Dodaj do ulubionych

Korki w Lubiczu - pytanie

03.11.11, 07:22
Przez Lubicz jedynie przejeżdżam w drodze z Poznania do Olsztyna. Zazwyczaj w piątek ok.17-18. Przed remontami i budową autostrady jeździłem S10, potem w Grębocinie w prawo na DK15. Ostatnio (jeszcze przed otwarciem A1) przez Toruń, ze względu na korki przy zjeździe w Lubiczu. Raz jechałem przez Jedwabno do Rogówka (z DK10 w lewo w Dworcową) i było całkiem dobrze.

Jak teraz będzie najlepiej? Którą trasą mam szanse na najszybszy przejazd? Targeo wyznacza mi albo przez Jedawbno, albo po zjeździe z autostrady dojazd do DK15 Szosą Lubicką (do Olsztyńskiej), ale im nie ufam, bo nie wiem na ile aktualne są dane (A1 na mapie formalnie nie ma)

Z góry dzięki za rady :)
Obserwuj wątek
    • jojujacy Re: Korki w Lubiczu - pytanie 03.11.11, 11:39
      Po zjechaniu w Lubiczu z obwodnicy A1 ( z Poznania ) po przejechaniu bramek SPO Lubicz kierujesz sie łącznicą na Toruń ( zielona tablica zaraz za bramkami "DK 80 Toruń , Łysomice" ) a nie łącznicą na Warszawę ( DK 10 ) !

      Następnie kierując się w stronę Torunia zaraz po przejechaniu nowym wiaduktem DK80 ( nad A1 ) masz prawoskręt kierujący pod wiadukt Szosy Lubickiej , dalej rondo i wracasz do Lubicza starym wiaduktem DK 80 i z niej prosto w DW 552 do Grębocina i w prawo na Olsztyn po staremu.

      Wspomniany prawoskręt z nowej dwujezdniowej DK 80 ( przy magazynach Stalera pod wiadukt Sz.Lubickiej ) ma oznakowanie poziome , pionowe jest zafoliowane czarną folią bo nie ma jeszcze ostatniej warstwy ścieralnej asfaltu na łącznicach. Mimo to samochody jak i Tiry jeżdzą bez problemu.

      Dzięki temu ani nie skręcasz wbrew przepisom w lewo w DW 552 na skrzyżowaniu z nową DK80/DK10 w Lubiczu ani nie wjeżdżasz Sz Lubicką do Torunia i wyjeżdżając nie stoisz w korku na Olsztyńskiej.
    • hecer Re: Korki w Lubiczu - pytanie 03.11.11, 13:46
      A1 do Lisewa lub Grudziądza i na DK16 (fajna dróżka)
      • franek-dolas Re: Korki w Lubiczu - pytanie 04.11.11, 21:07
        Nie ma zjazdu z A1 do Grudziądza! Wprowadzasz gościa w błąd!
    • jojujacy Mapka 03.11.11, 15:04
      Mapka
    • hecer Re: Korki w Lubiczu - pytanie 04.11.11, 03:11
      Eee tam:

      fotorelacje z remontów na DK16 sprzed dwóch lat:
      www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=45446431&postcount=767
      ja bym pojechał tak do Olsztyna przynajmniej w jedną stronę; albo przez Wąbrzeźno do 15tki; a z powrotem wróciłbym sobie tradycyjnie piętnastką, choć nie wiem jak tam w Brodnicy.

      To zależy czy jedziesz do Olsztyna czy gdzieś bliżej. Autostradą nadrabiasz pewnie z 30-40km ale to jest niecały kwadrans przyjemności z jazdy z dużą prędkością:)

      • nuffi_zza_krat Re: Korki w Lubiczu - pytanie 04.11.11, 11:00
        > Autostradą nadrabiasz pew
        > nie z 30-40km ale to jest niecały kwadrans przyjemność z jazdy z dużą prędkośc
        > ią:)
        ---------------
        Przecież i tak nie masz prawa jazdy
        • hecer Re: Korki w Lubiczu - pytanie 04.11.11, 15:09
          jakbym nie miał to bym się nie śmiał, gdy napisałeś o "przeciskaniu się przez środek Grudziądza".
    • wiechl Re: Korki w Lubiczu - pytanie 04.11.11, 12:53

      tak jak ktoś już sugerował: jedź autostradą do zjazdu w Lisewie, potem na Wąbrzeźno (uwaga na obwodnicy W-na, bo fotoradarowców mają tam na etacie chyba..). Dalej albo do ronda w Lipnicy (lepsza droga, ale więcej kilometrów), albo w Niedźwiedziu za Wąbrzeźnem w lewo po znakach na Brodnicę - bliżej, minimalny ruch, ale gorsza droga.

      Troszkę dalej, ale mało ruchu i zdecydowanie szybciej objedziesz, niż 'gmatwajac' się w Lubiczu i okolicach. Poza tym, jak zapewne wiesz - do Kowalewa Pom. i tak nie idzie jechać bo ruch spory i droga kiepska, a bokiem ominiesz najgorszy kawalek trasy.
      • jojujacy Re: Korki w Lubiczu - pytanie 04.11.11, 13:21
        wiechl napisał:

        >
        > tak jak ktoś już sugerował: jedź autostradą do zjazdu w Lisewie, potem na Wąbrz
        > eźno (uwaga na obwodnicy W-na, bo fotoradarowców mają tam na etacie chyba..). D
        > alej albo do ronda w Lipnicy (lepsza droga, ale więcej kilometrów), albo w Nied
        > źwiedziu za Wąbrzeźnem w lewo po znakach na Brodnicę - bliżej, minimalny ruch,
        > ale gorsza droga.

        W ten sposób jedzie dodatkowo ponad 25 km :) Z kolei droga Lisewo - Wąbrzeźno to ruina na której remont generalny mają ogłosić przetarg. Dodatkowo płaci za mandaty i po 14 stycznia płaci za A1 Lubicz - Lisewo :)

        • hecer Re: Korki w Lubiczu - pytanie 04.11.11, 15:10
          no właśnie, poza tym na autostradzie nie można pomykać rowerem więc chyba się tam nie spotkamy.
          • jojujacy Re: Korki w Lubiczu - pytanie 04.11.11, 15:43
            hecer napisał:

            > no właśnie, poza tym na autostradzie nie można pomykać rowerem więc chyba się t
            > am nie spotkamy.
            >

            Również żałuję ,że nie będę mógł już potrącić twojego roweru moim samochodem.

            Gdybyś jednak znowu zapomniał zażyć tabletki , z radością docisnę gaz do dechy, gdy tylko zobaczę rower przed sobą.
            • skator Re: Korki w Lubiczu - pytanie 04.11.11, 17:55
              jojujacy napisał:

              > Również żałuję ,że nie będę mógł już potrącić twojego roweru moim samochodem.

              Coś ci się kompletnie pomyliło, bo hecer też nie jest miłośnikiem rowerów.

              > Gdybyś jednak znowu zapomniał zażyć tabletki , z radością docisnę gaz do dechy,
              > gdy tylko zobaczę rower przed sobą.

              Skoro potrafisz takie zdania napisać, to ciśnie mi się na usta pytanie: zażywasz psychotropy, nadmiernie pijesz czy po prostu jesteś "born to be wild" tj. urodzonym szaleńcem? Tak czy siak, powinieneś być izolowany od społeczeństwa.
              • jojujacy Re: Korki w Lubiczu - pytanie 04.11.11, 18:44
                skator napisał:

                > Coś ci się kompletnie pomyliło, bo hecer też nie jest miłośnikiem rowerów.

                No coś ty :))


                > Skoro potrafisz takie zdania napisać, to ciśnie mi się na usta pytanie: zażywas
                > z psychotropy, nadmiernie pijesz czy po prostu jesteś "born to be wild" tj. uro
                > dzonym szaleńcem? Tak czy siak, powinieneś być izolowany od społeczeństwa.

                Wzruszające.
                O rowerach, nałogach i filozofii życia pogadasz sobie z hecerem w ramach wspólnych zainteresowań najlepiej w jednej izolowanej celi.
                A teraz napisz coś na temat , wartego odpowiedzi o korkach w Lubiczu, bo na razie masz z tym duży problem, podobnie jak twój kolega na "h" , kiedy brakuje mu argumentów.
                W przeciwnym wypadku olewam cię centralnie razem z twoim rowerowym kolegą z izolatki.
                • skator Re: Korki w Lubiczu - pytanie 04.11.11, 19:47
                  jojujacy napisał:


                  > A teraz napisz coś na temat , wartego odpowiedzi o korkach w Lubiczu,

                  mapka bardzo fajna - dzięki, jesteś urzędnikiem, tak? U Zaleskiego?

                  > bo na razie masz z tym duży problem,

                  Wyliczyłeś sobie ciąg arytmetyczny bądź geometryczny bądź zastosowałeś zasadę indukcji na podstawie jednego postu? Brawo!

                  > W przeciwnym wypadku olewam cię centralnie razem z twoim rowerowym kolegą z izo
                  > latki.

                  Podtrzymuję tezę z pierwszego wpisu i pozdrawiam (dosłowniej: życzę zdrowia).
                  • hecer Re: Korki w Lubiczu - pytanie 05.11.11, 03:29
                    z tego, że przypieprzam się do jula57 nie znaczy, że prowadzę wojnę przeciw rowerzystom.

                    Jeśli ci tak bardzo zależy to się przyznam: jestem piechurem. Ja lubię chodzić. Jazdę na rowerze przedkładam nad jazdę autem. Ale najbardziej wolę po prostu iść. Trochę jak Forrest Gump: run forest, run! Ja lubię chodzić.

                    A samochodami się nie podniecam. Nie kręci mnie to. Jak jestem za kółkiem to lubię mieć prostą drogę, nie myśleć o jakiejś dzikiej zwierzynie która wpieprzy się pod koła tylko przydetpnąć i patrzeć jak wszystko miga. Ale nie kręci mnie stanie w korku, na światłach, słuchanie trójki przy prędkości 40km/h które moje auto robi na dwójce.

                    Nie jeżdżę do pracy MZK ani rowerem, idę pieszo. Na Starówkę idę pieszo.

                    A jeśli chodzi o rowerzystów to mam do nich wielką sympatę, większą niż do kierowców. Bardzo bym chciał aby Toruń był rowerowym miastem. Ale żeby tak się stało potrzeba nam węzłów, arterii, estakad i tuneli. A tego kilku oszołomów z rowerowego torunia nie rozumie - dla nich jest ważna "święta wojna z kierowcami, którą sami rozpętali". Im się wydaje, że im większe korki tym mniej ludzi będzie jęździć samochodami (sic!), a popularyzacja rowerów jest skorowalana z niedostatkiem dobrych dróg, arterii, węzłów, itp. Właśnie dlatego, że lubię chodzić i wolę rowery od aut przedstawiam taki a nie inny projekt układu drogowego w Toruniu. A rowerowy toruń - przez swoje związki z MZD - woli wariant: dziadowskie drogi, opłaty parkingowe, złe lokalizacje dla dróg, mostów i parkingów. I dlatego kilku osób z tego rowerowego środowiska nie lubię.
        • wiechl Re: Korki w Lubiczu - pytanie 04.11.11, 23:12
          jojujacy napisał:

          W ten sposób jedzie dodatkowo ponad 25 km :) Z kolei droga Lisewo - Wąbrzeźno
          > to ruina na której remont generalny mają ogłosić przetarg. Dodatkowo płaci za m
          > andaty i po 14 stycznia płaci za A1 Lubicz - Lisewo :)

          Rzeczywiście nadkłada się jakies 25km, tyle że dodatkowe kilometry w całości pokonujesz autostradą (= max. 15 minut), a potem jedziesz mało zatłoczoną drogą, zamiast przebijać się zapchaną i pełną kolein '15-ką'. Czasowo spokojnie się zbilansuje, nawet przy założeniu że nie ma korków przy zjezdzie z autostrady przez Lubicz i dalej w kierunku Grębocina.
          Jeżeli jest koreczek, to nadłożenie kilometrów już się zdecydowanie opłaci, przynajmniej dopóki ten odcinek autostrady jest bezpłatny.
          • hecer przyjemność 05.11.11, 03:42
            nawet nie chodzi o 10 minut w tę czy w tamtą:) Jeśli to jest 25km to zrobisz to w 10min. Ale te 10 minut to jest czysta przyjemność z posiadania samochodu - jakże rzadka.

            Mi samochód jest potrzebny nie po to, aby wyprzedzać na trzeciego, męczyć się za kółkiem, omijać dziury, płacić za mechanika, ubezpieczenie, przeglądy, przeklinać na wyrwach... Auto jest po to, aby dawać przyjemność. A przyjemność masz wtedy jak depniesz na gaz na bezpiecznej drodze.

            Oczywiście są takie jojupajace dla których przyjemność to męczenie klawiatury, wklejanie mapek objazdów, opowiadanie bajek o tym jak pięknie będzie za 30 lat gdy powstanie Trasa Wschodnia....

            ...dla mnie przyjemność to nie jest słuchanie o tym, jak dobrze będzie kiedyś. Przyjemność polega na tym by dojechać do węzła Lubicz - w zakorkowanym mieście Zaleskiego to jest sado-maso. Taki jojupajac będzię w korku się ekscytowował obietnicami, że jeszcze 10 lat i 300 baniek a będzie znośnie. Ja wolę za rok odczuwać przyjemność z możliwości wyjechania z tego pierdziszewa bez myślenia o przygłupie, który nim rządzi.

            Dlatego jojupajacujący będzie kreślił labirynty na węźle Lubicz by jechać znaną drogą na Grębocin. A normalny człowiek jak wyjedzie na autostradę dostanie małpiego rozumu i zechce sobie trochę wdepnąć ponad 140km.h. i spodoba mu się to bardziej niż jazda "koło magazynów Stahlera w Lubiczu".



          • jojujacy Re: Korki w Lubiczu - pytanie 05.11.11, 10:13
            wiechl napisał:

            > Rzeczywiście nadkłada się jakies 25km, tyle że dodatkowe kilometry w całości po
            > konujesz autostradą (= max. 15 minut), a potem jedziesz mało zatłoczoną drogą,
            > zamiast przebijać się zapchaną i pełną kolein '15-ką'. Czasowo spokojnie się zb
            > ilansuje, nawet przy założeniu że nie ma korków przy zjezdzie z autostrady prze
            > z Lubicz i dalej w kierunku Grębocina.
            > Jeżeli jest koreczek, to nadłożenie kilometrów już się zdecydowanie opłaci, prz
            > ynajmniej dopóki ten odcinek autostrady jest bezpłatny.

            Od zjazdu z A1 czyli od węzła Lisewo dalej masz taki sam dystans do pokonania ( po dziurach i wąskiej,niebezpiecznej drodze z ryzykiem mandatu , niwelujesz efekt bezpieczeństwa osiągnięty przez A1 ) jak z Lubicza DK 15 . Dodatkowe 15 minut, które zużyjesz na A1 to komfort zapasu czasu na ewentualne opóźnienia na DK 15.

            Dlatego w najlepszym możliwym przypadku osiągasz co najwyżej ten sam czas przejazdu i to co najmniej przy 120km/h na A1.

            Za to zapłacisz więcej za paliwo ( spalisz więcej paliwa za dodatkowy dystans oraz przez większe spalanie powyżej 110 km/h na A1) , zapłacisz też za A1 Lubicz-Lisewo.



            • wiechl Re: Korki w Lubiczu - pytanie 05.11.11, 13:31
              jojujacy napisał:
              > po dziurach i wąskiej,niebezpiecznej drodze z ryzykiem mandatu , niwelujesz ef
              > ekt bezpieczeństwa osiągnięty przez A1 ) jak z Lubicza DK 15 . Dodatkowe 15 min
              > ut, które zużyjesz na A1 to komfort zapasu czasu na ewentualne opóźnienia na DK
              > 15.
              >
              > Dlatego w najlepszym możliwym przypadku osiągasz co najwyżej ten sam czas przej
              > azdu i to co najmniej przy 120km/h na A1.
              >
              > Za to zapłacisz więcej za paliwo ( spalisz więcej paliwa za dodatkowy dystans o
              > raz przez większe spalanie powyżej 110 km/h na A1) , zapłacisz też za A1 Lubicz
              > -Lisewo.

              aleś się Człowieku uwziął..

              wszystko pięknie, przy założeniu, że w Lubiczu nie ma korka, a zdaje się, że korki jednak tam bywają i to całkiem okazałe (15 min. w tym przypadku trąci dużym optymizmem, tym bardziej że dotyczy całego odcinka)

              120km/h na autostradzie nie jest chyba wydarzeniem?..

              Domyślam, się że na '15'-ce radary nie występują, a ci panowie, których regularnie można spotkać pod Kowalewem Pom., Lipnicą i Wrockami, to są jakieś atrapy?
              Stan tej drogi,zwłaszcza na odcinku od Torunia do Kowalewa Pom. i dalej pomiędzy Lipnicą, a Wrockami jest w gruncie rzeczy fajny?..


              Bądź łaskaw zauważyć, że jak jak 'załapiesz' się na przekrzywionego 'pekaesa' albo traktor w Gronowie, albo Elzanowie to masz dumnego przewodnika na parę ładnych kilometrów, bo przy aktualnym natężeniu ruchu ciężko cokolwiek na tych odcinkach '15-ki' wyprzedzić.

              reasumując - w szczycie, jadąc od Poznania przy dużym ryzyku korka w Lubiczu i przytkania dalszych rozjazdów, pokusiłbym się o wariant autostradowy, w 'luźniejszych' godzinach - pojechałbym tak jak sugerujesz


              • hecer Re: Korki w Lubiczu - pytanie 05.11.11, 15:02
                też myślałem że do Olsztyna przez autobahnem a z powrotem przez Grębocin. Tylko że w Grębocinie największe korki masz właśnie skręcając w lewo na drogę wojewódzką do Lubicza. Tam się długo stoi. Więc z powrotem też bym jednak próbował przez Wąbrzeźno choć to zależy od stanu tej drogi.
              • jojujacy Re: Korki w Lubiczu - pytanie 05.11.11, 16:04
                > aleś się Człowieku uwziął..

                Przedstawiam tylko fakty. Niepotrzebnie sie irytujesz.


                > wszystko pięknie, przy założeniu, że w Lubiczu nie ma korka, a zdaje się, że ko
                > rki jednak tam bywają i to całkiem okazałe

                W Lubiczu nie stoisz w korku na Warszawę tylko zjeżdżasz na Toruń. Na trasie na Olsztyn ( wg powyższej mapki ) nie ma korka tym kierunku. Od opuszczenia bramek jedziesz bezkolizyjnie na Olsztyn łącznicami pod dwoma wiaduktami i starą DK 80 po której hula wiatr. Do skrzyżowania ( na którym jedziesz ze starej DK 80 prosto w Dw 552 ) to niecałe 2 minuty.3 minuty jeżeli trafisz na czerwone na tym skrzyżowaniu.


                > 120km/h na autostradzie nie jest chyba wydarzeniem?..

                Przepisowe 140 km/h też nie. Chodzi o zwiększone spalanie na dodatkowych 30 km A1 powyżej 110km/h. Właściwie żeby mieć szanse wyjść czasowo na to samo musisz lecieć A1 140 km/h




                > Domyślam, się że na '15'-ce radary nie występują, a ci panowie, których regular
                > nie można spotkać pod Kowalewem Pom., Lipnicą i Wrockami, to są jakieś atrapy?

                Występują. O fotoradarach koło Wąbrzeźna sam wspomniałeś i nie jako o atrapach.


                > Stan tej drogi,zwłaszcza na odcinku od Torunia do Kowalewa Pom. i dalej pomiędz
                > y Lipnicą, a Wrockami jest w gruncie rzeczy fajny?..

                Jest bardziej fajny.


                > Bądź łaskaw zauważyć, że jak jak 'załapiesz' się na przekrzywionego 'pekaesa' a
                > lbo traktor w Gronowie, albo Elzanowie to masz dumnego przewodnika na parę ładn
                > ych kilometrów, bo przy aktualnym natężeniu ruchu ciężko cokolwiek na tych odci
                > nkach '15-ki' wyprzedzić.

                Na niższej kategorii drodze wojewódzkiej Lisewo -Wąbrzeźno masz więcej takich przypadków ( kombajny itd) i trudniejszą możliwość wyprzedzania również z uwagi na niższe parametry techniczne.
                Z kolei z wezła Lisewo rozkraczoną DW do Wąbrzeźna zaczynają wybierać Tiry. Wiec ruch pod oddaniu wezła rośnie , dodatkowo zwalniasz, żeby nie wpaść w dziurę czy nie nadziać sie na kombajn/traktor/Tira/pekaesa.


                > reasumując - w szczycie, jadąc od Poznania przy dużym ryzyku korka w Lubiczu i
                > przytkania dalszych rozjazdów, pokusiłbym się o wariant autostradowy, w 'luźnie
                > jszych' godzinach - pojechałbym tak jak sugerujesz

                Nie ma korka w Lubiczu, jeżeli pojedzie sie wg mapki powyżej. Na resztę ewentualnych utrudnień na DK 15 bonus czasowy za dodatkowy 30km odcinek A1 i za ewentualne czasowe problemy na drodze wojewódzkiej ( od węzła Lisewo w kierunku Wąbrzeźna i DK15 ).

                Najlepiej niech się sam przekona sprawdzając oba warianty.
            • hecer @ większe spalanie 05.11.11, 14:54
              > oraz przez większe spalanie powyżej 110 km/h na A1)

              buhahahaha:) No widać gościu że nie masz prawka i nie jeździsz autem:) Wyższe o ile? Na odcinku 30-40km:)))

              nie mogę...:)
    • bartosz.jedrzejczak Re: Korki w Lubiczu - pytanie 07.11.11, 09:01
      Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Zwłaszcza te na temat :-)

      Ostatecznie wybrałem trasę A1 do Lisewa i potem na Brodnicę. Przede wszystkim dlatego, że chciałem ją wypróbować dopóki autostrada jest bezpłatna. Droga między A1 i DK15 faktycznie nie jest najlepsza, ale ruch był niewielki. Trudno to oszacować, ale wydaje mi się, że stratny czasowo nie byłem.

      Następnym razem pojadę wariantem proponowanym przez jojujacy o ile nie zabłądzę na węźle ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka