nie tylko w specyficznych warunkach sprawdziły się nadspodziewanie dobrze w porównaniu ze sprzętem zachodnim ale przede wszystkim mogły być użyte od razu jak tylko zjechały z rampy bo ukraińscy czołgiści znali podobny sprzęt, mieli amunicję , cześci zamienne, były kompatybilne z systemami rozpoznania, logistyki itd itp
Nie można nie docenić pomocy USA. I co wazne rozpoczęła się ona jeszcze na długi przed eskalacja tej wojny.
A największy kraj unii w momencie kluczowym dał Ukraińcom ... stare hełmy (sic!).
Także tego typu fiKOłki: niszczmy swoją Suwerenność, działajmy przeciw swojemu interesowi bo unia nas obroni a jednocześnie atakujmy USA, które czasem rzeczywscie potrafi wydatnie wspomóc budowanie ramii i obronę sa co prawda tyPowe dla KOalicji Obciachu ale budzą jak zwykle niesmak.
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Unia uber alles?! 25.02.25, 16:32
      Stara lajera z Tworek,ziewww
      • m.c.hrabia Re: Unia uber alles?! 25.02.25, 16:49
        To ruska onuca
        • niepoprawnylogin1980 Re: Unia uber alles?! 25.02.25, 20:24
          Nie oceniaj swoją miarą.
          • no-popis Re: Unia uber alles?! 02.03.25, 07:12
            niepoprawnylogin1980 napisał:

            > Nie oceniaj swoją miarą.
            Nie przejmuj się. To trolle, które od siebie w to forum nic poważnego nie wnoszą a na pewno nie dyskusję a tylko chamstwo, prostactwo, wulgarność i hejt.
            • niepoprawnylogin1980 Re: Unia uber alles?! 02.03.25, 13:17
              To prawda.
              Wystawiają sobie nienajlepsze świadectwo.
        • niepoprawnylogin1980 Re: Unia uber alles?! 02.03.25, 02:06
          Żulczyk?!
      • niepoprawnylogin1980 Re: Unia uber alles?! 25.02.25, 17:05
        Przebogata ... "argumentacja":))
    • x2468 Re: Unia uber alles?! 25.02.25, 20:31
      Dla ciebie:
      Россия превыше всего
      • niepoprawnylogin1980 Re: Unia uber alles?! 26.02.25, 07:19
        Twój ojczysty język?
    • don.kichote Jeśli nie Unia - to co? 02.03.25, 13:44
      Po tym, jak Tramp - czytaj USA - pokazał jak traktuje słabszych i mniejszych, na zasadzie milcz i podpisuj, mam poważne wątpliwości co do deklarowanej przez niego przyjaźni i obawiam się, że w razie czego sprzeda nas Putinowi - jak Ukrainę.
      Już starożytni wiedzieli, że przyjaciół szuka się blisko...
      • niepoprawnylogin1980 Re: Jeśli nie Unia - to co? 02.03.25, 22:34
        W polityce międzynarodowej nie ma przyjaciół. Są tylko interesy.
        Jak odwieczni "przyjaciele" zza Odry traktują słabszych i mniejszych to przekonała się niemal cała Europa. Choć proporcjonalnie nikt nie poniósł takich strat jak my.
        Teraz metody się zmieniły z morderczych na skuteczne. Opcja niemiecka ulokowana w polityce, w mediach, w kulturze , w świecie nauki etc ułatwia niemieckim przyjaciołom eksploatacje Polski. Ponurym symbolem tego jest to , że w/g komisarza unijnego 85 eurocentów z każdego euro jakie dostajemy jako rekompensatę za mordercze dostosowania wraca za Odrę.
        Dlatego też silniejszy partner lepszy jest za Oceanem niż za miedzą.
        A to, że USA zdradziło nas tak jak inni alianci , to że zostawili swych sojuszników we Wietnamie, w Afganistanie to fakt. Ale też to jak przyczynili się do rozwoju armii ukraińskiej oraz to jak pomagali im podczas tej wojny to także fakt.
        Pomoc za koncesje na wydobycie metali to kupieckie podejście. Coś za coś. Szkoda, że nasi nie tylko nie zabezpieczyli czegoś w zamian za naszą pomoc ale nawet nie załatwili tak symbolicznej kwestii jak godny pochówek naszych ofiar.
        Sojusz z USA jest elementem odstraszającym ale tylko na własną silną armię możemy liczyć. Dlatego dziś tak ważne jest budowanie armii w oparciu o najlepszych. Przed wojną wierzyliśmy w sojusze zamiast w konkrety. I nie udało się nam uzyskać znaczącego wsparcia sprzętowego czy chociażby technologicznego od sojuszników. Dostawy sprzętu (niezbyt imponujące) wyruszyly za późno.
        A przed wojną produkowaliśmy własne samoloty
        Najlepszy w świecie myśliwiec (na początku lat 30,), w 39 był już przestarzały, bombowiec łoś o imponującym udźwigu i szybkości większej niż wspomniany myśliwiec, najlepszy w świecie samolot obserwacyjny (tylko prototypy i seria nie ukończona).
        Wobec najnoczesniejszej armi świata i tak nie mieliśmy najmniejszych szans ale wobec ruskich jak pokazuje przykład Finlandii ....
        Dziś w zakresie myśliwców najnowszej generacji możemy liczyć tylko na sojuszników bo wyprodukowanie tylko do fazy prototypu kosztuje tyle, że rocznego budżetu na obronność by nie starczyło. No i szkolenie, łączność , rozpoznanie satelitarne, logistyka - o to powinniśmy zadbać już teraz i najbardziej może nam pomóc USA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka