Gość: NIEPOKORNY
IP: *.torun.mm.pl
08.03.04, 22:47
W kontekście do poprzedniego komentarza także słyszałem o nie do końca
jasnych regułach rozdzielania środków finansowych przez Samorząd Studencki
UMK. Jestem osobą która zanim kogoś oskarży to musi być pewna tego co mówi.
Słyszałem, że wąska grupa osób decydująca o kierunku działań Samorządu (do
której należy Piotr Olber, Robert Musiałkiewicz i Paweł Matlakiewicz- wszyscy
W PLATFORMIE!) w mało przejrzysty sposób przyznaje akademiki dla studentów.
Aby być pewnym miejsca najlepiej "posmarować". To samo tyczy się pomocy
socjalnej dla najbiedniejszych uczniów.
Słyszałem także o tzw. szkoleniach dla Samorządu Studenckiego za granicą
czyli de facto wycieczkach turystycznych finansowanych z puli przeznaczonej
dla studentów (... chyba w Grecji)
Słyszałem o fikcyjnym stowarzyszeniu, które powstało po to aby otrzymywać
granty na fikcyjne inicjatywy (stowarzyszenie jednego z członków Samorządu)
Słyszałem o darmowych telefonach komórkowych "no limit", które wykorzystywane
do prywatnych spraw przez "elite" samorządu
Słyszałem o tym że samorząd jest wykorzystywany jest do uprawiania polityki:
finansowanie przejazdów, telefonów i biura samorządu na cele polityczne
Słyszałem o tym że są firmy, które nie wiadomo dlaczego mają wyłączność na
sprzedawanie alkoholu na Juwenaliach
Jest tego więcej... tylko obawiam się że osoba która będzie to komentowała
może mie wziąść za schizofrenika i dlatego na tym poprzestane.
MOŻNA TO SPRAWDZIĆ!!!
JEŚLI W OPARCIU O TAKICH MŁODYCH LUDZI SKŁÓCONA TORUŃSKA PLATFORMA MA
ODBUDOWYWAĆ SWOJE STRUKTURY TO NIE WRÓŻE JEJ NAJLEPIEJ. JA TAKŻE Z CHĘCIĄ
PRZYJRZE SIĘ RAPORTOWI NIK-u I WYCIĄGNE Z TEGO WNIOSKI.