Dodaj do ulubionych

Na wesoło))))))))

25.02.07, 17:25

Malinowska przychodzi do perfumerii i pyta:
Czy są perfumy o zapachu komputera?
Słucham? -odpowiada ekspedientka.
Chcę by mąż zwrócił wreszcie na mnie uwagę.
Obserwuj wątek
      • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 26.02.07, 18:41
        Siedzi babcia na ławce, jasiu tez nielubi ciastek, jaki z tego morał?
        - Nie stawiaj roweru koło lodówki bo zaleje ci piwnicę.

        - czy oby nieprzesadziłem??? )))))))
      • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 26.02.07, 20:00
        nowyxxl napisał:

        > Nie przesadziłeś rower można postawić,a z piwnicy może być basen kryty.
        > Nawet powiatowy zostanie im kasa

        A widział Ty mięso u wilka w zapasie???
      • asia174 Re: Na wesoło)))))))) 26.02.07, 20:11
        W parku na ławce siedzi Jasio, a obok niego siedzi kobieta w ciąży. W pewnym
        momencie Jasio nie wytrzymuje i pyta kobietę:
        - Co tam pani ma?
        - Dzidziusia.
        - A kocha je pani?
        - Oczywiście.
        - To dlaczego je pani zjadła?
        • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 26.02.07, 20:27
          Kogut przyjechał pewnego razu do miasta. Staje przed sklepem w którym smażą się
          kury na rożnie, i myli sobie:
          - No ładnie! Karuzela. Solarium. A we wsi nie ma do kogo nawijać!!!
          • szarotka72 Re: Na wesoło)))))))) 26.02.07, 22:35
            Dziennikarz pyta przechodnia na ulicy:
            -Co dostał pan na ostatnie urodziny?
            -Dziecko mi się urodziło.
            -To musiał pan być bardzo szczęśliwy...
            -Średnio.Żona złożyła się na prezent z sąsiadem.
    • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 27.02.07, 00:11
      Jaś dostał na urodziny wykrywacz kłamstw i zapytał mamy:
      -Mamo! Co to jest?
      -Wykrywacz kłamstw.
      -A jak to działa?
      -Jeśli ktoś skłamie to robi: Pip!
      -Mamo! Dostałem dzisiaj szóstkę w szkole!
      Pip!!!
      No jak ja byłam w szkole, to miałam same szóstki.-opowiada mama
      Pip!!!
      Nagle do pokoju wchodzi tata i mówi:
      -A jak ja byłem w szkole...
      Pip!!!
      • szarotka72 Re: Na wesoło)))))))) 27.02.07, 00:19
        Synu po co Ci ta szyba?
        -pyta ojciec Jasia.
        -Będę robił szybowiec
        -odpowiada Jasio z entuzjazmem.
        -A skończyłeś czołg,który robiłeś tydzień temu?
        -Nie,bo gąsienice czuły się już nie najlepiej.
    • sleep3 Re: Na wesoło)))))))) 27.02.07, 12:44
      wpada do baru niemiecka mysz i krzyczy do kelnera:
      - dawaj jedno piwo!!!
      na to kelner wycierajac kufel mowi:
      -moge ci dac pol piwa bo pod barem spi kot!
      -no dobra, wypije i spadam
      Po chwili wpada do baru francuska mysz i krzyczy do kelnera:
      - kielisze wina dawaj!!!!
      na to kelner wycierajac kieliszek mowi
      -moge ci dac polowe kieliszka bo pod barem spi kot!
      -no dobra, wypije i spadam
      Wpada do baru polska mysz i krzyczy do kelnera:
      - setke wodki!!!!
      na to kelner wycierajac kieliszek mowi:
      -moge ci dac piecdziesiatke bo pod barem spi kot!
      po krotkim namysle mysz mowi:
      -dawaj jeszcze dwie setki i budz skur..syna!!!!!!!!!!

        • szarotka72 Re: Na wesoło)))))))) 01.03.07, 21:25
          Mąż wraca z pracy i widzi w popielniczce cygaro.
          -Skąd się wzięło to cygaro?-wypytuje żonę.
          -Nie mam pojęcia!-odpowiada zdziwiona żona.
          -Z Hawany człowieku! Z Hawany!
          -rozlega się stłumiony głos z szafy.
        • nowyxxl Re: Na wesoło)))))))) 01.03.07, 21:48
          szarotka72 napisała:

          > Nowy,chyba ta naprawa nic nie zmieniła w twojej głowie.
          > Może do poprawki?
          Postawiłaś złą diagnozę
          to musi być coś innego.
          Chyba zmienie diagnostę#
          Ona-o czym myślisz?
          On- o tym samym co ty...
          Ona- Ty świnio!!!
            • nowyxxl Re: Na wesoło)))))))) 01.03.07, 22:27
              szarotka72 napisała:

              > Nowy,napisz jak masz na imię, bo tak się żle pisze.
              > Km - powiedziała.Ona Ci postawi odpowiednią diagnozę,
              > na Twoja próżność.Myślę,że się nie pomyliłam.
              Wiesz że wszyscy się znamy, a ja nie chcę kłamać
              miłej nocki xxl
                • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 02.03.07, 06:33
                  szarotka72 napisała:


                  >
                  > No nie wiem,nie byłabym taka pewna czy wszyscy?
                  > O mnie nic nie wiesz a piszesz,że wszyscy.

                  A nawet jak nie to co stoi na przeszkodzie żeby tak??? Miłego dnia))))))))
                  • nowyxxl Re: Na wesoło)))))))) 02.03.07, 18:52
                    Polityk z pierwszej półki pyta się
                    profesora Miodka-czy słowo szachuje
                    jest odpowiednie?
                    -Ja na pana miejscu-mówi profesor-
                    użył bym słów
                    zamknąć się panowie
                    • szarotka72 Re: Na wesoło)))))))) 03.03.07, 14:16
                      Rybak złowił szarą rybkę:
                      -Puść mnie! - słyszy cichutki głosik z wiaderka.
                      -A co będę z tego miał? - pyta rybak.
                      -Nie zaoferuję Ci fortuny,bo jestem tylko szarą rybką.
                      -Za to dam Ci dobrą radę:
                      -Nie chodż tak często na ryby, rogaczu!
                    • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 03.03.07, 20:07
                      szarotka72 napisała:


                      > Nic.Do miłego)))))))))

                      Chętnie bym tu dziś popisał ale dobrze że w kolejkę w padłem dzięki dobranocce i
                      dostałem się do neta na momencik, pozdrowienia dla wszystkich. Bawcie się
                      ładnie i tak na wesoło ))))))))
      • szarotka72 Re: Na wesoło)))))))) 05.03.07, 12:57
        Rybak złowił złotą rybkę.
        -Puść mnie,puść rybaku,a spełnię
        - Twoje najskrytsze życzenie -prosiła złota rybka.
        Rybak nie namyślał się długo.Będąc jeszcze w wojsku
        pisał listy do kącika złamanych serc
        zaczynające się od słów:
        -Mam najkrótszy narząd płciowy w całej kompanii-
        -napiszcie, co robić?
        -przypomniał sobie o tym i krzyknął na cały głos do rybki:
        -Chcę mieć ( ) do samej ziemi.
        -Zawirowało,błysnęło,huknęło,rybak obudził się i zobaczył:
        -że ma trzycentymetrowej długości nogi.

        Morał: jeśli złowisz *złotą rybkę*, sprecyzuj dokładnie
        swoje życzenie, inaczej możesz znależć się
        w podobnej sytuacji jak rybak...
    • nowyxxl Re: Na wesoło)))))))) 05.03.07, 21:12
      Przychodzi baba do lekarza.
      -I co mi jest panie doktorze?
      -nic poważnego ,musi pani tylko zażywać
      witaminy i ciepło się ubierać!
      Po powrocie do domu mówi mężowi-
      Ten nowy lekarz jest wspaniały,
      na moją chorobę zalecił mi
      jeść dużo owoców i nosić futro z norek
        • nowyxxl Re: Na wesoło)))))))) 13.03.07, 21:07
          Dobry-jak w kabarecie spóżniłem się z cha cha cha.
          Po trzecim czytaniu-chyba obniża mi się iloraz?
          Coś takiego jak w tym dowcipie o blądynkach.
          Czemu są takie krótkie???
          • nowyxxl Re: Na wesoło)))))))) 15.03.07, 21:44
            nowyxxl napisał:

            > Dobry-jak w kabarecie spóżniłem się z cha cha cha.
            > Po trzecim czytaniu-chyba obniża mi się iloraz?
            > Coś takiego jak w tym dowcipie o blądynkach.
            > Czemu są takie krótkie???Zapomniałem dać odpowieć.
            By faceci je zrozumieli
      • szarotka72 Re: Na wesoło)))))))) 15.03.07, 16:47
        O zwierzętach.
        Przechwala się trzech myśliwych.
        Pierwszy z nich:
        -Ja to byłem w Afryce i polowałem na lwy!
        Drugi mówi:
        -A ja to byłem na Alasce i polowałem na łosie!
        Na to trzeci:
        -Panowie,a ja byłem w Norwegii...
        -A fiordy Ty widziałeś?- pytają go tamci dwaj?
        -Fiordy!? Panowie,fiordy to mi z ręki jadły.
          • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 15.03.07, 17:22
            Czterech facetów gra w parku w brydża. Podchodzi do nich policjant i mówi:
            - Fajna gra! Mogę popatrzeć? Może się nauczę?
            - Siadaj pan.
            Po kilku minutach:
            - Wiecie co? Już umiem! Tym razem rozdajcie karty na pięciu!
        • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 15.03.07, 17:25
          Policjant podchodzi do płaczącego na ulicy chłopca.
          - Dlaczego płaczesz?
          - Bo się zgubiłem.
          - A gdzie mieszkasz?
          - Nie wiem. Przedwczoraj przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania.
          - To powiedz chociaż, jak się nazywasz!
          - Nie pamiętam. Wczoraj mama znowu wyszła za mąż...
      • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 15.03.07, 21:57
        Rozprawa w sadzie. Zeznaje oskarżony (myśliwy):
        - Mowie sobie - pójdę zapolować. Wyglądam przez okno - śniegu od cholery, wiec
        pociągam z piersiówki, biorę strzelbę i wychodzę. Idę sobie przez las, zimno jak
        cholera, wiec sobie pociągam z piersiówki i szukam zwierzyny. I tak sobie idę,
        idę, pociągam z piersiówki, żeby wiedzieć jak daleko zaszedłem, aż tu nagle
        patrzę, a na drzewie siedzi kukułka i kuka, no to wypaliłem.
        Zeznaje poszkodowany (jąkała):
        - I-Ide S-Sobie p-przez l-las, aż n-nagle w-widz-dze, idzie p-pijan-ny
        m-mys-sliw-wy i s-strze-eela. N-no to wl-laz-zlem na d-drzewo i k-krzy-ycze:
        KU...KU...KU...KU...KU... RWA NIE STRZELAJ!...


        • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 17.03.07, 01:17
          Nowy Jork. Pitbull rzuca się na małą dziewczynkę. Młody człowiek ratuje ją i
          unieszkodliwia psa. Widzi to policjant z NYPD. Podchodzi i mówi:
          - Jest pan bohaterem. Jutrzejsze gazety napiszą: „Nowojorczyk ratuje małą
          dziewczynkę”.
          - Ale ja nie jestem z Nowego Jorku - odpowiada mężczyzna
          - Nie szkodzi. Gazety napiszą: „Bohaterski Amerykanin ratuje małą dziewczynkę”.
          - Ale ja nie jestem Amerykaninem.
          - To skąd pan jest? - pyta policjant
          - Z Palestyny.
          Gazety następnego dnia napisały: „Islamski terrorysta zamordował amerykańskiego
          psa”.


          A tego z pod Piły na M F, a tak miało być pięknie , dobrze że jest chociaż
          śmiesznie
          • szarotka72 Re: Na wesoło)))))))) 17.03.07, 15:06
            Kobieta kupiła na targu chleb i śledzie.
            -Ile płacę?
            -Czternaście.
            -Dlaczego czternaście? Myślałam,że jedenaście.
            -Chleb kosztuje siedem,śledzie też siedem,to razem czternaście.
            -Nie wiem jak pan to liczy? ale dla mnie to jedenaście.
            Niech pan posłucha: ja mam czworo dzieci z pierwszego małżeństwa,
            mój mąż też ma czworo dzieci ze swojego pierwszego małżeństwa,
            a po ślubie przybyło nam jeszcze troje dzieci.
            Każde z nas ma więc siedmioro dzieci.
            Stąd wiem,że siedem i siedem to jedenaście.
    • nowyxxl Re: Na wesoło)))))))) 28.03.07, 00:12
      Prezydent L W przychodzi z całą rodziną do kościoła i siada w dwóch pierwszych
      ławkach.Po chwili przychodzi staruszka z laseczką i staje obok ławki Wałęsy
      trzęsącą się ręką trzyma laskę stukając o posadzkę w kościele.
      Wałęsa się zdenerwołał i szepce do babci- Babciu gumke,gumke założyć trzeba
      -na to babcia-gdy byś ty synu gumkę zakładał,to ja bym dzisiaj miała gdzie
      siedzieć
        • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 28.03.07, 09:33
          czy to jest, a raczej było wesołe, ale było, historia dawnych czasów

          Jaka jest różnica między Polską a Japonią.
          Japonia jest krajem kwitnącej wiśni, natomiast Polska kwitnącej lipy.


          Czym się różni konstytucja polska od amerykańskiej?
          Właściwie niczym, bo obie gwarantują wolność wypowiedzi, tylko polska nie
          gwarantuje wolności po wypowiedzi.

          Jaka jest różnica między demokracją a demokracją socjalistyczną?
          Taka, jak między krzesłem a krzesłem elektrycznym.

          Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego ogłosiło konkurs na najlepszy dowcip
          polityczny. Wyznaczono nagrody:
          I – pięć lat obozu pracy,
          II – trzy lata,
          III – dwa lata.
          Przyznanych będzie również kilka nagród pocieszenia – od roku do sześciu
          miesięcy obozu pracy.

          Jaka jest rola związków zawodowych w kapitalizmie?
          - Mają bronić robotników przed ustrojem.
          A jaką spełniają rolę w socjalizmie?
          - Odwrotną niż w kapitalizmie

          Jaka jest stała cecha gospodarki PRL?
          Przejściowe trudności.


          Kiedy w Polsce będzie dobrze?
          W 1983 roku. Bo wtedy Związek Radziecki skończy 65 lat i jest nadzieja, że
          przejdzie w stan spoczynku.


          Jaka jest różnica między stanem wojennym, a wojną?
          Na wojnie prawo do strzelania mają obie strony.


          Dlaczego rząd Jaruzelskiego strzela do robotników?
          Bo głównym celem rządu socjalistycznego zawsze jest robotnik.


          Dwóch Polaków - to nielegalne spotkanie.
          Czterech - nielegalny wiec.
          Dziesięć milionów - garstka ekstremistów.



          Co to jest krótkie, fajne i do siedzenia?
          Dowcip polityczny.

          Partia jest konsekwentna.
          Gdy mówi, że nie da – to nie da.
          Gdy mówi, że da – to mówi.





          fragmenty z starekawaly.w.interia.pl
          Prawie, czyni różnicę







        • nowyxxl Re: Na wesoło)))))))) 30.03.07, 00:04
          szarotka72 napisała:

          > Czy to było w Katedrze Oliwskiej?
          U św.Brygidy.
          Rozmawiają koleżanki o wczasach.
          Jak tam Jolka było na wczasach.
          Stosunkowo dobrze,
          a pozatym kiepsko
          • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 07.04.07, 00:19
            szarotka72 napisała:

            > - Kto to jest psycholog?
            > - Psycholog jest to taki człowiek,który zadaje
            > Ci dziesiątki pytań za pieniądze,
            > - pytań, które żona zadaje Ci za darmo.


            Czy oby na każde zadane, znajdzie sie zawsze sensowna odpowiedź?
            • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 10.04.07, 00:19
              Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę do Warszawy. Po powrocie kobiety
              poszły do spowiedzi. Każda po kolei opowiada o wycieczce i każda mówi, że
              zdradziła męża. W pewnym momencie ksiądz się zdenerwował, walnął ręką w
              konfesjonał i zawołał:
              - Cholera, jak jest dobra wycieczka to księdza nie zabiorą!
      • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 30.09.07, 22:59
        Dziadek z babcią siedzą przed kominkiem. Babcia proponuje:
        -Może byśmy się jakiegoś winka napili?
        Dziadek schodzi do piwnicy, bierze pierwszą lepszą butelkę i czyta: koń jak.
        Zadowolony zanosi butelkę do góry. Wypijają najpierw po kieliszku, potem całą
        butelkę. Dziadek rzuca się na babcię, namiętnie ją całuje, rozbierają się i
        kochają cały wieczór, noc, dzień i następną noc. Po igraszkach dziadek sprawdza
        butelkę i czyta dalej: koń jak nie może, jedną łyżkę na wiadro wody.
        • carolla88 Re: Na wesoło)))))))) 04.10.07, 14:01
          Idzie sobie zając przez las i krzyczy:
          -Wyruchałem lwicę, wyruchałem lwice!!!!!!!!
          Spotyka go niedżwiedź
          -Zając nie mów tak, bo przez to wszyscy będziemy mieli kłopoty a i tak nikt ci w
          to nie uwierzy!!!
          Ale zając jak zając idzie i dalej krzyczy swoje. Spotkał jeszcze lisa i
          wiewiórkę wszyscy mówią mu to samo. A głupi zając i tak idzie i krzyczy
          -Pier**liłem lwice!
          Nagle spotyka lwa. Lew się wkurzył i gania go po lesie.m Zając schował się do
          wydrążonego pnia, a lew poleciał za nim. Niestety duży zwierz zmieścił się tylko
          do połowy i utknął...Zając wyszedł więc ze środka, podszedł lwa od tyłu.
          Rozejrzał się i mówi:
          -NO KU*WA W TO, TO JUŻ MI NIKT NIE UWIERZY!
          • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 06.10.07, 00:33
            Do eleganckiej restauracji wchodzi damulka, siada przy stoliku i u
            kelnera zgiętego w ukłonach zamawia kawę. A gdy ją już dostaje
            kilkakrotnie podnosi do ust i krzywiąc się z niesmakiem opuszcza na
            dół. W końcu woła kelnera i zniesmaczona mówi
            - Kelner, ta kawa cuchnie brudnym hu..m!
            Ten podnosi filiżankę ze stolika, kilkakrotnie wącha i odstawia
            mówiąc:
            - Pani będzie łaskawa wziąć filiżankę w drugą rękę.

        • carolla88 Re: Na wesoło)))))))) 04.10.07, 14:07
          Przychodzi facet z pracy, patrzy a tu jego blondi:) żona gotuje. Dochodzi go
          zapach smażonego mięska. Zbliża się...patrzy i mówi:
          -No nie! Metalową łyżką po teflonie!!!!!!!????????
          Na co żona odpowiada:
          -Sam jesteś poteflon!!!
          • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 05.10.07, 20:36
            Na medycynie odbywały się ćwiczenia z mikroskopem. Studenci mieli obserwować
            próbki własnej śliny. Dowcipnisie podmienili jakiejś dziewczynie ślinę na próbkę
            spermy. Panienka, gdy spojrzała przez mikroskop zgłupiała i zawołała profesora.
            Profesor przyłożył oko do mikroskopu i zapytał:
            - Czy myła pani dzisiaj zęby?
            • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 05.10.07, 20:43
              "Polski minister udał się w oficjalną podróż do Francji. Jednym z punktów wizyty
              była kolacja u francuskiego odpowiednika. Widząc jego wspaniałą willę, z
              obrazami wielkich mistrzów na ścianach, pyta się, jak on zapewnia sobie taki
              poziom życia ze skromnej pensji urzędnika republiki.
              Francuz zaprasza go do okna:
              - Widzi pan tę autostradę?
              - Tak.
              - Ona kosztowała 20 miliardów franków, firma wypisała fakturę na 25, a różnicę
              przekazała mi. Dwa lata później minister francuski udaje się do Polski i
              odwiedza swojego polskiego odpowiednika. Kiedy podjeżdża pod domostwo ministra,
              jego oczom ukazuje się najpiękniejszy pałac jaki widział w życiu. Pyta od razu:
              - Nie rozumiem, dwa lata temu stwierdził pan, że prowadzę książęce życie, ale w
              porównaniu do pana... Polski minister podchodzi do okna:
              - Widzi pan tam autostradę?
              - Nie.
              - No właśnie"
              • carolla88 Re: Na wesoło)))))))) 08.10.07, 09:02
                Na łące w pobliżu torów siedzi byk z zającem. Zając jak to zając :) lata jak
                głupi i nagle przejechał pociąg i...ciach! Uciął zającowi uszy. Stoi byk i się
                śmieje:
                -Zając ty taki szybki i pozwoliłeś żeby ci pociąg uszy upier**lił!!!
                A zając wkurzony, stanął na przeciw bykowi, patrzy się na niego, myśli:) i mówi:
                - A ty masz takie wielkie jaja i dałeś sobie rogi przyprawić?!
                • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 11.10.07, 16:45
                  Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
                  - Panie doktorze, ciągle mnie do seksu ciągnie. Mam już czterech mężów i
                  rozglądam się na piątym, sześciu kochanków, ja już tak dłużej nie mogę...
                  A lekarz odpowiada:
                  - Czy pani brom brała?
                  A blondynka:
                  - Nie, no właśnie jeszcze dziś nie brombrałam...
                      • stanislaw0074 Re: Na wesoło)))))))) 03.06.08, 12:59
                        - Gdybyśmy przed baranem postawili wiadra: z wodą i z alkoholem, to
                        czego napije się baran? - pyta prelegent usiłujący różnymi
                        przykładami przekonać słuchaczy, że picie alkoholu jest szkodliwe.
                        - Wody! - odkrzykują słuchacze.
                        - Tak! A dlaczego?
                        - Bo baran!
                      • stanislaw0074 Re: Na wesoło)))))))) 10.06.08, 18:42
                        Pewne małżeństwo wybrało się na wczasy. Po drodze zatrzymali się na noc w
                        hotelu. Z samego rana chcieli opuścić hotel i poprosili rachunek za dobę
                        hotelową. Ku ich zdziwieniu zobaczyli, ze rachunek opiewa na zawrotną sumę 3000 zł.-
                        - Dlaczego tak dużo, przecież spędziliśmy tu tylko kilka godzin?
                        - pyta mąż.
                        - To jest standardowa stawka za nocleg - odpowiada recepcjonista.
                        Małżeństwo żąda spotkania z dyrektorem. Dyrektor spokojnie wysłuchuje zażaleń i
                        stwierdza:
                        - Prosze panstwa, prowadzimy luksusowy hotel, jest on wyposażony w kilka
                        basenow, wielką salę konferencyjną, saunę i solarium. Wszystko to było do
                        Panstwa dyspozycji.
                        - Ale my z tego nie skorzystalismy!
                        - Ale mogli Panstwo! I za to prosze zapłacić.
                        Mężczyzna wreszcie wyciaga z portfela 300 złotych i wręcza dyrektorowi.
                        - Przepraszam, ale tu jest tylko 300 zł.
                        - Zgadza się.
                        - Obciażyłem Państwa rachunkiem opiewajacym na 3000 zł.Gdzie jest
                        pozostała kwota?
                        - Pozostałe 2700 potrąciłem sobie za przespanie się pana z moją żoną,
                        mówi mężczyzna.
                        - Ale ja nie spałem z Pana żoną! - krzyczy oburzony dyrektor.
                        - Cóż,całą noc była do Pana dyspozycji !!!
                    • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 08.01.08, 18:48
                      zauber07 napisał:

                      > WESOŁYCH ŚWIĄT..

                      Dzięki, Wszystkiego Dobrego w Nowym 2008 Roku. Sprzyjających wiatrów i
                      szybkiego wyjścia z meandrów codzienności, kolego. Wiara czyni cuda ...
                    • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 17.01.08, 12:15
                      Zapytano kiedyś Stalina:
                      "Co zrobić z pisarzem X. Oskarżają go o trockizm, ale są dowody jego
                      niewinności. Jak rozwiązać ten problem?"
                      Stalin odpowiedział:
                      "Jest człowiek - jest problem. Nie ma człowieka - nie ma problemu
                      • wsk18 Re: Na wesoło)))))))) 17.01.08, 19:21
                        sauber1 napisał:

                        > Stalin odpowiedział:
                        > "Jest człowiek - jest problem. Nie ma człowieka - nie ma problemu
                        tu się z Tobą nie zgodzę chociaż u ruskich wszystko było możliwe
                        dzisiaj ludzie odchodzą,a problemy zostają.no ale zdarzyły się
                        rzeczy których nawet Zwjązek Radziecki nie przewidział
            • nowyxxl Re: Na wesoło)))))))) 26.01.08, 20:10
              andreas077 napisał:

              > Zamienię 36-letnia żonę na dwie po 18.
              Dobrze się zastanów,wiesz ile wydałem na dzisiejszą studniówkę,a co
              dopiero na dwie.No i mierz siły na zamiary, bo ile można??(:)
            • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 27.01.08, 16:30
              Mama wchodzi do pokoju córki i znajduje list na łóżku...

              Droga Mamo:
              Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze. Jestem od dawna zakochana i
              postanowiliśmy z moim chłopakiem wreszcie "się urwać". Wiem, że Tobie się to nie
              spodoba, ale on jest taki słodki! Te jego tatuaże i percing na każdym skrawku
              ciała... A ten jego motocykl! Ali (tak nazywa się mój miły) twierdzi, że jazda
              na nim w kasku to grzech. Ali jest kompletnie na moim punkcie zwariowany. Mówi,
              że go uratowałam, bo ten alkohol by go w końcu zabił... Aha, i najważniejsze.
              Będziesz miała wnuka! Tak się cieszę! Kolega Alego ma gdzieś w lesie drewnianą
              chatkę. Trzeba ją wyremontować i nie ma w niej światła ani wody, ale to będzie
              nasz nowy dom. Nie martw się! Będziemy mieli z czego żyć. Ali ma kapitalny
              pomysł. Będziemy uprawiać marihuanę i sprzedawać ją w mieście. Ma być z tego
              kupa forsy. Tak się cieszę!
              I nie martw się, proszę. Wkrótce będę miała 14 lat i naprawdę mogę na siebie
              sama uważać. Mam tylko nadzieję, że szybko pojawi się ta szczepionka przeciwko
              AIDS. Alemu bardzo by to pomogło...

              Twoja ukochana córeczka.
              P.S. Wszystko bzdura! Jestem u Krychy i oglądamy telewizję. Chciałam Ci tylko
              uświadomić , że są gorsze rzeczy niż to świadectwo, które znajdziesz na nocnym
              stoliku. Buziaczki!
      • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 02.02.08, 02:24
        Jasio kopie dół w ogródku. Zaciekawiony sąsiad pyta:
        - Co robisz??
        - Kopie grób dla mojej złotej rybki.
        - Ale czemu taki duży?
        - Bo jest w twoim pier...nym kocie!
      • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 02.02.08, 22:49
        W szkole. Trzecia klasa, lekcja matematyki. Miasto - Cieszyn.
        - Aniu, co robi twój tata?
        - Jest nauczycielem w przedszkolu.
        - A ile zarabia?
        - 760 zł.
        - A mama?
        - Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł.
        - To ile wynosi wasz budżet?
        - 1400 zl miesięcznie.
        - Bardzo dobrze, piątka. Jasiu, a twój tata?
        - Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900 zł,mama pracuje w
        izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850 zł, nasz budżet wynosi
        9000zl miesięcznie.
        - Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić...
        - Chy mnie to boli, przynajmniej żyjemy jak ludzie...
        • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 05.02.08, 02:55

          Faceta bolał łokieć. Poszedł do lekarza ale lekarz kazał mu tylko przynieść mocz
          do analizy. Gość się wnerwił i do butelki wlał mocz żony, córki, swój i dodał
          jeszcze oleju silnikowego. Zaniósł lekarzowi i po dwóch dniach przyszedł po
          diagnozę. A brzmiała ona następująco:
          - Córka jest w ciąży, żona ma kochanka, olej w pańskim samochodzie nadaje się
          tylko do wymiany a pan niech przestanie walić konia w wannie to nie będzie pana
          bolał łokieć...
          • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 13.02.08, 07:48
            Biznesmen mówi swojemu koledze, że jego firma szuka nowego księgowego.
            - A nie zatrudniliście nowego kilka tygodni temu? - pyta kumpel.
            Biznesmen na to:
            - Jego też szukamy.
            • andreas077 Re: Na wesoło)))))))) 17.02.08, 03:16
              Hrabia z hrabiną siedzą w salonie. Hrabia czyta gazetę, hrabina wyszywa. W
              pewnym momencie hrabina puściła bąka . Skonfudowana spojrzała na hrabiego i prosi:
              - Hrabio, niech to zostanie między nami.
              Hrabia spojrzawszy na hrabinę znad okularów i machając przed nosem gazetą rzecze:
              - Wolałbym, żeby się rozeszło...

              Londyn, 18 wiek, jeden z pierwszych biegów ulicznych.
              Temu niecodziennemu zjawisku przypatruje się hrabia
              ze służącym.
              - Janie, co to za zbiegowisko?
              - To wyścig, panie hrabio. Ludzie się ścigają.
              Ten, który dobiegnie pierwszy, zostaje zwycięzcą i dostaje
              nagrodę pieniężną.
              - Rozumiem. To w takim razie po co biegną pozostali?

              Do pokoju hrabiego wchodzi lokaj i mówi:
              - Panie hrabio znowu przyszedł ten żebrak który twierdzi, że jest pana bliskim
              krewnym i że może tego dowieść.
              - To chyba jakiś idiota?
              - Ja też tak pomyślałem, ale to jeszcze nie dowód!
                • andreas077 Re: Na wesoło)))))))) 23.02.08, 22:08
                  "Straż Pożarna. Dzwoni telefon.
                  Dyżurny:
                  - Słucham?
                  - W zeszłym roku posadziłem sobie konopie indyjskie. Wyrosły takie jakieś
                  cherlawe, żadnego speeda nie dają...
                  - Dokąd dzwonisz, palancie! - denerwuje się dyżurny. Dzwoń na policję do sekcji
                  narkotyków - tam Ci pomogą.
                  I odkłada słuchawkę. Po dziesięciu minutach znowu rozlega się dzwonek telefonu:
                  - A jak w tym roku posadziłem, to wyrosła taka dorodna i tak w łeb daje, że
                  nawet pojęcia nie masz!
                  - Już Ci mówiłem palancie! Dzwoń na policję!
                  I znowu rzucił dyżurny słuchawkę na widełki. Po pół godzinie znowu telefon:
                  - Sam jesteś palant! Nie odkładaj słuchawki... Dzwonię... bo u sąsiada chałupa
                  się pali... A jak przyjedziecie, zaczniecie biegać z tymi swoimi wężami...
                  patrzcie pod nogi... nie zadepczcie.."
                  ________________________________________________________________

                  "Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do
                  kierującego akcja podchodzi jakiś facet:
                  - Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?!
                  - Niestety - odpowiada strażak - Dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a
                  sześciu jest ciężko poparzonych. Ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście
                  osób... trwa reanimacja...
                  - Szesnaście osób?!?! Przecież tam był tylko ochroniarz!
                  - Skąd pan wie?! Kim pan jest???
                  - Kierownikiem tego prosektorium..."
                  • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 15.03.08, 17:16
                    Student oblewa kolokwium z logiki. Mówi do profesora: to bez sensu, pan się na
                    mnie uwziął! Sam pan coś z tego rozumie?
                    Profesor: Oczywiście, wszystko - inaczej nie byłbym profesorem.
                    Student: Skoro tak pan twierdzi, to zadam panu pytanie - jeśli pan na nie
                    odpowie wpisze mi pan dwóję. Ale jeśli nie będzie pan znał odpowiedzi, wpisze mi
                    pan "celujący".
                    Profesor: Dobrze, idę na taki układ.
                    Student: A zatem: co jest legalne ale nielogiczne, nielegalne ale logiczne oraz
                    ani logiczne ani legalne?
                    Profesor zastanawiał się, zastanawiał i nie umiał odpowiedzieć na pytanie.
                    Wpisał studentowi ocenę celującą i zaraz potem zadzwonił do swojego najlepszego
                    studenta z tym samym pytaniem.
                    Ten odpowiedział natychmiast: Pan ma 63 lata i 35-letnią żonę, jest to legalne
                    ale nielogiczne. Pana żona ma 23-letniego kochanka - jest to co prawda logiczne,
                    ale nielegalne. Pan wpisuje kochankowi swojej żony do indeksu "celujący", mimo
                    że nie powinien był zaliczyć przedmiotu - i to jest ani logiczne ani legalne...

                    Teraz to samo pytanie do Ciebie: Co u Ciebie jest legalne ale nielogiczne,
                    logiczne ale nielegalne i ani logiczne ani legalne...? Coś Ci przychodzi do głowy?
                    Nic?

                    To tu masz odpowiedź:
                    Legalne jest to, że siedzimy tu i pracujemy - ale nielogiczne. Logiczne jest, że
                    się przy tym wygłupiamy i zajmujemy dowcipami - ale nielegalne. Natomiast ani
                    logiczne ani legalne jest, że nam za to płacą... :)))))))))))))))))))))))))))))
                    • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 16.03.08, 07:50
                      Jaskiniowiec wezwał do swojej jaskini dentystę żeby fachowo usunął mu bolącego
                      zęba. Dentysta wyjmuje z walizeczki dwie maczugi: małą i dużą. Jaskiniowiec pyta:
                      - Do czego służy ta mała maczuga?
                      - Do usunięcia zęba.
                      - A ta duża?
                      - To środek uśmierzający ból. Proszę pochylić się i skierować głowę w moją stronę.
                      =====================================================================
                      Oto ona. Czeka. Prowokuje do działania. Teraz wszystko zależy od Ciebie. Zegnij
                      ciało w pałąk i ugnij kolana. Obejmij ją mocno z obu stron. Podwiń nogi i wsuń
                      się w wolną przestrzeń pod nią. Przylgnij do niej udami. Nie rozluźniając
                      uścisku, wykonaj kilka płynnych, posuwistych ruchów. Wepchnij się głębiej. Teraz
                      przytul ją mocno do piersi. Przesuń się nieco w prawo. I jeszcze trochę. Dobrze!
                      Naprzyj całym ciałem. Masz ją na wprost - zimną, nieustępliwą... Nie przejmuj
                      się! Jesteś panem sytuacji. Jeszcze tylko kilka intensywnych ruchów i... możesz
                      sobie pogratulować!
                      Udało Ci się usiąść za kierownicą małego Fiata!
                        • andreas077 Re: Na wesoło)))))))) 17.03.08, 02:51
                          Cześć. Mówi John. Prawdopodobnie jestem w domu, ale unikam rozmowy z kimś, kogo
                          nie lubię. Zostaw wiadomość - jeśli nie oddzwonię, to znaczy, że mowa była o tobie.

                          Jeżeli masz złą wiadomość, nagraj ją teraz. Jeśli wiadomość jest dobra -
                          zaczekaj na sygnał.
                        • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 17.03.08, 04:47
                          malpiatka90 napisała:

                          > www.darmowy-rapishare.pirotechnika-
                          Bardzo proszę w ramach rewanżu, ot i taka prawda, czasem myśli nie w odpowiednią
                          stronę skierowane , ale taka choroba na szczęcie nie boli :)))
                          pl.youtube.com/watch?v=sn6qRFaShEw&feature=related
                          • porada-2 Re: Na wesoło)))))))) 17.03.08, 12:04
                            Przychodzi facet do sklepu i prosi sexy kierowniczkę o zatrudnienie.
                            Kierowniczka przyjmuje go do pracy i pyta, jakim wynagrodzeniem
                            byłby zainteresowany. Facet odpowiada, iż ma "pewne" problemy i
                            dlatego najbardziej byłaby mu na rękę zapłata w naturze.
                            "O, to świetnie, proszę pana. Jestem przyzwyczajona do takiej formy
                            wynagrodzenia. Z niejednym pracownikiem już się tak rozliczałam.No
                            więc umowa stoi - odpowiada zadowolona kierowniczka - może pan
                            zawsze zabierać do domu wszystkie te warzywa i owoce, które nie
                            zeszły w ciągu dnia. W ten sposób ja pozbędę się nieświeżego
                            towaru, a pan będzie miał zapłatę w naturze". :-)))))))))))))
                    • porada-2 Re: Na wesoło)))))))) 17.03.08, 17:35
                      Sauber napisał- "Legalne jest to, że siedzimy tu i pracujemy - ale
                      nielogiczne. Logiczne jest, ż
                      > e
                      > się przy tym wygłupiamy i zajmujemy dowcipami - ale nielegalne.
                      Natomiast ani
                      > logiczne ani legalne jest, że nam za to
                      płacą... :)))))))))))))))))))))))))))))"

                      Nic z tego nie rozumiem??? To nie logiczne. Możesz wyrażać się
                      jaśniej. Czasami trudno za Tobą nadążyć.
                      • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 18.03.08, 00:08
                        porada-2 napisała:

                        > ...Nic z tego nie rozumiem??? To nie logiczne. Możesz wyrażać się
                        > jaśniej. Czasami trudno za Tobą nadążyć.

                        I ja to doskonale rozumiem, czasem sztuką jest słuchać rozumnie człowieka, nie
                        doszukiwać sie podtekstów, co ja tu mogę więcej rozjaśnić, poza tym że wkleiłem
                        dowcip, ja go rozumiem, a wiem też i tafia sie tak, że ludzie dwa razy śmieją
                        sie z dowcipu ... , po co sobie łamać zmysły, kiedy życie takie proste, jak
                        rzeczywista oczywistość. Serdecznie Pozdrawiam :)))
                    • porada-2 Re: Na wesoło)))))))) 18.03.08, 08:13
                      Dowcip zrozumiałam, nie jestem przecież taka tępa. Nie zrozumiałam
                      jedynie tego, co jest dopisane pod dowcipem, czyli:
                      " Teraz to samo pytanie do Ciebie: Co u Ciebie jest legalne ale
                      nielogiczne,logiczne ale nielegalne i ani logiczne ani legalne...?
                      Coś Ci przychodzi do głowy?
                      Nic?
                      To tu masz odpowiedź:
                      Legalne jest to, że siedzimy tu i pracujemy - ale nielogiczne.
                      Logiczne jest, że się przy tym wygłupiamy i zajmujemy dowcipami -
                      ale nielegalne. Natomiast ani logiczne ani legalne jest, że nam za
                      to płacą... :)))))))))))))))))))))))))))))"
                      Możesz to wyjaśnić? Ktoś Ci za to płaci???
                      • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 18.03.08, 08:31
                        porada-2 napisała:


                        > Możesz to wyjaśnić? Ktoś Ci za to płaci???

                        Za dobre uczynki życie dobrem wynagradza, a to też zapłata :)))

                        "Pracownik często spóźniał sie do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili chłopu
                        zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi sie rano
                        8:15 (do pracy na 8). Budziki nawet nie gdakneły. Przerażony leci do sąsiada -
                        dentysty i mówi:
                        - Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem wypadek.
                        Po zabiegu, pyta dentysty ile sie należy, ten mówi 400 zł. Gość zdziwiony mówi,
                        ale normalnie jest 40 zł. od sztuki, dentysta na to:
                        - Tak, ale dzisiaj mamy niedzielę..."
                        • porada-2 Re: Na wesoło)))))))) 18.03.08, 10:42
                          Ach te ciągłe niedomówienia, sekrety, wielokropki i domysły. O ile
                          świat byłby piękniejszy, gdyby ludzie tak sami nie komplikowali
                          sobie prostych spraw.
                          Sauber.Odnośnie Twojego kawału o dentyście powiem tylko tyle, że
                          nigdy nie czytałam bardziej nudnego i bezsensownego, a wierz mi mi,
                          mam superowskie poczucie humoru :-)))) Co z Tobą, że ostatnio tak
                          przynudzasz o tych dentystach? Boli Cię ząb, czy co? Jeśli tak, to
                          może znów doradzić Ci coś sensownego tak, jak z "Wielkanocną ruchawą
                          babą", bo chyba skutecznie pomogło i ostudziło zapędy i popędy?????
                          :-))))))))))))))))))))
                              • sauber1 Re: Na wesoło)))))))) 18.03.08, 11:54
                                porada-2 napisała:

                                > Co to za róznica "ruchana", czy "ruchawa"?
                                > Obydwie nazwy źle się kojarzą i brzmią :-(

                                Jak to źle sie kojarzą? a od kiedy to taka pruderyjna jesteś?:)
                                To w tym przypadku nie ma nic wspólnego z seksem, a raczej z drożdżami i
                                techniką kulinarną tylko, ale widzę że jak zwykle głodnemu chleb na myśli :)))
                                • porada-2 Re: Na wesoło)))))))) 18.03.08, 12:02
                                  "To w tym przypadku nie ma nic wspólnego z seksem, a raczej z
                                  drożdżami i techniką kulinarną tylko, ale widzę że jak zwykle
                                  głodnemu chleb na myśli :)))"

                                  Ty to jednak potrafisz podnieść ciśnienie człowiekowi. Powinni Cię
                                  zapuszkowywać i sprzedawać, jako dodatek do kaw, zamiast kofeiny.
                                  I wiedz, że to nie ja jestem "głodna", "jedzenia" Ci u mnie
                                  dostatek. Gorzej z Tobą, co?, bo zadawalasz się tylko
                                  pikantnymi "filmikami" z internetu :-))))))))))))))) Jakie to
                                  smutne i żałosne :-((((( Przykro mi i żal mi Ciebie, wszak czasy
                                  sklepowych uciech z kierowniczką dawno już poza Tobą, prawda??? :-(((


                                  • andreas077 Re: Na wesoło)))))))) 18.03.08, 12:47
                                    porada-2 napisała:

                                    > ... Przykro mi i żal mi Ciebie, wszak czasy sklepowych uciech
                                    > z kierowniczką dawno już poza Tobą, prawda??? :-(((

                                    Zawsze warto jest dla tych ulotnych chwil przyjemności, których nie sposób
                                    wymazać z pamięci, choć ogólnie mówi się, że kobieta w przeciwieństwie do
                                    mężczyzny pamięta tylko tych co miała. Czasem grzeją wspomnienia, jak miłe -
                                    prawda? Chyba mi nie powiesz że znowu za siebie trafiamy? :)))
                                  • medium33 Re: Na wesoło... do :( porady-2 18.03.08, 14:26
                                    porada-2 napisała:

                                    > Przykro mi i żal mi Ciebie, wszak czasy
                                    > sklepowych uciech z kierowniczką dawno już poza Tobą, prawda ???

                                    A to może podlegać dyskusji:-) kierowniczka ?
                                    czy o wiele młodsze ekspedientki:)))
                                    A zapomniałaś smutna Kobieto o panienkach na dyskotekach ;)
                                    To dopiero wspomnienia :)))
                                    I nie nazywaj chleba z... margaryną jedzeniem ;)
                                    • porada-2 Re: Na wesoło... 18.03.08, 15:36
                                      Do "Medium 33"! Ha ha ha, a tak nawiasem, który to już Twój nick z
                                      kolei???.
                                      Zapamiętaj to sobie - ja jem zawsze chleb z Serem Królewskim. Nigdy
                                      nie lubiłam margaryny i nigdy jej nie jadłam :-)))
                                      A co do panienek z dyskotek, to nie pobudzaj niepotrzebnie swojej
                                      chorej wyobraźni. Tam nigdy nic z "tych" rzeczy się nie wydarzyło.
                                      To tylko Tobie tak się wyobraziło. Rzecz dotyczyła zupełnie czego
                                      innego, ale "głodnemu chleb na myśli", jak widać. Jednak dzięki
                                      Twojej chorej wyobraźni poznałam Twój kolejny nick i teraz jestem
                                      już na 100% pewna swoich racji. Nie myliłam się, co do Ciebie,
                                      dlatego już nigdy nie usłyszysz na swojej sekretarce dobrej
                                      wiadomości John :-))))))) I wiesz co? Znudziła mi się do granic
                                      możliwości ta zabawa. Zabieram swoje klocki i kończę z Tobą tą chorą
                                      zabawę. A więc po raz kolejny pa pa :-)))) Dalej baw się sam, a może
                                      znów kogoś "zbajerujesz" na necie???? Oby nie !!!!!
                                      • sauber1 Re: Na wesoło... 18.03.08, 16:41
                                        porada-2 napisała:


                                        > ... A co do panienek z dyskotek, to nie pobudzaj niepotrzebnie
                                        > swojej chorej wyobraźni. Tam nigdy nic z "tych" rzeczy się nie
                                        > wydarzyło.

                                        A to bardzo ciekawe, a co to za nowy temat z tymi dyskotekami? Fajnie jest
                                        czasem, taki luzik pełen i swoboda, ale to już staje się niebezpieczne, widzę że
                                        medium to też ja dla Ciebie?:)))
                                        może coś dla rozprężenia ???
                                        Dwie Kobietki chciały zdobyć nagrodę Nobla. Jedna wpadła na genialny pomysł:
                                        - No to może polecimy na Słońce?
                                        Druga odpowiada:
                                        - No coś ty głupia, spalimy się.
                                        - To polecimy w nocy.
                                      • medium33 Re: Na wesoło... do :( porady-2 19.03.08, 00:03
                                        Który nick ??? a to sobie policz
                                        Udajesz nie wiadomo kogo a nie zrozumiałaś mojego przekazu.
                                        Nie powiesz, że nigdy nie byłaś w dyskotece ?
                                        No chyba, że nikt nie zechciał z Tobą pojechać?
                                        Nic z ,,tych'' rzeczy, tzn. z jakich ???
                                        To Ty Kobieto masz chorą wyobraźnię i długi język.
                                        Półnagie dziewczyny w dyskotece same prowokują a później mają pretensję nie
                                        wiadomo do kogo.
                                        No cóż mężczyźni są wzrokowcami, wszystko wydarzyć się może ;-)
                                        Pokazałaś się kim jesteś i bardzo dobrze,
                                        a net to bardzo niebezpieczne miejsce, można tu być księżniczką albo księciem z
                                        bajki :)
                                        Porad nie potrzebuję, wiem co mam robić ...