Dodaj do ulubionych

Dzwony u Bernardynów

IP: 84.38.160.* 20.05.09, 09:53
Jest 9:51 rano - jestem w pracy ,srodek tygodnia - dlaczego u Bernardynów
dzwony napie...ją tak ze szyby drzą w urzedzie a ja się skupić nie mogę
...czy oni ku... uszu nie nają ze człowiek na ulicy krzyczeć musi aby ziomowi
dzień dobry powiedziec - po co normy hałasu - czy jak się ten pie...ny habit
załozy to nic na swiecie nie istnieje tylko interes koscioła do ku... nędzy
!!! ??????
Obserwuj wątek
    • Gość: Res Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.res.pl 20.05.09, 11:22
      Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi
      otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną (Ap 3,
      20)
      A A AŚp. O. Jan Kapistran Banach OFM (1931-2009)

      Z bólem serc informujemy, że w niedzielę, w Godzinie Miłosierdzia
      odszedł do Pana nasz Współbrat O. Jan Kapistran Banach OFM.
      Ojciec Jan Kapistran urodził się 18. października 1931 r. w
      Kondratach, małej wsi na Lubelszczyźnie. Po ukończeniu szkoły
      podstawowej kontynuował naukę w prowadzonym przez OO. Bernardynów
      Kolegium Serafickim w Radecznicy. W osiemnastym roku życia wstąpił
      do Zakonu Braci Mniejszych Prowincji OO. Bernardynów. Po sześciu
      latach formacji początkowej, w 1955 r. złożył uroczystą profesję
      zakonną, a święcenia kapłańskie przyjął dnia 22. czerwca 1958 r. Po
      przyjęciu święceń pracował najpierw w Radomiu, a następnie na osiem
      miesięcy został po raz pierwszy skierowany do Rzeszowa. Potem
      pracował też w bernardyńskich klasztorach w Radecznicy, Leżajsku,
      Piotrkowie Trybunalskim, Warszawie i Tarnowie. W latach 1965 – 1972
      pełnił urząd gwardiana klasztoru w Skępem.
      Ojciec Jan Kapistran ostatnie dwadzieścia lat swojego życia spędził
      w Rzeszowie, gdzie w prowadzonym przez OO. Bernardynów Sanktuarium
      Maryjnym pełnił posługę duszpasterską. Tutaj dał się poznać jako
      gorliwy kaznodzieja i spowiednik. Do ostatnich dni swojego życia
      wypełniał zlecone mu obowiązki w kościele, odprawiał Mszę świętą i
      słuchał spowiedzi świętej. W życiu prywatnym Ojca Kapistrana
      cechowała ogromna wrażliwość serca i umiłowanie wspólnoty zakonnej.
      W miniony wtorek został przewieziony do szpitala, gdzie po kilku
      dniach choroby odszedł do Pana.
      Pogrzeb śp. o. Jana Kapistrana Banacha zostanie odprawiony w
      najbliższą środę w Bazylice OO. Bernardynów w Rzeszowie według
      następującego porządku:

      11.30 - jutrznia za zmarłych
      12.00 - uroczysta Eucharystia w intencji zmarłego O. Jana Kapistrana
      po Mszy świętej przewiezienie ciała zmarłego i pochówek w grobowcu
      zakonnym OO. Bernardynów na cmentarzu Pobitno.




      www.bernardyni.rzeszow.pl/?sp.-o.-jan-kapistran-banach-ofm-
      (1931-2009),140

      ALEŚ ZABŁYSNĄŁ!


      • Gość: fffela Re: Dzwony u Bernardynów IP: 83.2.232.* 20.05.09, 11:44
        Gościu,ale Cię poniosło!!!Czasami warto przemilczeć!!!Teraz już wiesz,dlaczego
        te dzwony tak nap......ały? Wstydź się!
        • Gość: DFYTAR Re: Dzwony u Bernardynów IP: 84.38.160.* 20.05.09, 12:01
          TU nie chodzi o okazję która niewątpliwie jest smutna ( swiec Panie nad jego
          duszą i niech mu ziemia lekką będzie) ale ja po prostu mam dość hałasu !!! idę
          do pracy pracować a tu dzwony - wracam koło 18 tej przez 3 maja też napie...ją
          ze szyby w witrynach trzeszczą - w niedzielę chcę się wyspać bo to jedyny dzień
          kiedy mogę odespać i co - tez ku... 300 metrów od domu mam kosciół i jakiś
          palant ufundował dzwony i co robią - napie...ją co godzinę - no jest granica
          wytrzymałosci szczególnie ze kawałek dalej na 3 maja msza idzie przez głosnik i
          lament organisty niesie szerokim echem i odbija się od swiezo wymalowanych
          kamienic - przeciez to jest ku... przegięcie - niedługo w domach obowiązkowo
          trzeba będzie załozyć nadajnik radia maryja i alarm ze w kosciele się msza
          zaczyna ????
          • Gość: Tom Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.171.192.28.static.crowley.pl 20.05.09, 16:04
            "dlatego nie pytaj komu bije dzwon, bije on tobie" - klasyk
            Lepszy dźwięk dzwonu niż miałkot marcujacego się kota z minaretu.
            np. we Francji obecnie częściej można usłyszec takiego kota niż
            dzwon kościelny.
            • Gość: Martez Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 17:53
              Kolego co ci tak te dzwony przeszkadzają. Masz jakiś problem emocjonalny? Żyjesz w stresie? Masz problemy? Użyj Mydełka Bref a poczujesz się zrelaksowany jak dźwięk żabci na łące, jak brzmienie chrząszcza w czcinie na bieszczedzkiej łące, jak szum fal na Wisłoku, jak szept kochanki o zmroku... :)
              • Gość: :) [...] IP: 79.139.59.* 20.05.09, 17:56
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: gosc Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 17:57
            DFYTAR napij się herbatki z korzenia żeń-szenia i poczytaj słownik
            języka polskiego, bo słownictwo masz mocno ograniczone, rozum pewnie
            też.
            • Gość: tru Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.rz.izeto.pl 20.05.09, 19:30
              gościu pracuję praktycznie na przeciwko kościoła i dzwony nie były
              nadzwyczaj głośne, do tego były po 12, nie po 9

              a co ważniejsze- zmarł jeden z bernardynów i to jest ten powód- jak
              to wcześniej już tu napisano
            • Gość: Ala Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.rzeszow.vectranet.pl 20.05.09, 20:10
              Gość portalu: gosc napisał(a):

              > DFYTAR napij się herbatki z korzenia żeń-szenia i poczytaj słownik
              > języka polskiego, bo słownictwo masz mocno ograniczone, rozum
              pewnie
              > też.

              Niezbyt dobrze mu radzisz, żen-szeń działa pobudzająco a jego już
              dostatecznie dzwony pobudziły, stąd też słownictwo typowe dla
              poirytowanego Polaka. Przykra jest każda śmierć,ze zauważcie,że jak
              umiera pracownik np.Urzędu Wojewódz. czy nawet Straży Pozarnej,to
              syreny nie wyją ani dzwony nie dzwonią. DFYTAR ma rację, kościół
              wykorzystuje każdą nawet najmniejszą okazję,żeby dać w dzwony i to
              jeszcze z nagłośnieniem. Jakby co,mieszkam 50 m od kościoła i mam
              tak codziennie. Od razu uprzedam "najmądrzejszych na forum",że
              najpierw wykupiłam mieszkanie, a kościół wybudował sie pózniej i nie
              ma się gdzie przeprowadzić.
              • Gość: DFYTAR Re: Dzwony u Bernardynów IP: 84.38.160.* 21.05.09, 10:34
                Alu - pozdrawiam ...do zobaczenia na nieszporach ;-)
                • Gość: Ala Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.09, 10:38
                  Dzięki, ale ja tam nie chodzę. Też Cię pozdrawiam :))
          • Gość: Res Re: Zatrudnij się w MPK IP: *.res.pl 21.05.09, 19:36
            TAK WSZYSCY NARZEKAJĄ NA KIEROWCÓW że chamy itd,itp.Pokosztujesz
            tego chleba w hałasiec,korkach ,upierdliwych babkach i bez nagrody
            rocznej to porównasz pracę do pracy.I nie p[isz ze wykształcony
            jesteś bo to chłam jak wiele...
    • Gość: z rz Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.rzeszow.mm.pl 21.05.09, 11:31

      To jest narzucanie się ludziom i ingerencja w ich prywatność. O ile
      kotu jeszcze można wybaczyć, bo nieświadomie zakłóca chociażby małym
      dzieciom sen. Też ostatnio słysze dzwony co 3 godz i niewiem po jaką
      cholere, chyba że przypomnieć ludziom, że tu jesteśmy i czekamy na
      datki
      • meg83 Re: Dzwony u Bernardynów 21.05.09, 11:45
        ciekawe, ze przez wieki dzwony biją tak samo i dopiero teraz
        "nadwrażliwym" przeszkadzają

        a nie przeszkadza ci smród i huk z cieplińskiego? o wiele bardziej uciążliwy niż te dzwony, bo niemal stały
        • Gość: z rz Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.rzeszow.mm.pl 21.05.09, 12:01

          Huk i smród są wynikiem pracy, budów, transportu, z tego ludzie
          korzystają,na tym ludzie zarabiaja na życie. To jest potrzebne, do
          czego potrzebne jest bicie dzwonów? Jesli komuś sąsiad za głośno
          puszcza muzyke, to jest to naruszenie prawa, sukienkowych to nie
          dotyczy?. Zedrzeć asfalt, zlikwidować przedsiębiorstwa, nie będzie
          huku, smrodu, będą dzwony, nieważne czy biedna, czy bogata, ważne że
          katolicka
    • Gość: R Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 13:05
      Klilka lat temu spędzałem urlop w Dalmacji.
      Zatrzymałem się w prywatnej kwaterze w małej wiosce tuż przy plaży.
      Kilkanascie domów i malutka zabytkowa świątynia z wielką dzwonnicą.
      Pierwsza noc i... o 5:30 rano... co podczas urlopu oznacza środek
      nocy... biją dzwony... budzę się w takim szoku jakbym conajmniej
      atak bombowy przeżywał.
      Rano pytam gospodarza, co się stało... on twierdzi, że tak jest
      codziennie.
      Już miałem zrezygnować z pobytu, bo nie chciałem przezyć takiej
      kolejnej nocy, ale... gospodarz stwierdził, że skoro mi to
      przeszkadza, to trzeba pogadać z duchownym.
      Duchowny po krótkiej rozmowie PRZEPROSIŁ mnie i wyjaśnił, że w
      wiesce nie bywają turyści, a mieszkańcy żyją takim rytmem, że o tej
      porze wstają.
      Zapytał tylko jak długo planuję tam zostać.
      Już więcej nie słyszałem dzwonów.
      Podobno biły, ale tylko symbolicznie - bardzo cicho (obwiązano serce
      dzwonu szmatami).

      Można tak?
      Można!
      Duchowni muszą tylko zrozumieć, że mają pomagać bliźnim, a nie
      utrudniać im życie!

      • meg83 Re: Dzwony u Bernardynów 21.05.09, 14:10
        >Huk i smród są wynikiem pracy, budów, transportu, z tego ludzie
        korzystają,na tym ludzie zarabiaja na życie. To jest potrzebne, do
        czego potrzebne jest bicie dzwonów? Jesli komuś sąsiad za głośno
        puszcza muzyke, to jest to naruszenie prawa, sukienkowych to nie
        dotyczy?. Zedrzeć asfalt, zlikwidować przedsiębiorstwa, nie będzie
        huku, smrodu, będą dzwony, nieważne czy biedna, czy bogata, ważne że
        katolicka


        zabawne: huk z ulicy to nie huk ale dzwony już tak- może jesteś uprzedzony?

        >sukienkowych to nie
        dotyczy?

        a kto broni ci dzwonić na policję?? skoro uważasz że masz rację to dzwoń
        • Gość: DFYTAR Re: Dzwony u Bernardynów IP: 84.38.160.* 21.05.09, 15:18
          Kiedys zadzwoniłem i powiedziałem ze dzwony napie...ją tak ze nie słyszę co on
          mówi do mnie przez telefon więc kazał mi przyjechać osobiście a jak poszedłem
          osbiscie to powiedział mi ( policjant ) Panie ...bój sie pan Boga !!! Jestem juz
          zagubiony - czy jesli w mojej firmie zakupię dzwony i będę napie...ł zawsze
          jak mam nowy towar to nie zapłacę mandatu ???
      • Gość: z rz Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.rzeszow.mm.pl 21.05.09, 15:29
        Sam fakt potrzeby zwracania uwagi takiemu duchownemu wydaje się
        irytujący. Takich podstawowych zasad kultury jak, żeby nie hałasować
        bo może to komuś przeszkadzać, to mamy uczą dzieci w wieku 3 lat.
        • Gość: sfhkj Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.cust.tele2.pl 21.05.09, 20:04
          Dzwony to tylko jeden z przykładów jak roprzestrzenia się ta czarna szarańcza -
          klechy w szkole ,klechy w szpitalach ,klechy w radio ,klechy w tv - klechy
          rzadzą - klechy wybieraja kto bedzie w parlamencie - to firma sp z oo...a
          podkarpacie to region najbardziej zklechociały i poddany klechom - ale mysle ze
          juz niedługo - ludziom sie oczy otwieraja i zaczynają widzieć na czym to polega
          ze tak naprawdę chodzi tu o mamonę i wpływy.TO SIĘ MUSI SKOŃCZYĆ KLECHY !!!!
          • Gość: Tom Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.171.192.28.static.crowley.pl 22.05.09, 08:06
            Dzwony to tylko jeden z przykładów jak roprzestrzenia się ta czarna
            szarańcza klechy w szkole ,klechy w szpitalach ,klechy w
            radio ,klechy w tv - klechy rzadzą - klechy wybieraja kto bedzie w
            parlamencie - to firma sp z oo...a podkarpacie to region najbardziej
            zklechociały i poddany klechom - ale mysle ze juz niedługo - ludziom
            sie oczy otwieraja i zaczynają widzieć na czym to polega ze tak
            naprawdę chodzi tu o mamonę i wpływy.TO SIĘ MUSI SKOŃCZYĆ
            KLECHY !!!!"
            Najbardziej przeraża mnie jak szybko rozplenia się bezideowa
            ludożeria bez moralności
            .
            • Gość: shop Re: Dzwony u Bernardynów IP: 79.139.59.* 22.05.09, 09:30
              niestety Tom ma racje, nie na tym wiara polega.
              • Gość: Ala Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.rzeszow.vectranet.pl 22.05.09, 12:34
                Gość portalu: shop napisał(a):

                > niestety Tom ma racje, nie na tym wiara polega.

                Nie bardzo rozumiem co chciałaś powiedzieć. Możesz jaśniej? W
                czym Toma ma rację? Na czym polega wiara?
                • Gość: DFYTAR Re: Dzwony u Bernardynów IP: 84.38.160.* 22.05.09, 14:04
                  No własnie - na czym polega wiara .... no na czym ? na chodzeniu do koscioła ,
                  napie...niu w dzwony ,zyciu według dekalogu czy pokazywaniu swojej
                  swiętojebliwosci w niedzielę i biciu zony raz w tygodniu?
                  • Gość: Tom Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.171.192.28.static.crowley.pl 22.05.09, 15:51
                    Zaczynają się sypać myśli na tematy teologiczne ludzi ze znajomością
                    teologii i religii zatrzymaną na poziomie dziecka
                    pierwszokomunijnego. Ale to jest niestety wina rodziców i księży
                    katechetów.
                    • Gość: z rz Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.rzeszow.mm.pl 22.05.09, 16:21

                      zawsze możesz oświecić tych "maluczkich", hehe
                      • Gość: shop Re: Dzwony u Bernardynów IP: 79.139.59.* 22.05.09, 16:36
                        dogadalibysmy sie Tom :P
    • Gość: roman [...] IP: *.hsd1.il.comcast.net 22.05.09, 07:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: DFYTAR Re: Dzwony u Bernardynów IP: 84.38.160.* 22.05.09, 10:33
        nadających tu księzy i duchownych prosimy o podawanie z jakiej parafii nadają i
        na jakim sprzęcie pracują - chcielibyśmy pomóc jako ze slubowali zycie w
        ubóstwie więc moze będzie mozna zafundować lepsze komputery...
        • Gość: db Re: Dzwony u Bernardynów IP: 80.50.128.* 22.05.09, 21:26
          Tobie to tzeba jakiego psychiatrę zafundować, nie każy ma taki sposób życia że
          go dzwony denerwują, jak ciebie chory ciołku, zamiast to pisać pomyśl jak swoje
          życie zmienić.
          • Gość: tru Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.rz.izeto.pl 22.05.09, 21:35
            >Sam fakt potrzeby zwracania uwagi takiemu duchownemu wydaje się
            irytujący. Takich podstawowych zasad kultury jak, żeby nie hałasować
            bo może to komuś przeszkadzać, to mamy uczą dzieci w wieku 3 lat.

            to nie kwestia stanu ale kultury; brakuje jej zarówno świeckim jak i
            duchownym

            przekleństwa, klechy itp hasła to jest wyższa kultura?
            • Gość: DFYTAR Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.cust.tele2.pl 22.05.09, 21:48
              TRU - klechy to na 100 % nie jest wyższa kultura - to z zasady zascianek i
              wiocha ubrana w klesze ciuchy i wyuczone zachowania nie mające nic wspólnego
              własnie z kulturą osobistą - a najlepiej znają jeden zwrot : daj ....
              • Gość: tru Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.rz.izeto.pl 23.05.09, 10:00
                wyzywając innych też nie prezentujesz wyższej kultury
                • Gość: DFYTAR Re: Dzwony u Bernardynów IP: 84.38.160.* 23.05.09, 10:05
                  Nikogo nie wyzywam tylko nazywam po imieniu
                  • Gość: tru Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.rz.izeto.pl 23.05.09, 16:59
                    a klechy, napier... to niby co? skor wymagasz szacunku od innych, to zacznij od siebie- szanuj innych, ich uczucia i nie obrażaj innych

                    ze słownika pwn:
                    klecha
                    1. pogard. «o księdzu»
                    • Gość: Ala do tru Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.rzeszow.vectranet.pl 23.05.09, 17:51
                      Ja szanuję, nie obrażam,nie klnę i co z tego? Też nie lubię
                      dzwonów,ale nikogo to nie obchodzi, nikt nie liczy sie z moim
                      zdaniem. Jaki z tego wniosek? W jakikolwiek sposób wyrażałbyś swoje
                      poglądy,jesli dotyczą one kościoła,to i tak nie zasługujesz na
                      szacumek. Tru, nie wysilaj się, przynajmniej nie w tym kierunku.
                      • Gość: DFYTAR do Ali Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.cust.tele2.pl 24.05.09, 23:37
                        Alu ...pięknie to ujęłas ...gdybyś była na nieszporach byłoby fajnie ;-)
                        • Gość: Ala Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.rzeszow.vectranet.pl 25.05.09, 07:31
                          No kurczę.........przyjdę,ale gdzie bedziesz stał?
                          • Gość: DFYTAR Re: Dzwony u Bernardynów IP: 84.38.160.* 25.05.09, 11:50
                            Jak to gdzie :-) za filarem aby nas nikt nie widział...
                            • Gość: Ala Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.rzeszow.vectranet.pl 25.05.09, 17:50
                              Gość portalu: DFYTAR napisał(a):

                              > Jak to gdzie :-) za filarem aby nas nikt nie widział...


                              No to wiem gdzie, znajde Cię. Tymczasem przesyłam pozdrowienia :)))
                    • Gość: DFYTAR Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.cust.tele2.pl 23.05.09, 19:55
                      tru zmień słownik :-) abo sciągnij tą sukienkę i zacznij być męzczyzna po
                      prostu men - do końca życia bedziesz udawadnial ze facet w sukni jest
                      przeznaczeniem kazdego znas ??? ludzie juz nie wierza w gusła men ...
          • Gość: DFYTAR Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.cust.tele2.pl 22.05.09, 21:45
            rozczaruje cie - nie denerwują mnie .... wku...ają mnie wręcz!!! - czuję się
            wtedy jak przerażony ptak i nie wiem gdzie uciekać - a zycie zmieniałem juz
            kilka razy i obojętnie kim jestem zawsze mnie wku...ają wiec zmiana nic nie
            pomoze - chcesz coś jeszcze odemnie db?
          • Gość: z rz Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.rzeszow.mm.pl 23.05.09, 09:01
            Jak ktoś jest takim miłośnikiemdzwięku dzwonów. zawsze pzrecież może
            nagrać sobie na cd i słuchać, najlepiej na słuchawkach, wtedy
            przyjemnośc jeszcze większa. Nie widze powodu dlaczego jedni
            zmuszają innych do wysłuchiwania tego
            • rraaddeekk Re: Dzwony u Bernardynów 23.05.09, 13:35
              Cieszmy się, że nie nakazują nosić nam turbanów ;-)
    • Gość: z rz Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.rzeszow.mm.pl 23.05.09, 18:32
      Zastanawiam się czym kierują się ludzie, którzy tak bronią tego
      dzwonienia.Może na odludnych wioskach nie stanowi to problemu.
      Miałem znajomego który pracował do póżna w nocy, mieszkając przy
      kościele, proboszcz fundował mu pobudke o 7. W takiej sytuacji były
      3 bloki, czyli dajmy na to 150 osób, i to tylko jedna parafia w
      mieście. Żyjemy w wolnym państwie prawa i ludziom porządek dnia
      dyktuje pleban, bo są grupy których te prawa nie dotyczą. Przecież
      gdyby nie przyzwolenie społeczne, na takie praktyki, problem by
      znikł.
      • Gość: R Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 13:34
        Bicie w dzwony miało sens w czasach, gdy ludzie nie mieli zegarków.
        Wtedy żyli rytmem wschodów i zachodów słońca, a bicie w dzwony pół
        godziny przed mszą wyznaczało termin wyjścia z domu do kościoła.

        Teraz straciło to juz sens, bo ludzie pracują o różnych porach (nie
        każdy wstaje o wschodzie słońca, aby nakarmić zwierzęta) i różnie
        wstają.
        Każdy ma zegarek.
        Dzwonić można, ale symbilicznie - bardzo cicho.
        Tradycja zostanie zachowana, a nikomu nie będzie to przeszkadzać.
        Czy tak trudno pojąć, że świat się zmienił od czasów
        średniowiecznych?
    • Gość: hi hi Re: Dzwony u Bernardynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 12:28
      ale ku... klniesz
      • Gość: aga Re: Dzwony to zaraza IP: *.223.97-84.rev.gaoland.net 25.05.09, 18:40
        Ja tez zgadzam sie z autorem watku, choc slownictwa nie popieram..
        Ale o tym potem.

        DZWONY KOSCIELNE TO ZARAZA, gdziekolwiek by to nie bylo. Pewno, ze
        niech sobie jakos cicho dzwonia albo i glosno, ale od czasu do
        czasu, a nie, ze ciagle. Gdziekolwiek by to nie bylo. "Tom" napisal
        ze we Francji slychac koty zamiast dzwonow. Nie w Paryzu, gdzie tez
        zamieszkalam kolo kosciola no i jest kaszana. Bo dzwon co godzine
        wybija ilosc godzin, co pol godziny bije raz, ale skutecznie. W
        niedziele to jest w ogole porazka, bo tez na msze zwoluje o 9H45 i
        cala okolica nie spi. Potem w poludnie o wieczorem to samo.

        W Rzeszowie zjawisko musi byc podobnie wnerwiajace, ci, ktorzy
        bronia dzwonow, na pewno nie maja ich pod nosem. Bo ilez mozna
        sluchac dudnienia.

        Wpolczuje tez tym skazanym na msze kosciele z powodu sasiedztwa
        kosciala, na wsi czy w miscie, to ta sama zgryzota.


        A co do przeklenstw, to wlasciwie chyba nie ma sie co czepiac
        autora; bo na PODKARPACIU KAZDY PRZEKLINA. to jest chyba cecha
        regionalna tych okolice, od malego gowniarza do starego chlopa,
        wszyscy klna. Strasznie to mnie szokowalo na poczatku, teraz juz
        wiem, ze mlodziez nie operuje czasownikami posoplitymi typy jechac
        brac miec wzziac itd itp, tylko ma parenascie polisemincznych,
        je..., pierd.... wyh.... itd i wszystkie orzeczenia z nich sie
        skladaja... Mimo tego chodzeina do kosciola...
        • Gość: wkurzony Re: Dzwony to zaraza IP: 89.231.222.* 25.05.09, 20:12
          że ty robisz z gęby cholewę i porypany autor tego wątku nie znaczy że każdy.
          Podkarpacie to cywilizowana kraina tylko paru porypańców psuje jej opinię
          • Gość: DFYTAR Re: Dzwony to zaraza IP: *.cust.tele2.pl 25.05.09, 22:04
            Generalnie nie przeklinam ale jak napie...ją to mnie to tak wku...a i nie
            umiem wyhamować !!! wybaczcie albo zróbcie coś niech przestaną napie...ć!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka