Gość: MARIAN
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.06.09, 09:34
Wiem, że w rzeszowskich warunkach to science - fiction, ale gdyby miasto
dogadało się z parafią farną i pozyskało część ogrodu między plebanią a
księgarnią na 3 Maja, to przy zmianie lokalizacji kiosku ruchu, plac farny
powiększyłby się i zyskał foremność prostokąta. Przy usunięciu postoju i
parkingu oraz aranżacji małą architekturą byłby to jeszcze piękniejszy plac,
jak przed jakąś włoską katedrą :)
Mam świadomość, że jest to w oderwaniu od historycznych uwarunkowań, ale chyba
raczej wyszłoby na dobre. No ale weź człowieku pozyskaj choćby piędź ziemi od
parafii. Opracowana jest tylko technologia w drugą stronę - piszę to bez
złośliwości, bo nie chciałbym, żeby ten watek stał sie kolejnym ślepo
antyklerykalnym. Gdzieś w głębi ducha mam nadzieję, że takie porozumienie z
parafią jest możliwe - w końcu i kościół z odsłonięta elewacją frontalną
zyskałby na ekspozycji. Byłby to taki plac kulturalny, do wypoczynku
dziennego, bez piwska, montmarcik taki a i na uroczystości patriotyczno -
religijne zdawałby się doskonale. Również pomnik Lisa-Kuli zyskałby przestrzeń
dla swojego dostojeństwa o "brama" na 3 Maja byłaby okazalsza. Byłby to uroczy
początek lub miły finał wieczornego korso po Paniadze. Amen.