Dodaj do ulubionych

Harcerze :)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 18:46
Witam wszystkich.

Do zalozenia tematu, sklania mnie zauwazenie kolejnych wpisow na
forum Rzeszowa w tematyce 'jak to Policja nic nie robi, a
chuliganstwo sie szerzy'. No, dodatkowo niewielka inspiracja jest
temat o tym gdzie mozna spedzac wolny czas z dziecmi ;)

Chcialbym zapytac - jak ogolnie w Rzeszowie harcerze sa postrzegani?
Tak sie sklada, ze sam prowadze druzyne - i jak jeden z moich
harcerzy mi odpowiedzial na pytanie 'czemu tu jestes?' - 'bo to jest
przeciwsienstwo kibolki'. Dalo mi to do myslenia. Jednak ciagle na
organizacje harcerskie - mniejsza juz jakie - patrzy sie z
przymrozeniem oka. Dzieci harcerze to sztywniacy, instruktorzy to
ludzie oderwani od rzeczywistosci - z takim obrazem czesto sie
spotykam. A przeciez wcale tak nie jest, malo sie teraz widuje
harcerzy w mundurach, przynajmniej w Rzeszowie. Jednak ciagle tam
jestesmy, bawimy sie, spedzamy razem czas, nie przeklinamy i nie
rzucamy butelkami. W przyplywie glupawki zdarza nam sie zbudowac
zamek z piasku :) . Nie mamy nic wspolnego z glupawym obrazkiem z
amerykanskiego filmu - gdzie skaut za jedyny cel w zyciu widzi
przeprowadzanie staruszek przez ulice, staramy sie uczyc
odpowiedzialnosci i byc pozytecznymi...

Wiec jeszcze raz zapytam - co myslicie o harcerzach? I czemu wedlug
was tak latwo zebrac kase na konia Eldorado (bez ujmowania niczego
koniowi :D), a tak ciezko znalezc jakis sposob zarobienia pieniedzy
przez grupe dzieciakow chcacych zapracowac na swoje mundury ;) . A
jesli jestescie rodzicami - czy bylibyscie sklonni dajmy na to
polecic dziecku harcerstwo? Czy moze nie ma to szans dajmy na to z
lekcjami karate/jazda konna/dowolnym innym sposobem spedzania czasu.
Bede wdzieczny za jakies przemyslenia - tudziez mozna mnie lapac na
gg i podyskutowac: 13450718.
Obserwuj wątek
    • Gość: mol Re: Harcerze :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 19:45
      ale powiedz mi co konkretnego robicie? Zaglądnąłem z ciekawości na stronie ZHR
      okręgu podkarpackiego i można odnieść wrażenie, że jedyne co organizujecie to
      zjazdy. Harmonogram akcji letniej i zimowej też świeci pustkami, podobnie jak
      forum. Nie wiem, może jesteście tak zajęci, że nie macie czasu na aktualizację
      strony. W każdym razie byłbym niezmiernie wdzięczny za przybliżenie działalności
      harcerstwa w Rzeszowie i na Podkarpaciu.
      • Gość: sansori Re: Harcerze :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 20:27
        Odpowiem z punktu widzenia mojej druzyny dla wieku docelowego 11-14,
        aczkolwiek i starsi w Rzeszowie aktywnie dzialaja, tego co robimy na
        co dzien - a nie wielkich akcji czy polkolonii (bo tego w tym roku
        jako druzyna faktycznie nie robilismy - myslimy nad feriami).

        Co robimy zwykle...

        W roku szkolnym sa to regularne zbiorki, na zbiorkach - gaweda;
        historia z moralem do ktorego kazdy dochodzi sam, gry i zabawy -
        najlepsze to polaczenie czegos co jest ciekawe, rozwija i
        jednoczesnie pomaga ogolowi - ciezko obmyslic cos takiego, ale da
        sie... Dodatkowo - biwaki. Zwykle bezplatne lub za symboliczne 20
        zlotych, 3-5 dni raz na dwa miesiace. O tym co sie dzieje na
        biwakach naprawde wiele mozna pisac - dlatego tez tutaj nie napisze
        nic ;) Powiem tylko, ze biwaki harcerskie - w odroznieniu od np
        kolonii czy wycieczek szkolnych sa nastawione na uczenie
        samodzielnosci. Jesli komus naprawde potrzeba detali w tej kwestii -
        zapraszam ponownie na moje gg...

        Poza zbiorkami, to co robimy w roku szkolnym jak i teraz - to
        zdzwaniamy sie razem, kto nie jest na kolonii i komu akurat sie
        nudzi schodzi sie z reszta, lecimy na jakis plac zabaw, ostatnio
        sporo bawilismy sie w podchody na takim jednym podworku - tu juz w
        dwie druzyny, czasami poprostu spacerujemy i rozmawiamy, czasami
        zrzucamy sie na pizze jak glodno, bawimy sie w lapanego po parku.
        Zwykle (90% przypadkow) przylaczaja sie do nas dzieci ktore akurat
        byly w poblizu, konczy sie to wiec mimowolnie zorganizowanymi
        zajeciami ;) , jutro szykuje nam sie wieczor strasznych opowiadan w
        harcowce - dla chetnych Dwa tygodnie temu, ze starszymi zrobilismy
        30km pieszo po okolicznych lasach, zbudowalismy kuchnie polowa,
        obiad gotowany na ognisku... Taki survival ;) . Tak naprawde to "co
        robimy" wiec w harcerstwie, zalezy tylko od konkretnej druzyny. Sa
        druzyny ktore wogole nie dzialaja w wakacje - bo wszyscy sie
        rozjezdzaja na kolonie - inne z kolei wykorzystuja ten czas
        podwojnie.

        Od wrzesnia staruje nowy rok harcerski, rowno z rokiem szkolnym -
        wraz z nim, intensyfikacja dzialan, nowe cele i wyzwania ;) Kursy
        pierwszej pomocy, takze podstaw samoobrony postaram sie zorganizowac
        dla mlodszych, akcja zmieniamy swiat na plus i jeszcze sporo rzeczy -
        ktore wymysle dopiero ;)

    • Gość: dh Re: Harcerze :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 20:58
      byłem kiedyś harcerzem w jednej z lepszych drużyn ZHP z Rzeszowa,
      przygoda trwała ok 7 lat. Na początku wierzyłem w te ideały
      harcerskie. Po ok. 2 l;atach pierwszy raz zostałem funkcyjnym co
      wiązało się z nieco szerszym podejściem do organizacji biwaków,
      zbiórek itp. Wtedy przejrzałem na oczy jak to wszystko działa to
      całe harcerstwo Rzeszowskie przynaujmniej jeśli chodzi o hufiec
      Rzeszów. Z miłą chęcią podziele się informacją jak to całe
      środowisko wygląda od środka, jak wygląda przykładowy obóz, dzień
      myśli braterskiej, ile harcerze zarabiają stojąc na kasie, na co
      wydawane są pieniądze i przedstawie krótką (kilka zdań)
      charakterystyke każdej z drużyn.

      Ktoś chętny ?
      • Gość: sansori Re: Harcerze :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 21:42
        Coz. My nie stoimy przy kasie - nie uwazam tego za 'uczciwe'
        zarabianie, bardziej jest to presja na kupujacych, by wrzucili te
        drobne w puszke. Mnie osobiscie to wkurza. Natomiast z mila checia
        powiem ci na co pieniadze ida u nas.
        Przykladowy oboz, ok podziel sie :)

        Na temat organizacji wewnetrznej - tej ktorej mlodsi nie widza - sa
        rzeczy do poprawienia. Tak to juz jest z doroslymi, heh. Biore zawsze
        poprawke na fakt, ze zasadniczo nikt tu nie placi nikomu - za prace w
        hufcach. To druzyna ma dzialac i byc prezna, hufiec to tylko
        wsparcie. Byc powinno, jesli szwankuje (nie wiem jak jest z tym,
        ktory wspomniales) - trudno, ale da sie zyc.

        Jednemu nie zaprzeczam - wszedzie zdarzaja sie czarne owce.
        • Gość: Shepard Re: Harcerze :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 23:06
          Dla mnie Harcerstwo to... idea, która zawsze pozostała w strefie
          idei. Zderzenie tego wszystkiego o czym można było poczytać w
          literaturze agiatacyjno popularnej: od Nienackiego i Niziurskiego
          przez Chmielewskiego... nawet Ożogowską... Czarne Stopy, Tytusa,
          kpt. Żbika po statuty ZHP plus wojenne dylematopamiętniki, które
          zawsze wyglądają zbyt... monumentalnie.
          Przedwojennego obrazu - nie znam, wojennego - na szczęście też...
          powojenny sznyt - zbełtał wszystko tak, że z białego wyszło...
          czerwone. Pamiętam lata 70. i później... Dobrze kojarzyła mi się
          wtedy tylko CSH, bo było tam dla takich jak ja fanatyków - Eldorado.
          Bidnie - ale (prawie) solidnie. I tak - bez alternatywy.
          Były też symbole, o których mówiono w Rz z pewną dozą
          szacunku: "Czarna Jedynka", czy inna kolorowa cyfra. Słowa klucze (a
          może tylko: wytrychy). Znałem wielu zacnych ludzi, którzy swoje
          pasje ulokowali pod znakiem krzyża z ziarenkami piasku. Dodając
          wspomnianą mocnonaiwną kanwę literacką, zewnętrzny blichtr (mundur -
          nawet z czerwoną hustą - wyróżniał się z tłumu...), legendę i ciepły
          ogieniek w harcówce z SP.19 - bilans zapisałbym in plus. Nawet jeśli
          wspomnienia, przetykane kulawymi wyobrażeniami - jak sernik skórką
          pomarańczową - rysują obraz błędny i fałszywy. Ale... to POZYTYWNY
          obraz. I niech se taki będzie... :-)
          Czuwaj Druhowie!
          Pozdr,
          S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka