Dodaj do ulubionych

Pechowy piątek na Rajdzie Rzeszowskim

07.08.09, 18:08
Jakoś nie dziwi mnie ten wypadek. Wczoraj ok.19:00 rajdowcy urządzili sobie
przejazd ulicami Rzeszowa. Na rondku przy straży pożarnej jeden z nich jechał
pod prąd. Zastanawiam się czy toto ma w ogóle prawo jazdy. Sprawdzał ktoś?
Obserwuj wątek
    • Gość: iza Pechowy piątek na Rajdzie Rzeszowskim IP: *.ostnet.pl 07.08.09, 18:52

      Kolejny raz niestety widziałam ten rajd. Szok! Co na to policja?
      Chodzi o prędkość przejazdów samochodów przez wsie np. Budziwój. Czy
      tak ma wyglądać promocja naszego regionu? Potrącanie ludzi?
      Porozmawiajcie o tym z rodzicami 12-latka z Handzlówki? Mam
      nagrania. Dla sądu i dla tego, kto dopuścił do tego chaosu.
    • Gość: pit Pechowy piątek na Rajdzie Rzeszowskim IP: *.prz.rzeszow.pl 07.08.09, 19:05
      byłoby najlepiej gdyby ci debile sami się jak najszybciej na okolicznych drzewach pozabijali (chociaż drzew szkoda) zamiast dawać przykład innym - z jednej strony policja trąbi o swoich akcjach uswiadamiających małolatów - z drugiej to ścierwo biznesowo-motorowe ryje od lat swoja robotę w promocji śmierci na naszych drogach.
      • Gość: best Re: Pechowy piątek na Rajdzie Rzeszowskim IP: *.centertel.pl 08.08.09, 10:22
        Ty bidusiu pewno też pobawiłbyś się w coś takiego ale stać cię tylko na
        motorynkę. Przyglądaj się i ucz.
    • Gość: hey Pechowy piątek na Rajdzie Rzeszowskim IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 07.08.09, 21:25
      Puknijcie się wszyscy w głowę... jak widzę jak ludzie nie stosują się do
      nakazów porządkowych i sędziów to się nie dziwcie ze coś się stało.
      Nawet na swojej posesji jeśli jest w niebezpiecznym miejscu nie należy stać.
      Dziś to samo było na innym odcinku ( nie będę pisał żeby dalej się rozgrywał)
      Podchodzi kolega z obsługi rajdu i mówi do właściciela posesji żeby nie stali
      przy ogrodzeniu bo to miejsce jest po zewnętrznej zakrętu...a on na to ze to
      jego działka i będzie sobie stał tam gdzie chce.... a później lament.
    • Gość: ll Re: Pechowy piątek na Rajdzie Rzeszowskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.09, 22:30
      nie ma najważniejszej informacji, czy wypadek zdarzył się w trakcie odcinka
      specjalnego, czy w trakcie dojazdu do niego.
      • Gość: greg 150 km na dojazdówcwe w Budziwoju! IP: *.ostnet.pl 08.08.09, 06:47
        150km/h na dojazdówce w Budziwoju/Przylasku a koleś z reklamą ZDUNEK jeszcze
        grzeje opony na całej drodze strącając wszystkich po rowach. Czy jeszcze ma na
        to ktos wpływ czy musi dojść do tragedii zeby ktos coś zrozumiał że rajdy są na
        wyznaczonych OS-ach a nie na drodze.
        • Gość: www Re: 150 km na dojazdówcwe w Budziwoju! IP: *.centertel.pl 08.08.09, 17:42
          wcale się nie dziwię że w Budziwoju musi być coś ekstra,tam zawsze było nie tak
          jak wszędzie.
    • Gość: tim Pechowy piątek na Rajdzie Rzeszowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 23:52
      ciemnogród, rajdy są po to aby kierowcy nie szaleli na drogach publicznych,a na odcinku specjalnym mają jechać maksymalnie szybko więc oczywiste jest, że zdarzają sie wypadki,... mówi się do pacjenta żeby przeszedł w inne miejsce a on twierdzi, że jest tak odważny, że przyjmie na klatę nawet auto s2000 i nie przesunie się- to widać efekty, rodzice mieli pretensje do kierowcy, ale juz zapomnieli, że nawet jak są panami swojej posesji to powinni zwrócić uwagę czy ich dziecko nie stoi przypadkiem w niebezpiecznym miejscu...
    • Gość: trax fotki - www.krestol.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 13:28
      OS 4 Lubenia - okolice 20km.
    • Gość: driver Chamstwo rajdowców IP: *.19.165.64.osk.enformatic.pl 10.08.09, 13:50
      Jechałem w sobotę w pobliżu trasy rajdu i między samochodami rajdowymi, które jechały na kolejny OS. Takiego chamstwa na drodze dawno nie widziałem. Zajeżdżanie drogi "normalnym" samochodom, bo "rajdowiec jedzie", wpychanie się na 3-go, wyprzedzanie na podwójnej ciągłej, najlepiej pod górkę. To samo prezentowały "ekipy techniczne" (największy burak jechał na węgierskich blachach zielonym VW Transporterem), może go widzieliście jak wyprzedzał w Połomii na podwójnej ciągłej.
      Może ktoś zajmie się tymi ludźmi, bo zamiast promować kulturę jazdy i bezpieczeństwo, prezentują tylko chamstwo.
    • Gość: wyciorex Pechowy piątek na Rajdzie Rzeszowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 23:16
      Przepisy przepisami - owszem po za odcinkiem mają przestrzegać, ale fanzolenie
      niektórych to jest mistrzostwo ciemnogrodu. Zamiast się cieszyć, że jeszcze w
      tym zapiz....owiu chcą coś organizować, to motłoch pluje jadem. Tak samo jak
      buraków widzę na podkarpackich numerach łamiących przepisy tak wcale mnie nie
      dziwi, że ktoś popełnia wykroczenia w samochodzie rajdowym. Ale od pilnowania
      jest policja i ma prawo takiemu wrzucić mandat.

      Pozdro
    • Gość: tim Pechowy piątek na Rajdzie Rzeszowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 13:02
      za autoklub.pl:
      Zespół BEZPIECZNERAJDY.pl jak zwykle w komplecie stawił się na Karpackie 18 Rajdzie Rzeszowskim. Z zapałem przystąpiliśmy do pracy, gdyż odcinki tego rajdu są przepiękne i charakteryzują się najmniejszym współczynnikiem "wyniszczania" samochodów - czyli równym asfaltem. Wystawiliśmy komplet samochodów ZERO oraz samochód dla Delegata PZM do spraw bezpieczeństwa.

      Pomimo, po raz pierwszy od czterech lat naszej obecności na rajdzie, słonecznej pogody, nie odnotowaliśmy bardzo dużej ilości kibiców, którzy gromadzili się tylko w charakterystycznych dla rajdu miejscach z relatywnie łatwym dojazdem. Podczas rajdu przeprowadzono dwa medialne OS Podpromie oraz Browar. Tutaj pomimo dużego napływu kibiców zabezpieczenie spełniło swoje zadanie i nie doszło do żadnych niebezpiecznych zdarzeń z kibicami.

      Niestety, podczas OS 3 jedna z załóg nie dohamowała się do prawego zakrętu, uderzając w płot posesji, stojącej na wypadkowej zakrętu. Podczas tego zdarzenia ucierpiało dziecko, uderzone uszkodzonymi elementami płotu. Po przeanalizowaniu zapisów wideo z samochodu Delegata okazało się, że nasz samochód zatrzymał się w tym feralnym miejscu, prosząc o szczególną uwagę. Na zapisach z samochodów zero miejsce było już puste. Okazuje się, że kolejny raz kibice jednak nie zawsze potrafią ocenić ryzyko i podejmują je, wracając do miejsc pozornie bezpiecznych. Na szczęście wszystko skończyło się na niegroźnych dla życia obrażeniach.

      Podczas rajdu użyto 112 kilometrów taśm wyznaczających strefy. Rajd zabezpieczało 360 sędziów zabezpieczenia. Za rok z radością powrócimy do przyjaznego Rzeszowa.

      Tomasz Kamiński

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka