Gość: Agnieszka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.09.04, 18:44
Dobry pomysł z tą zmianą. Co ma piernik do wiatraka. Owszem ta symoliczna
opłata, moze moglaby być, choć też z umiarem. Jednak myślę, że brak biletu
czy dokumentu upowazniającego do zniżki nie powinien byc tak wysoko karany, a
w przypadku nieuzasadnionego ściągniećia opłaty, powinna byc zwrócona prawie
w całości. Też miałam przygodę, ale z legitymacją (na PKP). Cudem udało się
wytargować podaniem 40 z 80zl, choć wysłałam zaswiadczenie z uczelni, że
studiuję.
Pozdrawiam Torunian,
Tęsknię :)
Aga