Dodaj do ulubionych

Kontrowersyjna wystawa o "moherowych beretach"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 21:07
Wystawa jak wystawa - każdy element sztuki jest wart zainteresowania.
Obserwuj wątek
    • Gość: pgpg SENIOR CITIZENS IP: *.toya.net.pl 10.06.05, 23:52
      Niestety jak sie starszymi ludźmi nikt nie zajmuje to wpadają w takie rzeczy
      jak RADIO MARYJA.
      Starzy ludzie są jak dzieci, pewnych rzeczy trzeba im zabraniać, ale tez
      opiekowac się nimi dobrze - to juz rola ich dzieci i wnuków.
      I tu sprawdza się przysłowie jak sobie pościelsz tak się wyśpisz, narzekają
      starsi przedstawiciele naszej społeczności na "dzisiejsza młodzież" a sami ich
      wychowywali jako rodzice i dziadkowie.....
      • Gość: McButelka Podaję link IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 11.06.05, 06:06
        www.mfk.torun.pl/butelka/video/butelka_rm_dla_polakow.wmv
    • Gość: JK. Autorka na pewno zbadala? Czy to warte obejrzenia? IP: *.eranet.pl 11.06.05, 10:05
      Czy te "badania" artyski korzystały z jakiejś metodologii badań
      socjologicznych? Jaki aparat matematyczny zastosowano do opracowania
      statystycznego wyników? Wydaje mi się, że to po prostu zideologizowana wizja.
      Moherowych beretów bardzo nie lubię (nie tyle za poglądy, co za upartą odmowę
      dyskusji tyże poglądów). Uważam jednak, że autorka wystawy przesadziła w
      demonizowaniu tego środowiska.
      Czy warto oglądać wszystkie wystawy? Oczywiście, że nie! We wspolczesnych
      galeriach jest mnóstwo wystaw niewartych nawet marnego odwrócenia głowy w ich
      kierunku. Produkcje niejakiej Kozyry budzą wstręt, ale nie o to chodzi. To po
      prostu nie jest żadna sztuka. Przypadkowo wszedłem na jej "Łaźnię" w Zachęcie,
      zupełnie nieuprzedzony, było to zanim zaczął się ten cały skandal wokół tej
      wystawy. Wyszedłem zdegustowany, że takie NIC wystawia się w warszawskiej
      galerii.
      Niestety, w sztukach plastycznych od ok. 100 lat grasują hochsztaplerzy,
      wmawiający w nas, że wszystko jest sztuką - i całkiem nieźle sobie z tego żyją.
      A żyją z głupoty snobów (de facto mieszczańskich snobów!), którzy widzą, to co
      chcą, a nie to co widzą. Gotowi są uwierzyć w to, że przypadkowo wysypane na
      kupę śmieci są sztuką - jeśli wystwawiłaby to Anda R. w Zachęcie lub opisano w
      piśmie "Sztuka". Ech, to niesamodzielne myślenie społeczeństwa en masse i
      schematy myślowe, którymi to społeczeństwo podąża...
      • Gość: ja Re: Autorka na pewno zbadala? Czy to warte obejrz IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 11.06.05, 10:26
        Bardzo przemyslany i obiektywny komentarz jakich zapewne bedzie tu malo
      • Gość: Reno Re: Autorka na pewno zbadala? Czy to warte obejrz IP: *.elementy.pl 11.06.05, 11:01
        A czy dzieło sztuki trzeba poprzedzać badaniami socjologicznymi i statystycznym
        ich opracowaniem?. Czy autorka nie chciała pokazać właśnie „niesamodzielne
        myślenie społeczeństwa en masse i schematy myślowe”, o których J.K. wspomina?
        Czy któryś z toruńskich artystów odważyłby zająć się tym problemem? Pewnie wolą
        milczeć, jak w przypadku owego dzieła sztuki, daru zaprzyjaźnionego miasta,
        kiedy je przenoszono pod miejskie mury. Jakież to wówczas środowisko wywarło
        presję na władze miasta?
        • Gość: ja Re: Autorka na pewno zbadala? Czy to warte obejrz IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 11.06.05, 11:37
          A co to jest dzielo sztuki?
          Na pewno nie to
          • Gość: Magda Nic nadzwyczajnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 12:37
            Znowu dalismy sie złapać na lep dobrze ubranej przecietnosci. Pani z Berlina
            uważa, że zna sie na Polsce lepiej niż ci którzy tu mieszkaja. To co zrobiła,
            ani odkrywcze, ani nowatorskie.
            Motywy jak krzyże na beretach wykorzystuje sie juz od dawna w sztuce i nic tu
            nowego nie ma [np. słynny "Piss Christ" sprzed 10 lat pokazywany w CSW w
            Warszawie]. Toruńscy artysci tego nie zrobili, bo niby czym sie podniecać?? To
            bardziej socjologia niż sztuka. A że wyborówka sie podnieca. To chyba jasne -
            każde coś anty Radio Maryja jest OK.
            • Gość: qron Nic nadzwyczajnego ale niech jest IP: *.ukonline.co.uk 11.06.05, 13:15
              tu nie chodzi przeciez o to ze pani z berlina wie cos lepiej niz pan/pani z
              torunia. jesli chodzi o wystawe i artykul w gw - przyciagnely moja uwage i tyle,
              jestem z torunia i jesli bede mial okazje to chetnie obejze wystawe. tu nie
              chodzi o zadne podniecanie sie, nie wiem tez co mial na mysli JK mowiac o
              wystawie Kozyry, dlaczego ktos mial go uprzedzac o tresci wystawy, sztuka,
              obojetnie jak kto rozumie pojecie sztuki jest tematem otwartym, kazdy artysta
              moze (a przynajmniej powinien) wyrazic swoj poglad czy wizje i nie musza sie one
              podobac wszystkim. mi takze niektore rzeczy sie nie podobaja to jednak nie
              znaczy,ze moge udawac ze one nie istnieja. zobaczmy, ocenmy i podyskutujmy lub,
              jesli uznamy ze nie ma o czym, nie dyskutujmy.
              • Gość: miki Re: Nic nadzwyczajnego ale niech jest IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.06.05, 16:02
                latwo krytykowac wystawy jak sie ich nie widzialo. a to, ze ktos mieszka w
                berlinie od niedawna, tak pisala gazeta, nie znaczy ze sie ktos nie zna na
                polsce... i jakby ktos czytal uwazniej ten tekst w galecie, to by widzial, ze ta
                wystawa nie ma na celu nikogo obrazac... tylko pokazyje impresje na pewien temat...
          • Gość: janek Re: Autorka na pewno zbadala? Czy to warte obejrz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.06.05, 16:09
            a widziales?
      • Gość: polak Re: dzieki! wreszcie wiemy, czym jest sztuka! IP: *.icpnet.pl 12.06.05, 10:41
        oto 10-cio punktowy poradnik rdzennie polskiego twórcy:

