eames
27.01.05, 23:24
Tytuł zachęcił, początek tekstu również (Philippe Starck, Allmendinger- super
promocja i obecność na polskim rynku mebli niespotykanego designu, a dalej -
to już tylko zawód.
Przede wszystkim poraził mnie brak pokory bohaterki wobec prawdziwych znawców
designu XX wieku. To z jednej strony wielka odwaga, a z drugiej chyba wielkie
kompleksy, aby postrzegać siebie jako "encyklopedię designu XX w".
To już mnie zniechęciło do poznania "meblowej pasji" bohaterów tekstu.
Jednak nadzieja przeżycia estetycznej przygody, tj. obejrzenia zdjęć
designerskiego mieszkania - zadecydowała.
I kolejne rozczarowanie. Stół Hallera, krzesła Eamsów i Pantona stojące
przypadkowo, bez odpowiedniego tła, bez odpowiedniego wyeksponowania ( no bo
gdzie? na tle balkonu, kawałka drzewa, kaloryfera, czarne krzesło na
grafitowej terakocie?). Jeden chaos. I jeszcze te przypadkowe kolory.
W stronę takiego designu na pewno nie będę się kierował.
Pani Paulinie życzę, aby w przyszłości swoje spełnione marzenia "oddała" w
ręce projektanta wnętrz, a autorce tekstu - aby jej pióro celowało w
prawdziwych bohaterów designu (i wcale nie mam tu na myśli wielkich nazwisk
tylko wielki smak), a nie w niedowartościowane panie domu.
"Jest czas na rozmowę. Jest czas na pracę. Może lepiej porozmawiam".
Pozdrawiam.