Gość: ehh
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.08.09, 07:55
tak sie sklada, ze mieszkam w okolicy petli dzisiejszego tour de pologne, i
jak ktos chce stad jechac w kierunku na warszawe/lublin to niech sie uzbroi w
cierpliwosc,
a tak nawiasem mowiac jak to jest, ze na rajd rzeszowski przychodza tlumy osob
i wielkim problemem jest zamknac kawalek szopena,
a na folwark pana langa zamyka sie pol miasta, z tego jedna z glownych arterii
na caly dzien, utrudniajac zycie mieszkancom,
ja rozumiem, ze czasem trzeba troche "pocierpiec" dla wyzszych celow, ale czy
nie dalo sie tego zoorganizowac inaczej?
przeciez kolarstwo to mocno niszowa dyscyplina, mnie i mam wrazenie , ze 90%
rzeszowiakow dzisiaj przede wszystkim beda interesowaly KORKI a nie grupa
facetow w przywaskich spodenkach,