        1. najpierw nalezy przeprowadzic badania naukowe
        2. potem zastanowic sie, czy warto tworzyc
        3. kiedy juz dzielo powstanie, nalezy sie ponownie zastanowic, czy warto
        4. nastepnie trzeba oddac dzielo pod osąd zdrowego ludu pracujacego
        5. po czym ponownie sie zastanowic, czy warto było
        6. należy też poważnie przemyśleć, czy dzieło nie będzie wzbudzało wstrętu
        7. w przypadku wzbudzania, należy ponownie przemyśleć swoją postawę
        8. należy kategorycznie unikać sytuacji, w których nasze dzieło mogłoby być
        nagrodzone, zwłaszcza za granicą. takie dzieło będzie wzbudzać wstręt u zdrowego
        ludu pracującego, pragnącego sztuki prostej, czytelnej i robotniczej
        9. podobnie z opisaniem naszego działa w jakimkolwiek wydawnictwi poświęconym
        sztuce. dopuszczalna jest tylko krytyka w tabloidach i wydawnictwach typu "nasz
        dziennik" (docierających wyłącznie do zdrowej tkanki narodu)
        10. w przypadku otrzymania nagrody (zwłaszcza zagranicznej) lub opisania w
        periodyku branżowym, należy swoje dzieło natychmiast zniszczyć, aby nie
        wzbudzało więcej wstrętu
        • Gość: romka Re: dzieki! wreszcie wiemy, czym jest sztuka! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.06.05, 16:04
          ale bzdety! juz widze polskich, czy zagranicznych artystow, ktorzy prowadza
          badania naukowe do swoich dziel. picasso byl napewno fizykiem nuklearnym z
          wyksztalcenia!
      • Gość: Stefan z Ciemnogro ,,Autorka"na pewno zbadała?A teraz zbadajmy autor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 16:00
        Autorka to podobny przypadek jak Nieznalska.Boczna furtą wchodzi do sztuki.Kto
        by Ją wpuscil na salony,gdyby nie miala interesujacej ,,nihilistow"
        tematyki.Jeszcze bardziej szokuje mnie autor artykułu promujacego wystawe
        opisujacy stare kobiety m.in. ,,walczace o miejsce w autobusie".
        Dobry czlowieku, jesli bedziesz starym,opuszczonym przez najblizszych
        dziadkiem,tez bedziesz szukal pomocy i wsparcia.Nie bedziesz mial jak bohaterki
        tego ,,projektu" moherowych beretow lecz inne atrybuty mody poczatkow XXIw. z
        ktorych bedzie nasmiewala sie nihilistyczna młodz.Moze znajdzie sie jakis
        o.Rydzyk lub inny guru,ktory zainteresuje sie Tobą.Gorzej jesli tego
        typu ,,artystki"wyprą Rydzyków z rynku mediow. Wtedy zostaniesz sam jak palec.
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Kontrowersyjna wystawa o "moherowych beretach 11.06.05, 13:26
      to jest ewidentnie uderzenie w ludzi starszych!! Naigrywanie się z nich lżenie
      drwienie...czyżby ktoś tu szykował grunt pod społeczną akceptację eutanazji??
      Wszystko na to wskazuje ze tak! Zniszczyć te pseudosztukę!!! a już tekst ze
      pchają sie na miejsce w tramwajach to już drwina najwyższego lotu z hejednej a
      z drugiej najbardziej chamski i ordynarny atak na starszychz drugiej
      strony...teraz do autorki tej wystawy..obys durna babo dożyła starości i
      cierpiała na typowe dolegliwości które niesie ze sobą starość i przeżywała to
      samo co te biedne starsze panie
    • Gość: qron Re: Kontrowersyjna wystawa o "moherowych beretach IP: *.ukonline.co.uk 11.06.05, 16:44
      fakt ze zydowicz nie jest zadnym superbohaterem ale zrobil calkiem sporo, jego
      (czesto skandaliczne) wypowiedzi i zachowania sa jednak spowodowane
      postepowaniem decydentow ktorzy sa bardzo odporni na sztuke. jesli chodzi o
      muzeum sztuki nowoczesnej to w mojej opini jest to strzal w dziesiatke i bardzo
      dobrze ze w toruniu, kto byl w londynie i byl w galerii tate wie o czym pisze -
      mam nadzieje ze muzeum ktore ma powstac bedzie choc w czesci tak atrakcyjne jak
      londynska galeria. nie oceniam zydowicza jako osoby ale jak nas uczy historia
      najwiecej zawdzieczamy osobom kontrowersyjnym (vide ojciec rydzyk;-)
    • Gość: polak Re: mój ty znawco... IP: *.icpnet.pl 12.06.05, 10:27
      mój ty krytyczku malutki, jakiś się kategoryczny zrobił;-) a śniadanie juz
      jadłeś? jeszcze tylko kupka i możesz ruszać na podbój kolejnej galerii...
      • jakub_lauder Re: mój ty znawco... 13.06.05, 13:44
        A mial byc taki skandal w mediach, a tu cisza... Czyzby parada rownosci
        zagluszyla tak wielka i wiekopomna wystawe? A moze to po prostu nie sztuka,
        a kicz - a kicz jakiego pelno sprzedawanego pod haslem "sztuki wspoleczesnej"?
        • Gość: jola Re: mój ty znawco... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.06.05, 16:08
          myslisz ze wszyscy robia sztuke dla skandalu? wcale nie. jesli problem starosci
          jest poruszany w sztuce to chyba dobrze. a kicz w sztuce jest. szczegolnie w
          warszawce. Mysle, ze najlepiej bedzie jak pojdziesz i obejrzysz wystawe najpierw
          a potem sie bedziesz wypowiadac. albo sam cos narysuj, namaluj. myslisz, ze to
          takie latwe?
    • Gość: traszka Re: Kontrowersyjna wystawa o "moherowych beretach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 15:43
      Autorka nie jest wyrwana z przestrzeni Berlina i ot, zza miedzy zaobserwowala
      sobie co sie niby w Polsce dzieje- to, ze mieszka w Berlinie nie oznacza, ze
      nie jest tez czesto w Polsce, ze nie styka sie z fenomenem moherow- Berlin to
      nie Santiago.

      Czy wchodzi na rynek sztuki bocznymi drzwiami??? a jakie drzwi sa glowne i
      frontowe? Moze ktos z krytykow odpowie? Pejzaze, maki, tulipany i wierzby na
      smutnych polach? To saowe glowne drzwi i temat, ktory w sztuce mozna poruszac?

      Czy ta wystawa kogos obraza? Mysle, ze nie, ona pokazuje problem- nie nasmiewa
      sie, nie poniza nikogo, nie robi krzywdy- moze wlasnie w przewrotny sposob
      zwraca uwage na agresje, samotnosc, zamkniecie we wlasnym swiecie, walke z
      wiatrakami starych ludzi, ktorzy oprocz przejazdzki z siatka na bazarek nie
      maja nic do roboty?
      • jakub_lauder Re: Kontrowersyjna wystawa o "moherowych beretach 13.06.05, 16:33
        Skoro jest w sztuce DZIELO to musi byc i KICZ. Ale w slowie "sztuka" zawiera
        sie jej sens. Mowi sie "to dopiero sztuka"! Kiedys sztuke - czyli rzeczy
        pojedyncze, mogly wykonywac osoby, ktore cos soba prezentowaly, cos wiecej
        potrafily, mialy talen itd. Sztuka to nie masa! Dzisiejsza kultura jest masowa
        w dwojga tego slowa znaczeniu. Kazda masa obecnie uwaza, ze tworzy sztuke - i
        dlatego tej sztuki jest juz cala masa - czy to jeszcze zatem sztuka, ktora moze
        tworzyc prawie kazdy? A im wiecej masy zacznie uwazac cos za sztuke tym
        bardziej jest ona komercyja i robiona dla poklasku. Za sztuke teraz mozna
        uwazac kazde g.... i to jest tragedia sztuki.
        • Gość: traszka Re: Kontrowersyjna wystawa o "moherowych beretach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 16:40
          zatem pozostaje pytanie- czy sztuke przedstawiona na wystawie, akurat efekt
          pracy tej artystki moglby uprawiac "prawie kazdy"?

          Pomijam tresc, teraz pytam o forme- czy warstwa graficzna, rekodzielnicza,
          rysunkowa podoba sie Tobie Jakubie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka