Dodaj do ulubionych

Renowacja starej szafy

19.02.06, 11:09
Upatrzyłam sobie u dziadków na wsi starą piekną dębową szafe w kolorze
ciemnego brązu,niestety jak to starsi ludzie nie przywiązywali wagi do tego
aby dbac o nią,nie jest bardzo zniszczona ale stoi latami w sieni wilgotnej i
przeszła stęchlizną a co za tym idzie pewnie ciężko będzie sie pozbyc tego
nieprzyjemnego zapachu jak i nieproszonych gości bo gdy bliżej jej się
przyjrzałam zauważyłam od środka dużo maleńkiich dziurek.Pragnę bardzo ja
odnowic,jakas dezynfekcje chyba sie przeprowadza i moje pytanie brzmi kto sie
orientuje bardzo proszę czy ja sama mogę ja odrenomowac i jak bo wiem że
oddanie jej do fachowca jest bardzo drogie a mnie nie będzie na to stac.Z
całego serca proszę o rady i z góry już dziekiuje.
Obserwuj wątek
    • pyot Re: Renowacja starej szafy 19.02.06, 19:01
      Hej
      :)
      --
      Duniu !
      W sklepach,sklepikach,albo w superhiperextrapower- marketach,znajdziesz odpowiednie do tego preparaty,jest tego sporo.
      Pytanie następne,co chcesz z tym dalej zrobić,bądz ostrożna w profanowaniu histori,bejca,lakier,olej...?
      Pozdrawiam.
      • dunia24 Re: Renowacja starej szafy 19.02.06, 19:26
        No właśnie żebym to ja wiedziała od czego zacząc:)Napewno zacząc będzie trzeba
        od jakiejś dezynfekcji,co potem??bejca napewno potrzebna ale czy lakier?nie
        lubie mebli na wysoki połysk,zbieram informacje żeby właśnie móc sie jakoś w
        miare profesjonalnie przygotowac wiedziec od czego i jak zacząc.Mam nadzieję że
        znajdą się pomocne informacje od życzliwych informatorów.Pozdrowonka
        • pyot Re: Renowacja starej szafy 19.02.06, 22:44
          Odpowiem Ci opowiastką...
          Kiedys miałem przyjemnośc poznać fajnego faceta,pracowaliśmy razem,znalismy sie
          dobrze,nadawalismy tak samo .
          On,będąc flegmatykiem w wszelakich pracach (...) domowych równierz,opalał swoje
          drzwi wewnętrzne.Jako,że mieszkał w starej kamienicy drzwim owe to przedwojenne
          rarytasy rzadko dziś spotykane,takie z zmarszczką czasu na
          sobie,skrzynkowe,stabilne i dostojne...
          Najpierw opalał je gazem,w porywach maszynką
          elektryczną,skrobał,szlifował,ponownie opalał...,i tak przez dwa lata z
          okładem.Czas uciekał,żona także :(nie rozumiała bądz też nie umiała zrozumieć
          celu do jakiego dążył i pasji jaką poświęcał onej stolarce.
          W końcu,co wiadomym przecież było,ukończył zwykłe czyszczenie drewna,sklejek w
          porywie,okuś w fragmentach...
          Drzwi miejscami przepalone gazem,efekt byc może zamyslenia wykonawcy dośc ,że
          widoczne to fragmenty pokazywały stan ducha "artysty"...,pęknięcia jakich
          uświadczysz niemało w kilkudziesięcioletnim produkcie sprzed pół wieku,spore
          czasami,ziejące niczym...,lub nowszy gwóźdz wbity onegdaj by połączyć
          rozpadające się fragmeny...Żadnej szpachli,wszystko w negliżu,gołe...On to tylko
          zabejcował,tylko.
          Nigdy później nie było mi dane oglądać czegos tak niesamowitego,te naturalne
          pęknięcia,niecelowe przypalenia,gwoździe gdzieś unikajace wzroku...,to wszystko
          słożyło sie na niespodziewany efekt....
          _______________________
          Do czego zmierzam ?
          Jeżeli czujesz,nie zepsuj.
          Nie musisz łapczywością niechcianą ( wybacz )obdarzać produktów mających na celu
          zrobić coś super tam.
          Wystarczy owa bejca,bądz lakier np palisander,prowadzony wprawną ręką z
          odpowiednim pędzelkiem "tworzącym" wzory,słoje,,,
          :)
          ______
          Z kolegą kontakt utraciłem,rozszedł sie z żoną :( bynajmniej nie z powodu drzwi ;)
          Pozdrawiam.
          P.
          __

          Remontownia
    • jkrukar Re: Renowacja starej szafy 20.02.06, 18:40
      Witam!
      Najpierw musisz cala szafe dobrze wysuszyc z wilgoci najlepiej wuniesc na
      swieze powietrze (jak bedzie cieplo) Po dobrym wysuszeniu nalezy wytruc
      kolatki,srodkami chemicznymi mozna kupic w sklepach chemicznych. Najlepiej
      strzykawka srodek chemiczny wprowadzic do otworow. Potem owinac cala szafe
      folia i dobrze zwiazac aby powiertrze sie nie dostawalo. Tak trzymac ok.10
      dni.Potem przystapic do uzupulnienia ubytkow drewna,sklejenia luznych
      polaczen,kitowania otworow po owadach,powyschnieciu nalezy szlifowac
      powierzchnie najlepiej szlifierka oscylacyjna papierem sciernym aby usunac
      stary lakier czy politure. W koncowej czesci szlifowania stosowac papier
      scierny o granulacji 120. Nastepnie mozna nakladac bejce, lakier ,politure itp.
      w zaleznosci od potrzeby. Tak skrotowo opisalem Ci najwazniejsze etapy
      renowacji szafy jezeli bedziesz potrzebowac jeszcze moich rad to sluze pomoca.
      Pozdrawiam.
      • dunia24 Re: Renowacja starej szafy 20.02.06, 21:27
        Bardzo dziękuję za jasną odpowiedz poradę,trochę cackania się widzę z tym
        będzie,myślałam że jeśli chodzi o tych"nieproszonych gości"wystarczy jakiś
        chemiczny środek w sprayu a tu opercja bardzo żmudna ze strzykawką w ten ogrom
        dziureczek potrzebna.no trudno,bardziej natomiast niepokoję się że nie wyzbędzie
        się tego nieprzyjemnego zapachu stęchlizny a nie wyobrażam sobie nawet gdyby
        ubrania mogłyby tym przejśc,może na początek zacznę od konkretnego jej
        wyszorowania od środka jakimś detergentem typu proszek ze zwykłym płynem do
        mycia.W kazdym razie dziękuje za porade przynajmniej wiem co i jak.Pozdrawiam
        bardzo serdecznie i raz jeszcze dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka