Dlaczego.........??? pytanie do administra

IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 18:51
Dlaczego publicznie zadane pytanie do pana redaktora Milanowskiego pozostaje
bez odpowiedzi i jest permanentnie kasowane ????????????? Czyżby prywatne
wykorzystywanie służbowego stanowiska dla swoich malutkich-niskich celów było
jednak naganne i niemiło widziane przez szefów redakcji ? jeżeli tak jest to
wszysko OK i redakcja oznajmi to czytelnikom w formie zwolnienia z pracy
redaktora Milanowskiego . No chyba że zobaczymy panegiryk na cześć pana
Żydowicza autorstwa pana Milanowskeigo.
Teatroman
    • redakcja.torun Re: Dlaczego.........??? pytanie do administra 22.04.03, 19:22
      Gość portalu: TEATROMAN napisał(a):

      > Dlaczego publicznie zadane pytanie do pana redaktora
      Milanowskiego pozostaje
      > bez odpowiedzi i jest permanentnie kasowane ?????????????


      Ponieważ poza treścią pytania post zawierał również
      niewybredne opinie na temat innych osób. W tym takie,
      które ocierały się o pomówienie i obelgę, czyli czyny
      zabronione przepisami prawa. Konstrukcja prawna zaś jest
      taka, że za spotwarzenie - wobec niemoznosci pociągniecia
      do odpowiedzialnosci anonimowego forumowicza - pociagnac
      mozna administracje forum, ktora na czas potwarzy nie
      usunela.
    • Gość: szybki bil Re: Dlaczego.........??? pytanie do administra IP: *.torun.mm.pl 22.04.03, 22:15
      Chyba jako jeden z nielicznych przeczytałem list teatromana. Ciekawa lektura, a
      odpowiedź - przednia.
      Drogi teatromanie (jeśli pozwolisz), usuń ze swego listu epitety odnośne żony
      w/w, a problem daj do dyskusji. Ciekawe jest co też jeszcze ma za uszami „nasz
      ulubiony” recenzent.
      Pozdrawiam i czekam niecierpliwie
      • Gość: TEATROMAN Re: Dlaczego.........??? pytanie do administra IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 23:36
        Gość portalu: szybki bil napisał(a):

        > Chyba jako jeden z nielicznych przeczytałem list teatromana. Ciekawa lektura,
        a
        >
        > odpowiedź - przednia.
        > Drogi teatromanie (jeśli pozwolisz), usuń ze swego listu epitety odnośne żony
        > w/w, a problem daj do dyskusji. Ciekawe jest co też jeszcze ma za uszami „
        > ;nasz
        > ulubiony” recenzent.
        > Pozdrawiam i czekam niecierpliwie

        No dobrze spróbuję nie podpaść pod paragrafy. Sprawa ma sie tak :
        - Dawno ,dawno temu był sobie genialny pisarz z mniejszym lub wiekszym świrem,
        mocno Polaków nielubiący bez wzajemności. Owy brak wzajemności wyraził się był
        pewnego dnia w przedstawieniu teatralnym monodramem zwanym ,czyli przerobionym
        na modłę jednego aktora "Graczu" Fiedii D. Pech chciał ,że przybytek ten
        kulturalny nie był ,a jedyna paralela z Fiedią polegała na uzależnieniu ,innym
        co prawda niż hazard ale w końcu suma uzależnień jest stała więc nie ma to
        znaczenia wiekszego. Drugi toruński pech Fiodora polega na tym ,że jedynym
        aktorem w dramacie był mężczyzna wolnego stanu przez co na pokuszenie kobiety
        wodzący. Tak to z dramatu jednego aktora przechodzimy do dramatu trzech panów i
        jednej pani w centrum. Jeden pan zarządzajacy czasowo przybytkiem , kultury
        zwanym ,a będącym w istocie mordownią w kościele urządzoną ( Antyboruta ? )
        wyprosił pana drugiego - gracza grającego ,na zlecenie pana trzeciego
        recenzentem zwanego. Pan rezenzent wielce o kulturę w mieście zatrwożony
        aktywnie kibicuje panu pierwszmu w jego dziele rozwoju kultury , nawet czas na
        zegarze przybytku , kultury zwanym , odliczał do od zera po jego zatrzymaniu.
        Pytanie :
        Czym sobie Fiodor Dostojewski zasłużył na takie traktowanie ze strony osób
        wielce dla kultury zasłużonych ? Czy jest to zwykła rusofobia ze strony
        wybitnego filmowca i równie wybitnego krytyka teatralnego ? Czy może zwykły
        testosteron ?




      • Gość: TEATROMAN Re: Dlaczego.........??? pytanie do administra IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 23:40
        Gość portalu: szybki bil napisał(a):

        > Chyba jako jeden z nielicznych przeczytałem list teatromana. Ciekawa lektura,
        a
        >
        > odpowiedź - przednia.
        > Drogi teatromanie (jeśli pozwolisz), usuń ze swego listu epitety odnośne żony
        > w/w, a problem daj do dyskusji. Ciekawe jest co też jeszcze ma za uszami „
        > ;nasz
        > ulubiony” recenzent.
        > Pozdrawiam i czekam niecierpliwie

        A tak gwoli ścisłości szybki billu ( jeśli pozwolisz ) to alkoholizm jest
        jednostką chorobową ,a nie epitetem. Ma nawet swój numer statystyczny ( nie
        wiem czy jeszcze ten sam ) - 303 . Dlatego chłopaki mawiają czasami ,że są z
        Dywizjonu 303.
        Pozdrawiam Teatroman


Pełna wersja