Gość: actimel
IP: *.rzeszow.mm.pl
30.08.09, 13:05
sugeruję wszystkim, jadącym autem przez rumunię aby na wszelki wypadek brali
tamtejszą walutę dla płatności na stacjach paliw. pojawia się tam zjawisko,
kiedy aprobują płatność kartami płatniczymi, po czym po tankowaniu, okazuje
się, że nie ma połączenia i dotyczy to wszystkich kart, jakie masz przy sobie
i kart osób towarzyszących. Przy czym te same karty, kawałek dalej w sklepie,
mc'donaldzie grają jak trzeba. Nie wykazując zdziwienia, proponują z marszu
płatność w euro po złodziejskim kursie. towarku nie zwrócisz, bez zapłaty nie
odjedziesz, więc jeśli masz tylko euro i nie masz czasu na grę nerwów, to
zapłacisz 30 - 50% więcej